Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bourjois. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bourjois. Pokaż wszystkie posty

18 listopada 2015

Bourjois La Laque - 12 Ni vernis bleu

Witajcie wieczorową porą ;) 

Dziś przychodzę do Was z recenzją kolejnego pięknego odcienia od Bourjois. Być może będzie to dla niektórych z Was odcień bardziej wiosenny lub letni, jednak ja jestem zdania, że powinnyśmy nosić przede wszystkim takie paznokcie, w których czujemy się dobrze! Dziś będzie więc morsko - Ni vernis bleu ;)



Jak już zapewne wiecie, w kolekcji La Laque znaleźć można 12 pięknych odcieni. Szczegółowe informacje na temat całej kolekcji możecie znaleźć w poście o Lycheers :) 

Na pierwszy rzut oka lakiery La Laque przyciągają wzrok przede wszystkim oryginalną buteleczką. Trójkątna podstawa, piękny, wypukły napis z nazwą marki. Do tego żłobiony pędzelek, po którym spływa odpowiednia ilość lakieru. Jest dobrze przycięty i dobrze się nim operuje. 

Numer 12 został opisany przez producenta w następujący sposób: "Czy to niebieskawa zieleń czy zielonkawy niebieski? To oba kolory, ale nigdy jednocześnie". Jak dla mnie kolor ten ma zdecydowanie więcej tonów zielonych i jako taki odcień też go traktuję. Nie można mu jednak odmówić niebieskawej tonacji, która zbliża go do odcieni takich jak turkus czy morski. Tak jak pozostałe lakiery z kolekcji, także dwunastka ma świetną pigmentację i jest jednowarstwowcem. Lakier ładnie się rozprowadza, pięknie błyszczy i nie pozostawia smug. Wiem, że być może się powtarzam, ale lakiery Bourjois już to w sobie mają, że są idealne w każdym calu - co poradzić ;) 






Lubicie tego typu odcienie? Ja bardzo! Jeżeli spodobał się Wam ten piękny lakier to możecie mieć go za 32 zł za buteleczkę. Nie jest to może cena najniższa, ale te lakiery naprawdę są tego warte! ;) A jeżeli tak jeszcze trafić na promocję typu -50% w Rossmannie... ;)

Zapraszam do odwiedzania strony www.bourjois.pl oraz polubienia profilu marki na Facebooku www.facebook.com/Bourjois.Polska :)

Lakiery otrzymałam w ramach współpracy z firmą Bourjois, lecz nie wpłynęło to na moją opinię. - See more at: http://zpazurkiem.blogspot.com/2013/09/bourjois-so-laque-glossy-02.html#sthash.SebdHvr0.dpuf
Lakiery otrzymałam w ramach współpracy z firmą Bourjois, lecz nie wpłynęło to na moją opinię. - See more at: http://zpazurkiem.blogspot.com/2013/09/bourjois-so-laque-glossy-02.html#sthash.SebdHvr0.dpuf

Z pazurkiem także zaprasza :)


Pozdrawiam,
PODPIS

7 września 2015

Roses power!

Witajcie :)

Dziś będzie działo się trochę mniej w tekście, ale zdecydowanie bardzo dużo na paznokciach ;) Bazą zdobienia jest cudowny Beach violet od Bourjois, o którym pisałam wczoraj. Na fiolecie wykonałam srebrzysty gradient, dzięki lakierowi Wibo Glamour Nails nr 5 (staruszek, jeszcze z programu ambasadorskiego - niestety już chyba nie do zdobycia). Całość ozdobiłam białymi stempelkami z różami z płytki Flower power od B. Z pewnością wyglądałyby o wiele lepiej, gdyby stempel był w kolorze gradientu, ale tak jakoś dopiero teraz o tym pomyślałam, a nie wiem jak odbiłby się lakier Wibo. Tak czy inaczej zdobienie powstało i było widać w nim baaaaaaaaaaardzo duży przepych :) 




 

Lubicie czasami tak zaszaleć na paznokciach czy wolicie coś spokojniejszego? :) Czekam na Wasze komentarze! :) 
Lakiery otrzymałam w ramach współpracy z firmą Bourjois, lecz nie wpłynęło to na moją opinię. - See more at: http://zpazurkiem.blogspot.com/2013/09/bourjois-so-laque-glossy-02.html#sthash.SebdHvr0.dpuf
Lakiery otrzymałam w ramach współpracy z firmą Bourjois, lecz nie wpłynęło to na moją opinię. - See more at: http://zpazurkiem.blogspot.com/2013/09/bourjois-so-laque-glossy-02.html#sthash.SebdHvr0.dpuf

