Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Simple Beauty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Simple Beauty. Pokaż wszystkie posty

26 listopada 2013

Jesienne róże

Tak jak pisałam w poprzednim poście, Sensique nr 145 wydawał mi się idealnym kandydatem na jakieś szybkie zdobienie. Tak też zrobiłam. W ręce wpadł mi czarny liner Softer, dzięki któremu zmalowałam różyczki. Całość pokryłam matującym topem Simple Beauty. Zdobienie jest moim zdaniem baaaardzo eleganckie i chyba będę częściej wracać do różyczek (choć muszę jeszcze trochę nad nimi popracować:)) Zapraszam na zdjęcia (z lampą) :)




Pamiętacie, że na blogu trwa rozdanie? Zapraszam do udziału :) Rozdanie z okazji 450 Obserwatorów :)


Zapraszam do polubienia "Z pazurkiem" na Facebooku :)


Pozdrawiam,
PODPIS

28 września 2013

Ahoj!

Wiem, że wakacje już dawno minęły i nie ma co liczyć na powrót słońca... Paznokcie jednak, bez względu na porę roku, są idealnym pretekstem do powrotu do lata :) 
Zdobienie, które chciałabym Wam dziś pokazać zostało zainspirowane pamiątkowymi kolczykami z wakacji (właściwie "praco-wakcji":p), ktore zauroczyły mnie od razu, gdy tylko je zobaczyłam. Komplet składający się z trzech różnych kolczyków, zawierał przede wszystkim piekny ster i kotwicę, które postanowiłam przenieść na paznokcie. 
Do zdobienia wykorzystałam biały lakier, który stał się bazą dla reszty wzorków. Niebieskie paski to zasługa lakieru z Allepaznokcie, który mogłyście już zobaczyć przy okazji Koralików. Czerwień to recenzowany ostatnio Bourjois SO laque glossy Prepp'hibiscus, złoty brokat natomaist to jeden z moich ostatnich ulubieńców - lakier do zdobień Silcare nr 16. Czarne detale zostały zmalowane Simple Beauty nr 9. Dla błysku (choć nie wiem, czy nie zbytnio przesadzonego) dorzuciłam kilka cekinów :)







Muszę przyznać, że na to zdobienie miałam milion pomysłów, dlatego zdecydowałam się na aż taki duży mix. Sama nie jestem do końca przekonana czy zdobienie mi sie podoba, ale chyba też nie należy do najgorszych ;) 

Zapraszam do obserwowania i polubienia "Z pazurkiem" na Facebooku :)


Pozdrawiam,
PODPIS

9 września 2013

Czerwono-złota klasyka

Nie wiem dlaczego, ale według mnie połączenie złota z czerwienią ma w sobie coś klasycznego. Wiele z Was może uznać to zestawienie za dość tandetne, jednak wydaje mi się, że na większe wyjścia jest to kolorystyka zawsze na topie.

W ubiegły weekend moja Przyjaciółka, której pazurki widziałyście u mnie już kilka razy, wybierała się na wesele. Poprosiła mnie o dopasowanie czegoś do jej sukienki. Wpadająca w czerwień sukienka ze złotym paskiem na początku prosiła się o coś kontrastowego, co też miałyśmy na uwadze ;) W ostateczności jednak stanęło na połączeniu złota z czerwienią i chyba nie wyszło tak źle ;) Popatrzcie same :)
(Choć lepszy aparat wrócił w moje ręce, chyba trochę się obraził za moją długą nieobecność i nie chciał zrobić ładnych zdjęć. Będę nad tym pracować;))



Do zdobienia wykorzystałam czerwony lakier Top Flex od Pierre Rene nr 42, złoty Smart Girls Get More nr 127 oraz złoty brokat z Simple Beauty nr 154. Całość wzbogaciły złote ćwieki z karuzelki Born Pretty Store :)

Lubicie połączenie tych kolorów?

Zapraszam do polubienia "Z pazurkiem" na Facebooku :)


Pozdrawiam,
PODPIS

9 kwietnia 2013

Odrobina delikatności...

Od razu powiem, że tytuł dzisiejszego posta zupełnie odbiega od tego, co przeżywam od rana. Godzina 8:47 - dźwięk wiertarki z klatki schodowej postanawia umilić mi cały, wolny, wtorkowy poranek. Plany pisania pracy magisterskiej legły w gruzach. Przed wyjściem na popołudniowe zajęcia postanowiłam więc zmalować coś prostego, co planowałam już dawno, ale jakoś nigdy nie było okazji.

Bazą manicure jest jasnoróżowy lakier Lemax. Niestety jak wszystkie lakiery tej bazarkowej firmy, nie ma numerka. A szkoda, ponieważ gama kolorystyczna jest bardzo duża i przydałoby się jakoś to uporządkować. Powiem jeszcze tylko, że lakiery kosztują... 2zł i są całkiem przyzwoite;) Jedyną ich wadą jest średnie krycie, ponieważ do optymalnego pokrycia najlepsze są trzy warstwy. Na zdjęciu poniżej widzicie Lemax (2 warstwy) w towarzystwie brokatów Simple Beauty nr 016 oraz NailTek Hydration Therapy Halley's Commet :)






To zdobienie przekonało mnie, że nie potrzeba wiele, aby paznokcie wyglądały delikatnie i kobieco. Myślę, że idealnie nadawałyby się także na zdobienie ślubne. Chyba zostanę w nich dłużej niż dwa dni ;)

U Was też jest taka nijaka pogoda? Raz deszcz ze śniegiem.. raz słońce... Zobaczcie co dzieje się u mnie za oknem ;)


Ciekawe, co pogoda zafunduje nam jutro :P

Zapraszam także do głosowania na zdobienia z trzeciego tygodnia Projektu Hobby! Swoje głosy możecie zostawiać w komentarzach pod tym postem: Projekt Hobby - Tydzień 3 - głosujemy!


Pozdrawiam,
PODPIS

19 marca 2013

Wrzosowy przepych :)

Hej :)

Dziś kolejne zdobienie, które wysłałam na konkurs. Nie byłam z niego do końca zadowolona, ponieważ też nie do końca miałam na ten manicure pomysł, a pójście na żywioł nie zawsze okazuje się dobre :) Jak już jednak je zmalowałam, to postanowiłam wysłać :) 

Na jedną warstwę Seche Contemporary (RECENZJA) nałożyłam warstwę Wibo Trend Edition Futura nr 4 (RECENZJA). Następnie czarnym lakierem namalowałam płatki, które wypełniłam serbrnym brokatem Simple Beauty 016. W rogu kilka białych kropeczek ;)




Tak jak pisałam, byłam z nich nie do końca zadowolona, ponieważ chyba wyszły zbyt pstrokato ;) Teraz wiem, że lepiej prezentowałyby się bez drobinek z Futury :)

Pozdrawiam,
PODPIS

9 marca 2013

Projekt Kontynenty - Tydzień 4: Antarktyda

Wiem, wiem... jestem w tyle z Kontynentami! :) Ale staram się nadrabiać :) Dziś propozycja (taka typowo wieczorna) na manicure w stylu arktycznym!


Chciałam być oryginalna, ale o ile pozostałe kontynenty mogą kojarzyć się z mnóstwem rzeczy, o tyle Antarktyda... nic tylko zimno, mróz, lód i pingwiny :p Broniłam się przed nimi jak mogłam, ponieważ widziałam część Waszych prac i wiem, że większość z Was właśnie na nie się zdecydowała :) Ale ostatecznie przeważył wyciągnięty na zajęciach przez koleżankę zeszyt, przedstawiający ślicznego, śmiesznego pingwinka :)

Paznokcie pomalowałam bazą, a następnie nałożyłam dwie warstwy białej Vipery Creation nr 4 (całe szczęście, że Vipera umieszcza numerki na górze nakrętki! :)). Końcówki wycieniowałam szarym Wibo Express Growth, którego numerka niestety już nie odczytam, bo się wytarł ;) Dla nadania pazurkom bardziej mroźnego efektu dodałam trochę błyskotek w postaci Simple Beauty 016 oraz NailTek Hydration Therapy Halley's Commet. Biel u nasady pokryłam delikatnie Sally Hansen Diamond Strength 05 Diamonds (który leży w kolejce do recenzji :p). Następnie patyczkiem kosmetycznym nasączonym zmywaczem wytarłam kółeczko, czyli brzuszek pingwina, ponieważ wiedziałam, że trudno będzie mi wszystko pokryć od nowa bielą. Wokół kółeczka wystarczyło namalować czarny kontur "ciała", a kilka kropek i dziobek zwieńczyły dzieło :) W zasadzie bardzo mi się to zdobienie podoba. Szkoda tylko, że za bardzo nie miałam możliwości zrobienia zdjęć w ciągu dnia, bo niestety zabrało mi sporo pazurkowego błysku ;) Jedno niewyraźne zdjęcie umieściłam celowo, ponieważ choć trochę oddaje błysk końcówek :) Enjoy!






Przypominam, że pazurki wykonałam w ramach Projektu Kontynenty organizowanego przez Mixoflife. Prace pozostałych dziewcząt możecie zobaczyć na Jej blogu w zakładce Projekt Kontynenty :) Zapraszam!

Jak Wam się podoba moja interpretacja Antarktydy? :)

Pozdrawiam,
PODPIS

15 stycznia 2013

Wibo Trend Edition - Arctic Expression nr 4

Cześć :)
Chciałabym dziś pokazać Wam bardzo szybciutko kolejny kolor z Arctic Expression. Tym razem jest to numerek 4, czyli blady, przygaszony róż, bardzo podobny do recenzowanego już przeze mnie wcześniej Vintage Gaden nr 3. Jest może nieco jaśniejszy, choć w buteleczkach oba lakiery prezentują się bardzo podobnie. Jak wszystkie lakiery posiada on delikatne shimmerowe wykończenie (prawie niewidoczne na paznokciu). Drobinki są jakby różowo-fioletowe, co w ostateczności daje bardzo słodki motyw na pazurkach :) Dobrze się rozprowadza, ma wygodny, płaski pędzelek. Konsystencja super. Nie jest to jednak mój kolor. Nie czuję różowych lakierów :p Jako top użyłam cieniutkich nieteczek z Simple Beauty nr 06, co już w ogóle nadaje całości cukierkowego wyrazu ;)



Lubicie takie kolorki? ;)

Pozdrawiam,
PODPIS

2 stycznia 2013

Poznaj metody zdobienia paznokci - Tydzień 2: Ombre

Przez ten cały świąteczny galimatias jestem strasznie w tyle z projektem Poznaj metody zdobienia paznokci. Zamierzam więc wziąć się do roboty, aby jak najszybciej Was dogonić :) Dziś tydzień drugi, czyli ombre. Wiem, że część z Was wyznaje zasadę, iż o paznokciach możemy mówić, że są wykonane metodą ombre, kiedy każdy kolejny paznokieć jest pomalowany coraz jaśniejszym/ciemniejszym lakierem. Do mnie przylgnęła jednak metoda gąbeczkowa, polegająca na cieniowaniu jednego paznokcia minimum dwoma kolorami i ją właśnie nazywam ombre :) Myślę, że nie jestem w mniejszości :) Pomyślałam, że dobrze byłoby zrobić coś, co może być inspiracją na karnawał, więc zobaczcie, co zmalowałam na ten tydzień:




Pazurki na samym początku pomalowałam czarnym lakierem z Enjoy nr 32 (swoją drogą bardzo go polecam, do pełnego krycia wystarczy jedna warstwa). Następnie wycieniowałam je gąbeczką złotym lakierem Smart Girls Get More nr 127 i "ozłociłam" brokatem z Simple Beauty nr 154. Wzorki namalowałam czarnym lakierem i długim pędzlem, a kropki patyczkiem do skórek ;) Na koniec warstwa Poshe. Jak się podoba? :)

Przy okazji zapraszam na trwające jeszcze tylko cztery dni rozdanie! Jeśli chcecie wiedzieć więcej zapraszam tu: Rozdanie "z pazurkiem"!


Pozdrawiam, 

Justine

17 grudnia 2012

Świąteczny ostrokrzew

Witajcie :)
Na samym początku chciałabym jeszcze raz podziękować Ejndżel (i wszystkim głosującym oczywiście) za nagrodę publiczności w konkursie "Klimat miasta-klimat wsi" :) Niedawno w moje ręce trafiło osiem lakierów z limitowanej kolekcji Smart Girls Get More :)


Oczywiście jak tylko odebrałam paczkę postanowiłam wypróbować któryś z kolorów. Najbardziej spodobały mi się numerki 127 i 134 (piąta i siódma buteleczka :)). Na pierwszy rzut poszło złotko, które idealnie wpasowuje się w świąteczny klimat. Aby jednak nie było zbyt monotonnie postanowiłam urozmaicić je brokatem z Simple Beauty nr 154, którym wykonałam cieniowanie od wolnego brzegu paznokcia. Z takimi pazurkami chodziłam pełne dwa dni (!!!) i właśnie dziś, aby nie przeszły bez echa, urozmaiciłam je czymś świątecznym. Zdecydowałam się na ostrokrzew, który jest chyba jednym z głównych świątecznych symboli :) Listki namalowałam morskim lakierem Avon Sequined Turquoise a owoce postanowiłam zastąpić czerwonymi cyrkoniami. O ile w przypadku cyrkonii tuż przy skórce efekt okazał się dość fajny, o tyle wolny brzeg+cyrkonie nie do końca mnie zadowoliły. Ale skoro już zrobiłam to Wam pokażę :) Światło oczywiście późnowieczorne, więc bardzo słaba jakoś zdjęć, za co przepraszam. Musicie mi jednak uwierzyć na słowo, że pazurki mienią się pięknie. SGGM jest metalicznym shimmerem, Avon ma mnóstwo glassflecków, do tego brokat i cyrkonie... Święta w całej okazałości :) Na co dzień, zamiast cyrkonii, proponuję jednak zwyczajne czerwone kropki sondą :)


Mam nadzieję, że czas pozwoli mi na to, by przed świętami zaproponować Wam jeszcze kilka świątecznych zdobień :)

Pozdrawiam, 

Justine

PS. To mój setny post i Was już też "stówka" :) Dziękuję :*

14 grudnia 2012

Coraz bliżej święta... :)

Nie wiem jak Was, ale mnie (choć staram się odwlekać to jak najbardziej) dopadła już świąteczna atmosfera :) Żeby milej czytało się Wam moją świąteczną notkę polecam moją ulubioną świąteczną piosenkę :D


A teraz możecie oglądać :) Pazurki nie są do końca moim pomysłem, ale zmodyfikowanym do moich możliwości pomysłem z bloga http://www.nail-art.fr :) Połączenie zieleni, czerwieni i złota zawsze kojarzy mi się z ciepłymi, radosnymi świętami. Oczywiście nie dorastam do pięt autorce oryginału, ale jestem z siebie zadowolona :)




Trochę musiałam się namęczyć, żeby efekt końcowy wyglądał w ten sposób ;) Na początku pomalowałam czerwoną końcówkę, a farbką akrylową domalowałam zielony pasek. Nie byłam jednak zadowolona, bo farbka zostawiła mi brzydko wyglądające smugi. Wszystko zmyłam i namalowałam najpierw zielone tło, a potem na jednym paznokciu czerwoną końcówkę. Wyszła jednak mało czerwona :p Najlepszym rozwiązaniem okazało się więc zmycie patyczkiem kosmetycznym końcówek zamalowanych za zielono, by uzupełnić je czerwony lakierem :) Na granicy między kolorami namalowałam złote linie farbką akrylową z brokatem, którą później poprawiłam jeszcze brokatowym lakierem, żeby dobrze pokryła granice między kolorami. Do tego kilka czerwonych kropek i Poshe, dla wyrównania :) Lakiery, których użyłam to czerwony Sally Hansen Diamond Strenght nr 89 Honeymoon Red, zielony Wibo Express Growth nr 390 oraz złoty brokat z Simple Beauty nr 154. Wszystkie lakiery pojawiały się już u mnie kiedyś na blogu, możecie odnaleźć je z pewnością w zakładkach po kolorach lub nazwach :)

Pozdrawiam świątecznie,

Justine
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Udostępnij: