Słońce nas ostatnio nie rozpieszcza (przynajmniej na Mazurach), dlatego też przyda się coś na poprawę nastroju, coś co przebije szarość za oknem. Tym razem będzie to orchidea od KOBO :)
Walcowata buteleczka z ciemną nakrętką mieści w sobie 7,5ml lakieru. Precyzyjnie przycięty, płaski pędzelek bardzo dobrze sprawuje się przy rozprowadzaniu lakieru na paznokciu :)
Ze względu na to, że lakiery z wiosennej kolekcji KOBO mają nazwy kwiatów, za każdym razem staram się odnaleźć zdjęcie, które mogłoby posłużyć za wzór i odwołanie ;) Tym razem poszło dość dobrze...
Źródło: http://blog.iodonna.it/serena-dandini/2012/03/23/le-nozze-delle-piante/orchidea/
Numerek 40 to w rzeczywistości zgaszony fiolet z dość znaczną domieszką różu. Nie jest dzięki temu bardzo rażący, lecz dość delikatny i subtelny. Sądzę więc, że jego nazwa jest jak najbardziej trafiona :) Lakier ma kremowe wykończenie i kryje przy dwóch tradycyjnych warstwach. Bardzo ładnie błyszczy, nawet bez użycia top coatu. Choć nie jestem zwolenniczką tego typu kolorów to sądzę, że jest to odcień, który wielu z Was przypadnie do gustu :)
W najbliższym czasie (może nawet jeszcze dziś) pojawi się prosta propozycja zdobienia, której bazą będzie właśnie orchidea. A co Wy o niej sądzicie? :)
Zachęcam także do polubienia "Z pazurkiem" na Facebooku :)