Zapraszam także na mój fanpage na Facebooku :)


Pozdrawiam,
PODPIS

6 września 2015

Bourjois La Laque - 10 Beach violet

Witajcie ponownie :) 

Chyba nie ma lakieromaniaczki, której nie podobałaby się najnowsza kolekcja lakierów Bourjois La Laque. Cudowne, eleganckie i ponadczasowe odcienie, mocna pigmentacja, idealny połysk. Zauważyłam jednak, że jest wśród tej dwunastki kolor, o którym pisało już kilka blogerek ;) Nie ukrywam, że ten odcień przykuł także moją uwagę i dziś z przyjemnością Wam go pokażę - Beach violet.

Na moim blogu mogłyście poczytać już m.in. o Only bluuuue, Cherry d'amour czy Lycheers. Jeżeli jesteście zainteresowane całą kolekcją odsyłam Was właśnie do notki o Lycheers, gdzie znajdują się zdjęcia poglądowe i więcej informacji :) Już teraz mogę zapewnić, że każdy następny kolor jest bardziej zaskakujący od poprzedniego ;)

La Laque zamknięte są w jedynej w swoim rodzaju buteleczce z trójkątną podstawą, dzięki której całość ma naprawdę oryginalny wygląd. Mnie od samego początku urzekły piękne, wypukłe litery z nazwą marki, które zdobią jeden z boków buteleczki. Bourjois La Laque to także oryginalny pędzelek ze żłobieniami, przez które na płytkę spływa odpowiednia ilość lakieru. Samo włosie pędzla jest dobrze przycięte i nie sprawia problemów przy malowaniu. 

Dziesiątka, którą zobaczycie w tym poście, czyli Beach violet, określona została przez markę jako "Ciemna śliwka, którą możesz mieć na paznokciach cały rok, nawet na plaży!". Jest to odcień bardzo elegancki, głęboki, który faktycznie zagości u mnie na półce z fioletami. Nie jest to jednak fiolet typowy. Ma bardzo dużo tonów różowych, które niestety nie do końca udało mi się uchwycić aparatem. Tak jak pozostałe odcienie, które opisywałam do tej pory, także Beach violet ma bardzo dobrą pigmentację i jest jednowarstwowcem. Osobiście, z przyzwyczajenia tylko, nakładam zawsze dwie warstwy, jednak naprawdę nie są one konieczne. Lakier nie smuży i pozostawia piękny, szklany połysk. Nie barwi płytki i skórek. 

Zdjęcia w świetle dziennym:




Zdjęcia po lampą:







Prawda, że piękny? Ten i inne lakiery z kolekcji La Laque możecie mieć za 32 zł. To bardzo dobra inwestycja! ;) W następnym poście zobaczycie co można wyczarować na paznokciach, gdy bazą jest taki piękny fiolet... :)

Zachęcam do odwiedzenia strony www.bourjois.pl oraz polubienia profilu marki na Facebooku www.facebook.com/Bourjois.Polska :)

Lakiery otrzymałam w ramach współpracy z firmą Bourjois, lecz nie wpłynęło to na moją opinię. - See more at: http://zpazurkiem.blogspot.com/2013/09/bourjois-so-laque-glossy-02.html#sthash.SebdHvr0.dpuf
Lakiery otrzymałam w ramach współpracy z firmą Bourjois, lecz nie wpłynęło to na moją opinię. - See more at: http://zpazurkiem.blogspot.com/2013/09/bourjois-so-laque-glossy-02.html#sthash.SebdHvr0.dpuf

Zapraszam także na mój fanpage :)


Pozdrawiam,
PODPIS

27 lipca 2015

Bourjois La Laque - 8 Cherry d'amour

Cześć!

Z pewnością wiecie, że każda lakieromaniaczka musi mieć w swojej kolekcji porządną czerwień. Jest to kolor, który (podobno!) wśród lakierów do paznokci pojawił się jako pierwszy, wraz z różem. Nie jest to jednocześnie kolor, o którym często mówi się, że znajduje się wśród trendów na lato/jesień etc., że jest hitem sezonu, tym jednym, jedynym, megamodnym, jak czasami słyszymy np. o trendzie na biel, miętę, pastele, marsala... Czerwień jest po prostu kolorem kultowym, poadczasowym - a przynajmniej ja ją tak odbieram. Dziś pokażę Wam jedną z moich ulubionych czerwieni - Cherry d'amour.

Cherry d'amour jest jednym z dwunastu odcieni najnowszej kolekcji Bourjois La Laque. Więcej o samej kolekcji i dostępnych kolorach możecie poczytać w poście o równie uroczym Lycheers :)

La Laque to kolekcja bardzo oryginalna. Przede wszystkim wyróżnia się ona ciekawą i niespotykaną buteleczką o trójkątnym kształcie podstawy i pięknym, tłoczonym napisem marki. Podoba mi się jej prostota i minimalizm - mała rzecz, a cieszy i sprawia, że lakier naprawdę zyskuje na atrakcyjności. Na uwagę zasługuje także oryginalny pędzelek ze żłobieniami, przez które spływa lakier (właśnie sobie przypomniałam, że znowu zapomniałam sfotografować go z bliska i postaram się pamiętać o tym w kolejnych recenzjach;)). Ogromnym plusem całej kolekcji jest także cudowny dobór kolorystyczny. Odcienie się bardzo mocno napigmentowane i niezwykle żywe.

W opisie producenta ósemka określona została jako "głęboka wiśnia, która przyśpieszy bicie serca. Teraz i na zawsze" ;) W istocie jest to odcień bardzo dojrzałego owocu wiśni. Jest bardzo intensywny, a przez to niezwykle kobiecy i romantyczny. Podobnie jak w przypadku pozostałych odcieni, także Cherry d'amour kryje przy jednej warstwie. Na moich zdjęciach, z przyzwyczajenia już, zobaczycie dwie cienkie ;) Jest to jednak typowy jednowarstwowiec, który szybko schnie i pozostawia wysoki połysk. Nie smuży, nie pozostawia prześwitów i ma bardzo dobrą konsystencję. Kremowe wykończenie dodaje mu tylko elegancji. Ważne, że nie barwi płytki ani skórek, co jest bardzo dużym minusem wielu czerwieni. Oczywiście musimy pamiętać, że najlepiej zmywać go w taki sposób, aby najpierw przytrzymać nasączony wacik na paznokciu, a później ściągać lakier w kierunku wolnego brzegu. W przeciwnym razie, przy rozcieraniu na boki, każdy lakier pobrudzi nam palce ;)

Na zdjęciach moje pazurki - jeszcze kwadratowe ;)





Choć odcień Cherry d'amour jest sam w sobie piękny postanowiłam wypróbować na nim dość proste, tasiemkowe zdobienie, które nie powinno sprawić problemu także Wam :)

Oto krótki tutorial :) 

1. Na wybrany lakier bazowy (np. beżowy) przyklejamy w kształcie trójkąta tasiemki do zdobień, które stworzą kontur naszego wzoru.
2. Trójkąt wypełniamy tasiemkami, dzieląc go na mniejsze trójkąty.
3. Całość stworzonego wzoru wypełniamy lakierem Cherry d'amour.
4. Gdy lakier jest jeszcze mokry, odrywamy tasiemki w odwrotnej kolejności, niż były przyklejane (dzięki temu tasiemki z samego dołu nie poderwą górnych i wzór będzie bardziej precyzyjny). W razie potrzeby wyrównujemy powstałe trójkąty patyczkiem lub pędzelkiem.
5. W miejscu, w którym trójkąty się zbiegają przyklejamy ozdobę (np. ćwieki, cyrkonie)

A tak wygląda całe zdobienie z wzorem w obu kierunkach :D


Jak się Wam podoba? Ten i inne lakiery z kolekcji Bourjois możecie mieć za 32 zł (10 ml), co być może nie jest ceną najniższą, ale co do ich jakości nie można mieć żadnych zastrzeżeń! :)

Zapraszam Was do odwiedzenia strony www.bourjois.pl oraz polubienia profilu marki na Facebooku www.facebook.com/Bourjois.Polska - nie umkną Wam informacje o nowościach i promocjach :)

Lakiery otrzymałam w ramach współpracy z firmą Bourjois, lecz nie wpłynęło to na moją opinię. - See more at: http://zpazurkiem.blogspot.com/2013/09/bourjois-so-laque-glossy-02.html#sthash.SebdHvr0.dpuf
Lakiery otrzymałam w ramach współpracy z firmą Bourjois, lecz nie wpłynęło to na moją opinię. - See more at: http://zpazurkiem.blogspot.com/2013/09/bourjois-so-laque-glossy-02.html#sthash.SebdHvr0.dpuf

Zapraszam także na mój fanpage na Facebooku! :)


Pozdrawiam,
PODPIS

30 czerwca 2015

Bourjois La Laque - 11 Only bluuuue

Hej! :)

Pokażę Wam dziś lakier, na widok którego panie otwierały oczy z zachwytu. Lakier, który zaczarował mnie do tego stopnia, że sama nosiłam go na pazurkach kilka dni. Piękny, cudowny - Only bluuuue...

Jeżeli chciałybyście wiedzieć więcej na temat całej kolekcji Bourjois, odsyłam Was do posta o równie pięknym odcieniu Lycheers, gdzie znajduje się dość dużo informacji. Przypomnę, że kolekcja La Laque składa się z 12 obłędnych odcieni!

Zapewne wiecie już i pamiętacie, że w przypadku kolekcji La Laque mamy do czynienia z oryginalną, "trójkątną" buteleczką z pięknie wytłoczonym na jednym z jej boków napisem. Do pędzelka nie mam żadnych zastrzeżeń. Idealnie przycięty, odpowiednia grubość, płaski - nie sprawia żadnych problemów przy aplikacji. Najważniejszy w przypadku Only bluuuue jest jednak kolor...

Jedenastka określona została w opisie producenta jako "królewski niebieski". Dla mnie lakier ten jest najpiękniejszym odcieniem ciemnego niebieskiego jaki kiedykolwiek miałam w swojej kolekcji. Choć zdaję sobie sprawę z tego, że określając go kolorem chabrowym popełniam pewien błąd, ponieważ nie ma on w sobie fioletowych tonów, to jednak tak właśnie go określam. Zakochałam się w tym kolorze, ponieważ tak głębokie i nasycone odcienie niebieskości to od pewnego czasu mój ulubiony kolor w ogóle (także w garderobie;)). Lakier ma ponadto niezwykłą pigmentację, dzięki której już po jednej warstwie uzyskujemy pełne krycie. Jest to charakterystyczne chyba dla wszystkich odcieni z tej serii, bo narazie podczas testów nie zauważyłam odstępstw od tej normy ;) Pięknie się rozprowadza, nie zostawia smug i niesamowicie błyszczy. Swój manicure nosiłam chyba 5 dni i nie było widać większych ubytków. Trwałość jest więc bez zarzutu. Co ważne - Only bluuuue nie barwi płytki (oczywiście nakładałam go na bazę) ani skórek. Ten lakier po prostu nie ma wad.

Ze względu na to, że Olny bluuuue jest piękny sam w sobie postanowiłam nie zabierać mu zbytnio elegancji i dobrałam mu do kompletu cyrkonie Born Pretty Store w podobnym odcieniu. Z całości po kilku dniach odpadła mi tylko jedna przy wolnym brzegu ;) Zapraszam na zdjęcia... dużo zdjęć... w świetle sztucznym i dziennym :) Wybaczcie jeśli na Waszych monitorach odcień mojej skóry jest zbyt pomarańczowy - przy próbie rozjaśnienia barwa lakieru traciła zbyt dużo ;) A teraz już tylko podziwiajcie :)








Moim zdaniem, już po przetestowaniu trzech odcieni, lakiery La Laque są warte swojej ceny. Kosztują co prawda blisko 32 zł (bez promocji), jednak na pewno nie będą to zmarnowanie pieniądze!

Zapraszam Was do odwiedzenia strony www.bourjois.pl oraz polubienia profilu marki na Facebooku www.facebook.com/Bourjois.Polska :)

Lakiery otrzymałam w ramach współpracy z firmą Bourjois, lecz nie wpłynęło to na moją opinię. - See more at: http://zpazurkiem.blogspot.com/2013/09/bourjois-so-laque-glossy-02.html#sthash.SebdHvr0.dpuf
Lakiery otrzymałam w ramach współpracy z firmą Bourjois, lecz nie wpłynęło to na moją opinię. - See more at: http://zpazurkiem.blogspot.com/2013/09/bourjois-so-laque-glossy-02.html#sthash.SebdHvr0.dpuf

Zapraszam także na mój profil! :)


Pozdrawiam,
PODPIS
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Udostępnij: