19 września 2014

Nowości! KOBO - Jesień 2014

Witajcie :)

Muszę się przyznać, że kiedy dziś przejrzałam zapowiedź nowości, jakie przygotowało dla na KOBO na jesień tego roku - oniemiałam z wrażenia :) Dlatego też postanowiłam od razu podzielić się z Wami odrobiną kosmetycznego szczęścia :) Jesień już niedługo zagości za naszymi oknami, a do drogeryjnych szaf KOBO wkroczy 25 września i 9 października (cienie do powiek). Zobaczcie co będzie można w nich upolować :) 

KOBO PROFESSIONAL HIGHLIGHTER POWDER

Puder zapewnia rozświetloną i pełną blasku cerę.
Delikatnie połyskuje tworząc świetlisty, subtelny efekt na twarzy, szyi i dekolcie. 
Formuła zawierająca olej marula odżywia skórę i sprawia, że staje się delikatna.
Trwały i bardzo wydajny.
Waga 10 g.
Cena 19,99 zł

KOBO PROFESSIONAL MATT BRONZING & CONTOURING POWDER

Matowy, brązujący puder w kamieniu nadaje skórze odcień naturalnej, zdrowej opalenizny.
Idealny do kreowania „cienia” na twarzy. Polecany do konturowania, modelowania twarzy i ciała.
Waga 10 g.
Cena 19,99 zł

KOBO PROFESSIONAL MONO EYE SHADOW

Wysokiej jakości pigmenty w połączeniu z zaawansowaną technologicznie formułą
pozwoliły stworzyć cienie o wysokiej trwałości przeznaczone do profesjonalnego makijażu. 
Formuła oil free zapewnia łatwą i dokładną aplikację, cień znakomicie przylega do powieki nie obciążając jej.
Waga 2 g
Cena 17,99 zł
Cienie dostępne są również w formie zapasów do samodzielnego komponowania palety ulubionych kolorów.
Waga 2 g.
Cena 9,99 zł




KOBO PROFESSIONAL COLOUR TRENDS NAIL POLISH

Trwały lakier nadający wysoki połysk.
Dzięki składnikowi Eusolex, kolor nie blaknie, a dodatek specjalnego żelu tworzy elastyczną i odporną na pękanie powłokę na paznokciu.
Nie zawiera toluenu i formaldehydu.
Posiada szeroki pędzelek ułatwiający aplikację.
Pojemność 7,5 ml.
Cena 9,99 zł

Kolekcja jesień/zima 2014


Nowości w ofercie regularnej



Co sądzicie o nowościach KOBO? Mi oczy zaświeciły się oczywiście na widok lakierów - kolekcja jesienna jest cudowna i nie mogę zdecydować się, który lakier jest najładniejszy ;) Cieszę się, że jest tyle zieleni i fioletów, które uwielbiam :) Bardzo ciekawie prezentują się też cienie - stonowane, bez zbędnej, jaskrawej kolorystyki :) Kolory, których po prostu używam na co dzień! Nie mogę się doczekać :) 

A Wy zacieracie ręce na jesienne nowości? Co wpadło Wam w oko? :) 

Zapraszam Was na stronę KOBO Professional oraz na profil marki na Facebooku :) 


"Z pazurkiem" na Facebooku - zapraszam ;)
                        

Pozdrawiam,
PODPIS

16 września 2014

My Secret #203 baby pink & My Secret Nail Art #227 matt finish top coat (+zdobienie)

Witajcie :)

Słońce ostatnio rozpieszcza nas na tyle, że trudno wyobrazić sobie nadchodzącą jesień :) Tym przyjemniej na pazurkach nosimy jeszcze pastele ;) 

Dziś więc kolejny z 20 nowych kolorów, wprowadzonych do regularnej oferty My Secret - Baby pink - wraz z topem matującym, który znalazł się z kolei w szczęśliwej siódemce Nail Art :) 

Na początek Baby pink :) 

Baby pink to bardzo delikatny, mocno rozbielony róż. Ma kremowe wykończenie, co dodaje mu mnóstwo uroku. Nie przepadam za różowymi lakierami, jednak ten jest na tyle pastelowy, że bardzo ładnie i delikatnie prezentuje się na paznokciach. Do pełnego krycia potrzebujemy dwóch grubszych warstw, lub trzech cieńszych, jednak to w żadnym stopniu go nie dyskwalifikuje, ponieważ tak jak reszta lakierów tej marki bardzo szybko schnie :) Jest idealną bazą pod wszelkiego rodzaju zdobienia, ale o tym za chwilkę :) Zobaczcie jak prezentuje się na paznokciach:






