Pokazywanie postów oznaczonych etykietą srebrne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą srebrne. Pokaż wszystkie posty

28 stycznia 2016

Drewno, pepitka, gwiazdki, czyli mix stylizacji z Born Pretty Store (płytka BPS BP-L 006)

Dzień dobry, cześć i czołem! :) 

Wściekłość mnie ogarnia, że tak dobrze zaczęłam ten miesiąc blogowania, a wyszło jak zawsze, czyli po krótce tak, że mam przygotowanych mnóstwo zdjęć, a jak zwykle niewiele czasu i mocy na ich opublikowanie i napisanie kilku słów ;) Dziś jednak przyszła pełna mobilizacja i postanowiłam pokazać Wam kilka propozycji zdobień z płytką Born Pretty Store BP-L 006, z którą bardzo się polubiłam :)

O kartnikach, w których otrzymujemy płytki z Born Pretty Store nie muszę Wam już z pewnością pisać, ponieważ jeżeli jesteście w temacie to wiecie, że płytka jest bardzo dobrze (i pięknie ;)) zabezpieczona. Kartoniki są kolorowe, fajnie zdobione i przede wszystkim płytka się z nich nie wysuwa. Dodatkową osłoną jest ponadto tradycyjna, niebieska folia. Te z Was, które jeszcze nie znają płytek BPS odsyłam do posta o innej płytce, gdzie napisałam więcej o samych "opakowaniach" :)

Podobnie do wcześniej recenzowanych płytek, także numer 006 ma wymiary 13 cm x 7 cm (biała podkładka). Znajdziemy na niej 14 całopazokciowych, dość dużych wzorów, które w moim przypadku, jak i w przypadku moich klientek, sprawdzają się także na kciukach. Na samym dole jest ponadto 8 mniejszych, pojedynczych wzorków. Moim zdaniem płytka ta jest absolutnym must have każdej lakieromaniaczki. Dlaczego? Znajdziemy na niej bardzo przydatne w zdobnictwie motywy. Nie bez przyczyny nazwana jest płytką klasyczną. Mamy więc m.in. dwie pepitki (prostą i ukośną), duże kropki, jodełkę, chevron (to on zadecydował chyba o wybraniu przeze mnie tego właśnie modelu :)), kratę, szachownicę, czy zwyczajne, proste paski. Do tego dwa motywy zwierzęce (zebra i cętki), gwiazdki i wzory bliżej niesklasyfikowane typu "drewno" (a tak mi się przynamniej skojarzyło:p), trójkąty i romby. Jeszcze większa różnorodność cechuje rząd pojedynczych wzorków - mam wrażenie, że zostało w nim umieszczone to, co akurat się zmieściło - czaszka, trzy motywy z wąsami, kokardka, wstążeczka i dwie śnieżynki ;) Wszystkie są jednak bardzo fajne i z pewnością jeszcze do nich powrócę ;) Wszystkie wzory, nawet te większe, odbijają się bardzo dobrze. Czasami, gdy trochę niefortunnie odbiję wzór, zdarza mi się domalować "plamki" czarnym lakierem, ale nie jest to uciążliwe. Zdarzyło mi się w przypadku szachownicy i chevrona. 

Na początek zdobienie "drewniane", czyli ze środkowym motywem z górnego rzędu ;) Być może taki był zamysł, a być może tylko mi się tak wydaje, ale drewno było moim pierwszym i jedynym skojarzeniem ;) Połączyłam więc dwa odcienie beżu - bardzo jasny i wpadający w brąz... Wyszło dość ciekawie, ale do teraz nie wiem dlaczego nie wykończyłam całości matem ;)


Kolejne zdobienie, bardziej klasyczne, w bieli i czerni z wykorzystaniem drugiego wzoru - ukośnej pepitki.




Zdarzyło mi się także wykrzystać motyw gwiazdek...


...ale z płytki są bardzo zadowolone także moje klientki ;) Przedstawiam Wam więc kilka propozycji zdobień, które wyszły spod mojej ręki w ostatnim czasie :)








Czy płytka BP-L 006 ma jakieś minusy? Jeden - mały ;) Wzory, które się na niej znajdują mogą nie sprawdzić się wystarczająco dobrze na małej i wąskiej płytce. Są po prostu bardzo "konkretne" i kiedy nie zmieszczą się w znacznej części na paznokciu mogą nie wyglądać tak dobrze :) 

Jeżeli podoba się Wam takie połączenie wzorów na płytce odsyłam do strony Born Pretty Store :) 

Przypominam, że przy zakupie nieprzecenionych produktów ze strony możecie skorzystać z rabatu wpisując poniższy kod:


Born Pretty Store na Facebooku :)

"Z pazurkiem" na Facebooku - zapraszam ;)

Pozdrawiam,
PODPIS

2 stycznia 2016

Vipera Cosmetics - Belcanto 132 Silver-gleam

Hej! ;) 

W wolnej chwili przychodzę do Was z pierwszą recenzją w tym roku. Z racji tego, że mamy karnawał, wiele z Was będzie z pewnością poszukiwało fajnych, połyskujących lakierów. Złoto i srebro to wręcz obowiązek! ;) A ja odkryłam niedawno zupełnie fajne sreberko, choć na mojej półce stoi już dłuższy czas... Zapraszam do poczytania o lakierze Vipera Belcanto Silver-gleam :) 

Słów kilka od Producenta:

Vipera Lakiery do paznokci Belcanto 125-136 to kolekcja 12 wspaniałych Lakierów do Paznokci przygotowana specjalnie na karnawałowe szaleństwa!

Klikając w zakładkę "Vipera" znajdziecie już kilka lakierów z karnawałowej kolekcji. Zapewniam, że jeden jest piękniejszy od drugiego, a każda z pań może znaleźć coś dla siebie :) 

------------------------------

DESIGN: Jak widzicie na zdjęciu wyżej, lakiery Vipera Belcanto zamknięte są w bardzo smukłej, płaskiej buteleczce, której dopełnieniem jest połyskująca, metaliczna nakrętka. To na niej znajdziemy naklejkę z numerem i nazwą lakieru (niestety po pewnym czasie mogą się one wytrzeć).

PĘDZELEK: Wysoka buteleczka = długi pędzelek. Jak pisałam już wielokrotnie, lakiery Belcanto mają bardzo długie i cienkie pędzelki, które niektórym mogą nie odpowiadać. Ja osobiście bardzo takie lubię, więc nie napiszę o nich nic złego ;) Jedynym minusem jest fakt, że przy dłuższym operowaniu pędzlem przy pazurkach nadmiar lakieru spływa po trzonku i przez nieuwagę możemy narobić bałaganu ;)

KOLOR: Metaliczne srebro - nic dodać, nic ująć :)

WYKOŃCZENIE: Metaliczne (nie pozostawia smug/śladów po pędzelku)

KRYCIE: Pomimo rzadkiej konsystencji wystarczą dwie tradycyjne warstwy, aby pokyć płytkę w całości, bez prześwitów.

Zobaczcie jak Vipera Belcanto 132 Silver-gleam prezentuje się na paznokciach :)






Kto potrzebuje fajnego sreberka może śmiało sięgnąć po te - z czystym sumieniem polecam ;) 

Zapraszam Was na stronę www.vipera.com.pl, do sklepu internetowego www.viperasklep.pl oraz na profil marki na Facebooku: Vipera Cosmetics :)



"Z pazurkiem" na Facebooku - odwiedzajcie ;)
                        

Pozdrawiam,
PODPIS

7 września 2015

Roses power!

Witajcie :)

Dziś będzie działo się trochę mniej w tekście, ale zdecydowanie bardzo dużo na paznokciach ;) Bazą zdobienia jest cudowny Beach violet od Bourjois, o którym pisałam wczoraj. Na fiolecie wykonałam srebrzysty gradient, dzięki lakierowi Wibo Glamour Nails nr 5 (staruszek, jeszcze z programu ambasadorskiego - niestety już chyba nie do zdobycia). Całość ozdobiłam białymi stempelkami z różami z płytki Flower power od B. Z pewnością wyglądałyby o wiele lepiej, gdyby stempel był w kolorze gradientu, ale tak jakoś dopiero teraz o tym pomyślałam, a nie wiem jak odbiłby się lakier Wibo. Tak czy inaczej zdobienie powstało i było widać w nim baaaaaaaaaaardzo duży przepych :) 




 

Lubicie czasami tak zaszaleć na paznokciach czy wolicie coś spokojniejszego? :) Czekam na Wasze komentarze! :) 
Lakiery otrzymałam w ramach współpracy z firmą Bourjois, lecz nie wpłynęło to na moją opinię. - See more at: http://zpazurkiem.blogspot.com/2013/09/bourjois-so-laque-glossy-02.html#sthash.SebdHvr0.dpuf
Lakiery otrzymałam w ramach współpracy z firmą Bourjois, lecz nie wpłynęło to na moją opinię. - See more at: http://zpazurkiem.blogspot.com/2013/09/bourjois-so-laque-glossy-02.html#sthash.SebdHvr0.dpuf

Zapraszam także na mój fanpage na Facebooku :)


Pozdrawiam,
PODPIS

27 stycznia 2015

Srebrne schodki

Wybaczcie - jeszcze tylko jeden, ostatni post ze sreberkiem i daję mu spokój (narazie!) ;)

W recenzji Floe 404 i ostatnim zdobieniu Z nutką srebra... dałyście wyraz swojego zachwytu nad kolorem i wykończeniem tej piaskowej błyskotki, więc mam nadzieję, że i tym razem się Wam spodoba... ;) Bazą zdobienia jest recenzowany wczoraj Natalis 267 :) Zdobienie należy do jednych z prostszych, które można wykonać samym pędzlem, bez użycia tych specjalnych do nail artu. Na początku pędzelkiem lakieru Floe 404 namalowałam stopniowe schodki, a granicę między nimi a kolorem zaznaczyłam czarnym lakierem do zdobień :) I tyle filozofii. Zapraszam na zdjęcia sprzed jakiegoś już czasu (jeszcze w migdałkach:)).



I jak podoba Wam się taki pomysł na manicure "na szybko"? W sumie nie wyglądał źle - taki trochę geometryczno-komiksowy ;)

Tak sobie dziś pomyślałam, że skoro Mazury skąpane są w śniegu to może skusiłabym się jeszcze na jakieś śnieżynkowe zdobienie na dobitkę? :p Co o tym myślicie? Nie jest zbyt późno? ;)


Na profilu "Z pazurkiem" na Facebooku trwa rozdanie - zajrzyjcie koniecznie ;)
                        

Pozdrawiam,
PODPIS

25 stycznia 2015

Z nutką srebra...

Witajcie ;)

Dziś mam dla Was pomysł na manicure bardzo prosty, delikatny, ale też dość elegancki :) Główne skrzypce gra tu lakier Vipera Floe 404, o którym miałyście ostatnio okazję poczytać :) Jak też zobaczycie niżej, moje paznokcie mają jeszcze kształt migdałów, bo całość zmalowałam już jakiś czas temu. Myślę jednak, że srebrny akcent do mięty na paznokciach właśnie o takim kształcie wygląda o wiele lepiej, niż prawdopodobnie wyglądałby na kwadratach ;) Mięta, czy może nawet jasny turkus to mój pierwszy, kupiony już dość dawno, egzemplarz Vipery Belcanto nr 116 :)




I jak Wam się podoba? Powiem szczerze, że choć jest minimalistycznie, to ja jestem na tak :) I chyba powoli przywykłam do widoku moich paznokci w kształcie migdałów ;)

Przypominam, że na Facebooku trwa rozdanie, w którym do wygrania jest zestaw akcesoriów do manicure od Born Pretty Store (płytka, stempel ze zdrapkami, naklejka wodna oraz karuzela pastelowych ćwieków:)). Więcej informacji możecie znaleźć w poście: Udekoruj paznokcie z Born Pretty Store! Rozdanie 24.01.-14.02. oraz na moim fanpage'u :)

                        

Pozdrawiam,
PODPIS

22 stycznia 2015

Vipera Cosmetics - Floe 404

Witajcie po dość długiej przerwie :)

Na szczęście znalazłam winowajcę, który uniemożliwiał mi obróbkę zdjęć - siebie ;) Nie wiem jakim cudem, ale udało mi się odinstalować sterowniki od karty graficznej (chyba?) przez co nie mogłam przygotować dla Was kolejnych postów ;) Mam nadzieję, że teraz pójdzie mi już sprawniej, a moje wrodzone skłonności do blondynizmu nieco się uspokoją ;)

Sądzę, że styczeń jest jeszcze idealnym pretekstem do prezentacji zdobień karnawałowych, w których główną rolę odgrywają z reguły brokaty, złoto i srebro. Jeszcze niedawno mogłyście poczytać o pięknym Oofy-Whisk, a dziś zapraszam Was na recenzję kolejnego, zamkniętego w małej buteleczce, płynnego skarbu :) Jest nim Floe 404.

Słów kilka od Producenta:

Vipera Floe to kolekcja strukturalnych, piaskowych Lakierów do Paznokci występująca w 10 kolorach. Jest to nowa formuła lakierowa, dzięki której można uzyskać na paznokciach lekko chropowatą fakturę, w dotyku przypominającą piasek lub kruszony lód. Aby osiągnąć niezwykle efektowny i wytrzymały manicure, wystarczy zaledwie jedna warstwa. 

W całej kolekcji każda z nas może znaleźć coś dla siebie. Znajdziemy w niej biel, srebro, szarość i grafit, a także jeden lakier niebieski, jeden fioletowy i pomarańczowy oraz trzy odcienie różu. Bardzo się cieszę, że trafiłam właśnie na to sreberko :)

--------------------------------------------------

DESIGN:  Lakiery Floe zamknięte są w stosunkowo niewielkiej, 7ml buteleczce. Ma ona kształt walcowaty i matową, czarną nakrętkę, na której szczycie nadrukowany jest numer odcienia. Numer ten, wraz z informacją o strukturze lakieru, znajdują się także na naklejce na buteleczce. 

PĘDZELEK: Ze względu na wysokość buteleczki pędzelek nie jest także zbyt długi. Jest jednak idealnie prosto przycięty i nie sprawia kłopotów przy aplikacji. 

KOLOR: Numer 404 to jasne srebro w doskonałej postaci :) Nic dodać, nic ująć. Choć jest to w zasadzie brokat zanurzony w przeźroczystej bazie, to jest on tak drobny, a jego nagromadzenie tak duże, że nie dostrzegamy prześwitów jak w przypadku topperów. Ważne jednak, aby przestrzegać zalecenia z buteleczki i wstrząsnąć lakierem przed użyciem, ponieważ przy dłuższym użytkowaniu nieco gęstnieje :)

WYKOŃCZENIE: Jak wskazuje Producent, lakiery Floe należą do typu lakierów strukturalnych. W tym przypadku jest to bardzo wyraźny i mocno chropowaty piasek, który w pewnych sytuacjach może stać się nieco uciążliwy ;) No powiem szczerze, że drapie dość mocno, więc jeśli lubicie takie piaski, to ten na pewno przypadnie Wam do gustu ;) Przez swoje wykończenie nie wysycha także na duży połysk, jest raczej dość matowy. Bardzo zdziwił mnie fakt, jak bezproblemowo udało mi się usunąć lakier z płytki. Nie wiem czy to zasługa zmywacza, czy raczej tego, że moje paznokcie są w tej chwili pokryte bezbarwną hybrydą i są tak gładkie, ale lakier zmył się bez problemu.

KRYCIE: Choć w opisie Producenta możemy się doszukać informacji o kryciu już przy jednej warstwie, ja w przypadku tego lakieru nałożyłam dwie tradycyjne. Ale przyznać trzeba, że kryje bardzo dobrze.

Zapraszam Was na kilka zdjęć, na których możecie wyraźnie dostrzec wykończenie lakieru. Niestety, znów na nieco krótszych paznokciach, których od pewnego czasu w ogóle nie mogę zapuścić ;)




Nie wiem czy zauważyłyście, ale ja właśnie dostrzegłam na zdjęciach, że paznokcie wyglądają jakby były pokryte mocno błyszczącym, srebrnym lakierem i obsypane brokatem ;) Nie jest to efekt bardzo dostrzegalny w rzeczywistości, ale widać, że ten lakier ma w sobie coś magicznego ;) A możecie mieć go już za 6,99zł :)
Sama sięgnęłam po ten lakier już kilka razy, więc lada chwila pojawią się pomysły na jego wykorzystanie ;)

Zapraszam Was więc do sklepu internetowego www.viperasklep.pl, a także na stronę www.vipera.com.pl. Zajrzyjcie też koniecznie na profil marki na Facebooku: Vipera Cosmetics :)



"Z pazurkiem" na Facebooku - warto być na bieżąco, bo już niedługo kolejne atrakcyjne rozdanie ;)
                        

Pozdrawiam,
PODPIS
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Udostępnij: