Święta za nami, a po świętach... każdy myśli już o Sylwestrze :p Dziś więc przychodzę do Was ze zdobieniem, które na pewno sprawdzi się doskonale na tę szaloną noc i na pewno będzie uniwersalne! Moim zdaniem złoto pasuje do wszystkiego, o ile oczywiście pozostałe nasze dodatki także będą złote ;)
Bazą dzisiejszego zdobienia jest recenzowane wczoraj, piękne złotko Deni Carte Sparkling nr 32. Reszta to farbka akrylowa, cienki pędzel oraz czysta fantazja :p Niejednokrotnie widywałam zdobienia wyglądające niczym koronka, lub całopaznokciowa, ażurkowa naklejka. Sama też takie naklejki miałam, jednak jak się okazuje - potrafię sama sobie taką namalować. Cała tajemnica tkwi w tym, aby puścić wodze fantazji i malować co pędzel przyniesie ;) Jest to jednak zdobienie wymagające więcej wprawy i przede wszystkim cierpliwości, aby powtarzać je na kolejnych paznokciach w tej samej formie. Sądzę także, że wyglądałoby świetnie nawet jako akcent na jednym/dwóch paznokciach przy pozostałych czarnych lub złotych - jak kto woli. I uprzedzając pytania - nie, nie pomalowałam sobie prawej dłoni, bo nie starczyło mi cierpliwości a przy ostatnim paznokciu lewej drżała mi już ręka ;) Nie potrafię powiedzieć, czy udałoby mi się to tak dokładnie jak na ręce lewej, ale jeżeli któraś z Pań życzy sobie takie zdobienie to namaluję na obu :p
Koniec gadania - zapraszam do oglądania ;)
A Wy macie już jakieś pomysły na sylwestrowe paznokcie? ;) Podrzućcie w linkach! :)
Zapraszam do polubienia "Z pazurkiem" na Facebooku :)