Kolor lakieru zainspirował mnie do zrobienia szybkiego i prostego zdobienia, które z kolei, jak wiele zdobień ostatnio, zamarzyło mi się w wersji matowej ;) Zanim jednak o samym zdobieniu, zapraszam na kilka słów o Matt finish top coat z serii Nail Art :)



Topy matujące odniosły ostatnio wielki sukces. Dzięki nim możemy każdy dowolny lakier z naszej kolekcji zamienić w wersję matową za niemalże jednym pociągnięciem pędzla. Słowem - jeden lakier - nieskończona ilość możliwości. Jak się jednak okazuje, top topowi nierówny ;) Matt finish top coat jest jednym z tych, który pozostawia na lakierze, moim zdaniem, raczej efekt satynowy niż zupełnie matowy. Dlatego też po pewnym czasie nieco się "poleruje" i matowy efekt jest jeszcze mniej widoczny. Dla uzyskania efektu wystatczy jednak jedna cienka warstwa :) Warto pamiętać o tym, żeby pokryć lakier bazowy dokładnie, ponieważ niedociągnięcia będą widoczne w formie błyszczących partii. Sądzę, że warty jest tych kilku złotych i z pewnoscią zadowoli niejedną z Was, tym bardziej, że teraz dostępny jest niemalże na wyciągnięcie ręki :) Jeżeli nie jesteśmy zwolenniczkami matu na paznokciach na co dzień i zależy nam na uzyskaniu efektu na jedno wyjście - będzie idealny. Jeżeli chciałybyście ponosić go kilka dni, warto mieć go pod ręką, aby w razie wytarcia móc nanieść poprawki :) 

Na zdjęciach poniżej możecie zobaczyć matowy efekt na lakierze Baby pink wraz z delikatnym zdobieniem czarną farbką akrylową :)







Lakiery otrzymałam w ramach współpracy z My Secret lecz nie wpłynęło to na moją opinię.

Lubicie takie delikatne, pastelowe róże na paznokciach? Są dla wszystkich? :) Moim zdaniem byłyby idealne dla pań młodych na ich wielki dzień ;) A może macie swoje ulubione topy matujące? :)

Jeśli czujecie się zachęcone buteleczkami Baby pink i Matt finish top coat od My Secret to biegnijcie do Drogerii Natura! Tylko do jutra obowiązuje promocja -40% na kosmetyki do makijażu w tym także lakiery do paznokci! :) Ich cena regularna to 6,99zł, więc teraz możecie mieć je za grosze :)

żródło: https://www.facebook.com/kosmetykimysecret?fref=photo


Zapraszam do polubienia profilu marki na Facebooku - My Secret :)


"Z pazurkiem" na Facebooku ;)
                        

Pozdrawiam,
PODPIS

11 września 2014

Czerń vs. biel!

Są połączenia kolorystyczne, które nawet bazując na minimalizmie będą fajnie prezentowały się na paznokciu. Jednym z takich połączeń jest moim zdaniem połączenie bieli i czerni. O ile nie wszystkim pasuje biały manicure, o tyle taki z dodatkiem ciemnych tonów będzie z pewnością dawał do myślenia :) Po ostatnich recenzjach lakierów My Secret - Snow white oraz Dressed in black - postanowiłam je ze sobą połączyć w dość prosty, ale chyba przyjemny sposób... :) Miałam oczywiście ochotę pójść dalej w malowanki, ale czasami chyba im mniej tym lepiej :) 




Lubicie takie kontrasty na paznokciach? :)

Polubiłyście już "Z pazurkiem" na Facebooku? :)
                        

Pozdrawiam,
PODPIS

10 września 2014

My Secret #209 dressed in black

Witajcie :) 

Przygotowałam dziś dla Was kolejną recenzję jednej z nowości My Secret. Bielą Snow white rozpoczęłam "serię klasyczną", więc dziś czas dołączyć do niej także Dressed in black :)

Dressed in black mieści się w tradycyjnej, 10ml buteleczce. Jest idealną, kremową czernią. Tylko od nas zależy także, ile warstw nas zadowoli, ponieważ do pełnego krycia wystarczą dwie cienkie, lub tylko jedna grubsza warstwa! Sprawia to, że czas schnięcia (pomimo tego, że przy lakierach My Secret jest on i tak bardzo krótki) skraca się do minimum. Lakier wysycha do tego na bardzo duży połysk. Nosiłam go od piątku przez cały weekend i dopiero w niedzielę wieczorem zauważyłam wytarte nieco końcówki (dodam, że nie nakładałam na niego top coatu!). Nie zauważyłam w nim żadnych wad - jest to czerń wymarzona :) Dobrze kryje, szybko schnie, pięknie błyszczy... Uważajcie tylko nieco przy malowaniu - warto się trochę bardziej przyłożyć, aby później nie ślęczeć nad domywaniem skórek, co w przypadku czarnych lakierów jest troszeczkę uciążliwe... :) Wybaczcie słabszą jakość zdjęć... być może światło i zestawienie koloru z moją skórą sprawiło, że wygląda ona tak... "trupio" :P 





Lakier otrzymałam w ramach współpracy z My Secret lecz nie wpłynęło to na moją opinię. 

Często sięgacie po czerń na pazurki? Moim zdaniem prezentuje się bardzo elegancko... :) Jeżeli spodobał Wam się Dressed in black jest on już dostępny w sieci Drogerii Natura :)

Zapraszam do polubienia profilu marki na Facebooku - My Secret :)


"Z pazurkiem" na Facebooku też można polubić ;)
                        

Pozdrawiam,
PODPIS

8 września 2014

My Secret #202 snow white

Witajcie :)

Trzeba przyznać, że My Secret zaszalało dość mocno z wymianą lakierowego asortymentu :) W sieciach Drogerii Natura możecie znaleźć bowiem aż 27 nowych, małych buteleczek, które pozostaną w regularnej ofercie marki. Na blogu będę więc sukcesywnie pokazywała Wam te lakierowe nowości, często z jakimś prostym (lub mniej;)) zdobieniem :) 

Zastanawiałam się od czego zacząć. Mając przed oczami taką ferię barw można mieć mętlik w głowie;) Postawiłam więc na lakier, bez którego nie obejdzie się żadna lakieromaniaczka. Jest to lakier wręcz obowiązkowy. Dlaczego? Pomoże nam oczywiście stworzyć ponadczasowego, klasycznego i eleganckiego frencha. Będzie idealną bazą pod zdobienia, w tym w modnym ciągle zestawieniu z czernią, czy też do podbicia wielu kolorów, szczególnie neonów. Jest idealnym rozwiązaniem dla pań młodych, a coraz częściej sprawdza się także solo, pięknie komponując się z opaloną skórą. Chodzi oczywiście o biel, która bardzo często stanowi problem wielu z nas. Szukamy tej idealnej, dobrze kryjącej... Dlatego też zapraszam Was na recenzję Snow white od My Secret :) 

W związku ze zbliżającą się jesienią postanowiłam zrobić nowej kolekcji trochę jesiennych ujęć - mam nadzieję, że przypadną Wam do gustu :) Dziękuję mojemu K., że pomógł mi w tych jesiennych eskapadach i zbieraniu "rekwizytów" :)  



Snow white to idealnie kremowa biel, umieszczona w 10ml, kwadratowej buteleczce. Z tego co się orientuję jest ona niezmienna... odkąd pamiętam ;) Buteleczka jest dość niska, stąd też pędzelek jest krótki. Dla mnie mimo to jest jednym z najlepszych pędzelków wśród drogeryjnych marek. Jest idealnie przycięty, dzięki czemu prawie nigdy nie zdarzyło mi się lakierami My Secret zalać skórek ;) Zawdzięczam to też świetnej konsystencji, raczej rzadszej niż gęstej, jednak nie sprawiającej, że lakier leje się po palcu ;) Najczęstszą cechą białych lakierów, braną pod uwagę zapewne przez każdą z Was, jest jego krycie. W przypadku Snow white do pełnego pokrycia całej płytki potrzebujemy niestety trzech warstw. Przy frenchu w zupełności wystarczą dwie. Kilka chwil dłużej przy nakładaniu rekompensuje nam jednak czas schnięcia. Nie zauważyłam, by trzecia, dodatkowa warstwa sprawiła, że lakier długo jest lepki. Dodatkowym atutem lakieru jest piękny połysk. Nawet bez top coatu prezentuje się znakomicie :) Zobaczcie same :) 






Lakier otrzymałam w ramach współpracy z My Secret lecz nie wpłynęło to na moją opinię.

A Wy często sięgacie po biały lakier? Macie swoje typy? :)

Zapraszam do polubienia profilu marki na Facebooku - My Secret...


oraz "Z pazurkiem"... :)
                        

Pozdrawiam,
PODPIS

6 września 2014

Sweterek w serek :)

Sobota! I to z tak pięknym słońcem! :)

Ostatnio co prawda warunki pogodowe są dla nas bardziej przychylne, jednak nie ma co ukrywać... ja uzbrajam się już w cieplejsze sweterki na jesienną aurę ;) Nigdy też nie ubrałam w ten sposób swoich paznokci, więc postanowiłam to zmienić :) Zapraszam na zdobienie sweterkowe na Lying on the Grass od Sensique (+farby akryowe oczywiście:) 



A Wy czujecie już jesień w powietrzu? :)

Zapraszam do polubienia "Z pazurkiem" na Facebooku :)
                        

Pozdrawiam,
PODPIS
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Udostępnij: