8 grudnia 2013

a-England - Sleeping Palace

Witajcie :)

Wichury, zamiecie śnieżne...aż tu dziś takie słońce :) Aż chce się pokazać coś weselszego niż szarości i brązy ;) Mam dla Was kolejne cudo - Sleeping Palace od a-England :)

Sleeping Palace pochodzi z kolekcji Burne-Jones Dream. Kolory zainspirowane są serią obrazów przedstawiających fragmenty historii Śpiącej Królewny brytyjskiego malarza sir Edwarda Burne-Jones'a.


Sleeping Palace - "Nad krainą zapadł nienaturalny zmierzch" - śliwkowa/miedziana baza wypełniona jaskrawym pryzmatycznym życiem, jakby szydząc z wiecznej drzemki całego pałacu.

Sleeping Palace to kolor, który zdecydowanie trafił u mnie do szuflady z fioletami. Śliwka - jak najbardziej, miedzi troszkę mniej ;) Być może to kwestia tego, w jaki sposób na niego spojrzymy, bo dzięki holograficznemu wykończeniu pięknie mieni się w słońcu ;)


Kolor jest cudowny - bez dwóch zdań. Jestem równie zachwycona, co przy spotkaniu z Saint George :) Krótkim pazurkom wystarczy z pewnością jedna warstwa, jednak ja przy mojej już dość długiej płytce musiałam nałożyć dwie. Mimo wszystko szybko schnie ;) Konsystencja lakieru jest nieco gęstsza niż większości lakierów, które posiadam, jednak dzięki dobrze przyciętemu pędzelkowi rozprowadza się on idealnie. Plusem lakieru jest także to, że holograficzny efekt jest o wiele lepiej widoczny, niż w przypadku morskiego Saint George :) 

Lakier zamknięty jest w 11ml buteleczce ze złotą nakrętką i jak zapewnia króliczek na naklejce - nie jest testowany na zwierzętach.


Zobaczcie jaki piękny efekt daje Sleeping Palace w świetle dziennym... i w słońcu :)









Lakier otrzymałam w ramach współpracy z Fridays Store, lecz nie wpłynęło to na moją opinię.

Prawda, że piękny? :) Jeżeli miałybyście ochotę sprawić sobie taki prezent na święta, zapraszam Was do odwiedzenia sklepu Fridays Store :) Wybór jest naprawdę spory :) Te z Was, które ostatnio o to pytały chciałabym poinformować także, że sklep funkcjonuje już w zakładce Where to buy na stronie a-England, jako dystrybutor w Polsce ;)


Zapraszam do polubienia "Z pazurkiem" na Facebooku :)

                          

Pozdrawiam,
PODPIS

7 grudnia 2013

Lakiery pod choinkę! - rozdanie z Max Factor - WYNIKI!

Witajcie w sobotnie popołudnie :)

Przyznam, że miałam nieco problemów w podliczaniu głosów... Do wszelkich rozdań i konkursów zawsze podchodzę serio i możecie wierzyć, że sprawdziłam każde Wasze zgłoszenie ;) Także te, które zamiast pod postem pojawiły się na stronie Max Factor ;) Ale... nie przedłużając...


Po podliczeniu Waszych zgłoszeń stworzyłam listę, na której znalazło się 128 głosów. Zestaw trzech mini lakierów Max Factor wygrywa nr 93, czyli...

Pani Anna Wierzbowiecka

Zwyciężczyni serdecznie gratuluję i proszę o przesłanie swoich danych na maila justyna.przybyszewska@gmail.com :) Na kontakt czekam do wtorku do godz. 20.00, w przeciwnym razie wylosuję kolejną osobę :)

Pozostałym uczestnikom bardzo dziękuję za wspólną zabawę i zachęcam do śledzenia mojego bloga :) Tymczasem zapraszam również do udziału w Rozdaniu z okazji 450 Obserwatorów :) 




Pozdrawiam, 

6 grudnia 2013

Lakiery pod choinkę! - rozdanie z Max Factor

Witajcie :)

Czas rozpocząć sezon świąteczny na blogu! Zmiany, mam nadzieję, są już widoczne gołym okiem, a dla Was mam niespodziankę :)

Zapraszam Was serdecznie do udziału w szybkim, mikołajkowym rozdaniu z Max Factor :) Do wygrania zestaw trzech, świątecznych mini lakierów :)


Co musisz zrobić, aby wziąć udział w rozdaniu?

1. Odwiedź świąteczną aplikację Max Factor na Facebooku: Max Factor Xmas (być może trafiając tu już masz już ten punkt za sobą:)) z datą 6 grudnia. - obowiązkowo

2. Polub mój profil na Facebooku (wystarczy kliknąć poniżej)... - obowiązkowo


3. Opcjonalnie (w celu zdobycia dodatkowych punktów) możesz dołączyć do grona Obserwatorów na moim blogu i udostępnić informację o konkursie na Facebooku :)

4. W komentarzu pod tym postem napisz: "Biorę udział - imię i nazwisko" (imię i nazwisko będzie mi potrzebne do Twojej identyfikacji na Facebooku, bo to jest warunek podstawowy:)). Jeśli spełniasz dodatkowe warunki podaj swój nick (Obserwuję jako...) oraz link do udostępnionej informacji :) Osoby nie posiadające konta google mogą wybrać opcję komentarza: Anonimowy, podając oczywiście swoje imię i nazwisko :)

Przykład zgłoszenia:
Biorę udział - Justyna Przybyszewska
Obserwuję jako: Justine / NIE
FB: link / NIE

Rozdanie trwa tylko 24 godziny (do północy 7 grudnia), więc nie zwlekajcie :)  Zwycięzców postaram się wyłonić już w sobotę - wyniki pojawią się na blogu i na moim fanpage'u :) Serdecznie zapraszam :)


Pozdrawiam, 

5 grudnia 2013

Trendy czwartek! - Softer Crazy Colours 21 Lychee

Witajcie :)

W cyklu czwartkowych postów z Trendy Shop pojawił się już jeden lakier z pachnącej kolekcji Softer. Był nim Kiwi. Dziś czas na kolejny - Softer Crazy Colours 21 Lychee :)

Lychee to bardzo intensywna, krwista czerwień. Taki klasyczny kolor, który powinien znaleźć się w zbiorach każdej lakieromaniaczki. Przyjemna konsystencja zapewnia dobre krycie już niemal po jednej warstwie. Osobiście nałożyłam dwie, ponieważ znalazło się kilka prześwitów na wolnym brzegu. Kremowe wykończenie, bez smug i z pięknym połyskiem sprawia, że lakier prezentuje się bardzo elegancko. Czy lakier pachnie liczi? Tego do końca nie potrafię stwierdzić, jednak z pewnością wydziela bardzo przyjemny, słodki zapach :)

Lakier możemy dostać w 9ml buteleczce, w której ze względu na jej wysokość, pędzelek nie jest zbyt długi, jednak mimo wszystko maluje się nim bardzo przyjemnie.



Lakier otrzymałam w ramach współpracy z Trendy Shop, lecz nie wpłynęło to na moją opinię.

Tak jak wcześniejszy lakier, kiwi, zainspirował mnie do zdobienia właśnie z tym motywem, tak w przypadku liczi nie miałam pomysłu, jak mogłabym przenieść je na paznokcie :) Postanowiłam więc zmalować inny owoc, który bardzo często widziałam już na paznokciach, lecz u mnie nie gościł jeszcze ani razu - truskawka :) Kształt moich paznokci nie do końca pasował jednak do kształtu truskawki, jednak bardzo szybko przypomniało mi się zdobienie Tamit24, wykonane przy okazji mojego Projektu Hobby :) Inspirowałam się więc jej pomysłem, który możecie zobaczyć tu: Fall in ...naiLove! Zachęcam Was do przejrzenia jej bloga... zapewniam, że nie poprzestaniecie na kilku stronach :)



Tymczasem zapraszam na krótki tutorial :)

1-2. Na paznokciach, pokrytych Softer Crazy Colours 21 Lychee malujemy "szypułkę" truskawki. Ja wykorzystałam do tego perłowy lakier do zdobień Silcare oraz zielony Softer Crazy Colour nr 30.
3. Żółtym lakierem (Softer Pro Active nr 101) za pomocą sondy lub wykałaczki malujemy pestki. 
4. Opcjonalnie, gdy nasze paznokcie są kwadratowe, profilujemy truskawkę, malując czarne granice, podobne do linii uśmiechu przy frenchu :) 

Efekt końcowy:

W rolach głównych:


Jak już wiecie Trendy Shop to także producent biżuterii :) Jak podoba Wam się takie połączenie? Koszt bransoletki to 26,90zł :)



Zapraszam do zapoznania się z Trendy Shop na Facebooku: Trendy Shop, gdzie możecie znaleźć m.in. listę sklepów w Polsce.


Zapraszam także do polubienia "Z pazurkiem" na Facebooku :)


Pozdrawiam,
PODPIS

4 grudnia 2013

Jesienne maziajki

Taka nazwa "wpisała mi się" w folderze ze zdobieniem, które chcę Wam szybko pokazać, więc niech taka już zostanie :) Jak pisałam już w poprzednim poście... nie jestem do końca zadowolona z tych "jesiennych maziajków". W zamyśle miały wyglądać inaczej, ale wyszło, jak wyszło. Szczerze mówiąc namalowałam i zmyłam, więc nie męczyłam się długo ;) Nie jest to z kolei chyba jakieś najgorsze zdobienie... ;)

Bazą jest recenzowany w poprzednim poście brązowy Sensique Strong & Trendy Nails nr 160 wycieniowany "musztardowym" Pierre Rene No 245 Soft Camel, na którym ponownie ciemnym Sensique namalowałam nieregularne paski i kropki. I tak oto powstał "artystyczny nieład" :p




Przy okazji zapraszam Was do udziału w moim rozdaniu, które trwa jeszcze 11 dni :) Rozdanie z okazji 450 Obserwatorów :) 



Zapraszam do polubienia "Z pazurkiem" na Facebooku :)


Pozdrawiam,
PODPIS

3 grudnia 2013

Sensique Strong & Trendy Nails nr 160

Trwając w tonacji jesiennej zapraszam na recenzję kolejnego lakieru Sensique. Tym razem numer 160 :)

Nie muszę chyba kolejny raz pisać, że jestem fanką tego typu kolorów :) Beże i brązy, tak w makijażu, jak i na paznokciach, są dla mnie zawsze idealnym rozwiązaniem. Prawie jak uniwersalny french ;) Sensique nr 160 to dość przyjemna czekoladka. Dwie warstwy dają dość dobre krycie, choć dla kogoś, kto wolny brzeg ma już dość długi, mogą być potrzebne cieńsze trzy, żeby nie było mocnych prześwitów. Konsystencja odpowiednia - nie za rzadka nie za gęsta, czyli w sam raz :)

Jak pisałam już przy okazji poprzedniej recenzji lakieru Sensique, są one wzbogacone o formułę tefpoly, zapewniającą większą trwałość lakieru, intensywność koloru i szklany połysk. Lakier zamknięty jest w prostokątnej buteleczce, o pojemności 8ml. Zdecydowane tak mówię także fajnej, srebrnej naklejce, która wydaje się niezniszczalna :p Mała rzecz - a cieszy ;)

Zdjęcia lepsze i gorsze, bo i pogoda nie zachwyca ;) A że nie przepadam za zdjęciami w sztucznym świetle to się męczę przy tym "brudnym" naturalnym :p Choć ostatnio było nawet trochę słońca... ;) 






Lakier otrzymałam w ramach współpracy z Sensique, lecz nie wpłynęło to na moją opinię.

Przyznam, że czekoladowa baza stała się już pretekstem do zmalowania czegoś jesiennego. Nie wiem jednak, czy się pochwalić, bo sama nie jestem do końca zadowolona... No ale skoro coś tam jest, nawet "obcykane" to spodziewajcie się kolejnego posta już jutro :) 

Ten i wiele innych lakierów możecie obejrzeć na stronie sensique.pl. Dostępne są w Drogeriach Natura :) Warto zajrzeć także na profil marki na Facebooku: Sensique :)


tefpoly®
Zapraszam do polubienia "Z pazurkiem" na Facebooku :)


Pozdrawiam,
PODPIS
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Udostępnij: