22 października 2014

Yellow & black

Witajcie :)

Dziś mam dla Was bardzo szybkie i bardzo proste "trójkątowe" zdobienie. Zastanawiałam się, czy w ogóle je tu pokazywać, ale co tam :) Całość zmalowana została na Lemon z dodatkiem Dressed in black od My Secret :) I w sumie tyle... Wybaczcie nierówności - wszystko malowane było odręcznie bez użycia tasiemek ;)




Moim zdaniem czerń jest najlepszym sprzymierzeńcem żółtego na paznokciach :) A Wy jak sądzicie?

Przypominam, że na moim profilu na Facebooku trwa konkurs "Bądź piękna jesienią" współorganizowany przez firmę "HeadStyler". Możecie wygrać m.in. dopinki Clip In oraz zestaw kosmetyków! Wystarczy tylko parę kliknięć i odpowiedź na proste pytanie :) 
Więcej informacji znajdziecie w poście Konkurs z Head Styler - Bądź piękna jesienią! :) oraz na moim profilu na Facebooku (to tam odbywa się konkurs i tam zostawiamy komentarze) :)


Zapraszam do polubienia "Z pazurkiem" na Facebooku:)
                        

Pozdrawiam,
PODPIS

21 października 2014

KOBO - kolekcja jesień/zima 2014

Witajcie :)

Jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się tak długo przygotowywać jednego posta i w zasadzie jeszcze chyba nigdy tego rodzaju notka nie pojawiła się na moim blogu :) Zwykle recenzuję i pokazuję Wam lakiery pojedynczo, niemal zawsze z jakąś propozycją zdobienia. W przypadku nowej kolekcji jesień/zima 2014 od KOBO zdobień z pewnością nie zabraknie, jednak tym razem recenzja będzie zbiorowa :) Zapraszam Was na "kilka" słów o jesiennej szóstce KOBO oraz mnóstwo zdjęć :)

Kiedy pierwszy raz zobaczyłam tych sześć buteleczek zapragnęłam mieć na paznokciach wszystkie kolory na raz ;) Jestem wielką fanką jesiennych barw na paznokciach, a tym razem KOBO przeszło moje najśmielsze oczekiwania!

Zdecydowałam się na recenzję wszystkich lakierów jednocześnie, ponieważ kiedy po kolei nakładałam je na paznokcie okazało się, że mają dokładnie te same właściwości. Każda kolejna recenzja byłaby więc powieleniem poprzedniej :)

Lakiery KOBO zamknięte są w solidnej, walcowatej buteleczce o pojemności 7,5ml (choć na pierwszy rzut oka wydają się większe;)). Osobiście bardzo lubię je za czarną, matową nakrętkę, która prezentuje się elegancko i stylowo. Z naklejki dowiadujemy się także, że mamy do czynienia z płaskim pędzelkiem. Mi bardzo on odpowiada, ponieważ jednocześnie nie jest zbyt szeroki i pozwala na precyzyjne nałożenie emalii. Lakiery mają standardowe krycie i choć jedne kryją bardziej już po pierwszej warstwie, inne trochę mniej, to w ostateczności w przypadku każdego z kolorów potrzebne są dwie tradycyjne warstwy. Od razu po otwarciu buteleczki i pierwszym użyciu konsystencja jest dość rzadka, jednak przy dłuższej pracy z lakierem zyskuje on odpowiednią gęstość. Ze względu na kolorystykę musimy nieco uważniej nakładać lakier, ponieważ ciemne odcienie trochę trudniej doczyścić :) Każdy egzemplarz z jesienno-zimowej szóstki ma piękne, kremowe wykończenie i wysycha na wysoki połysk. Na zdjęciach poniżej możecie zobaczyć je więc bez top coatu. Nie zauważyłam żadnych wad jeżeli chodzi o schnięcie, nie jest ono automatyczne, ale też nie musimy czekać długo, aby lakier się w zupełności utwardził. Wybaczcie, że nie napiszę Wam nic o ich trwałości, ale nie sądzę, że jest to rzecz najważniesza, ponieważ zależy od zbyt wielu zewnętrznych czynników :)

Lakiery są dostępne w sieci Drogerii Natura od 25 września, więc z pewnością jeszcze znajdziecie je na półkach :) Za buteleczkę zapłacimy 9,99zł.

Przejdźmy więc do najlepszego - nazw i kolorystyki cudownej szóstki :)

43 Fascination

Gdyby ktoś kazał mi określić kolor fascynacji, dokładnie tak bym go zinterpretowała. Piękna, bardzo głęboka czerwień/bordo - kolor klasyczny, bardzo elegancki, kobiecy, romantyczny. Coś, co powinna mieć w swojej kosmetyczce każda kobieta.





44 fantasy

Fantazja to ciemny, soczysty fiolet z dużą domieszką różu, który nadaje naszym paznokciom niesamowicie kuszący, kobiecy wygląd.





45 serenity

Pogoda ducha kryjąca się pod 45 to ciemna, zgaszona śliwka. Kolor spokojny, lecz na pewno nie nudny. Z pewnością jednak bardzo jesienny.






46 harmony

Harmonia, czyli kolor numer 46 to cudowny, soczysty, morski odcień zieleni. Żywy, ale nie agresywny. Z pewnością jedna z najbardziej eleganckich zieleni w mojej kolekcji.





47 discovery

Numer 47 to prawdziwe odkrycie wśród brudnych zieleni. Kolor "wojskowy", maskujący, ciemne khaki, które bardzo lubię i które podsuwa mnóstwo skojarzeń do zdobień.





48 confidence

Bez względu na to, czy nazwę lakieru będziemy tłumaczyć jako wiarę, śmiałość, czy też pewność siebie, kolor będzie pasował idealnie do każdego z tych określeń. Jest kolorem żywym, nasyconym, mogącym z pewnością dodać odwagi niejednej z nas.




Jak podoba się Wam jesienno-zimowa kolekcja KOBO? Może tak będzie łatwiej Wam zadecydować - ja nie potrafię wybrać faworyta ;)



Zapraszam Was na stronę KOBO Professional oraz na profil marki na Facebooku :) 


"Z pazurkiem" na Facebooku - zapraszam ;)
                        

Pozdrawiam,
PODPIS

20 października 2014

Ambasadorska paczka Vipera Cosmetics

Witajcie :)


Jak zapewne już wiecie (bo nie omieszkałam się oczywiście tym pochwalić;)) zostałam wybrana jedną z dziesięciu Ambasadorek manicure Vipera Cosmetics. Muszę przyznać, że jest to dla mnie duże wyróżnienie i radość, ponieważ lakiery Vipery zawsze bardzo sobie ceniłam. Niestety od pewnego czasu nie miałam do nich dostępu i tym bardziej cieszy mnie fakt, że znów będę miała możliwość testowania produktów tej marki. Przy okazji chciałabym pogratulować także Ambasadorkom makijażowym, lecz przede wszystkim pozostałym dziewięciu lakieromaniaczkom, które znam i cenię za ich pasję oraz talent. Cieszę się, że trafiłam do takiego grona :) 

Moja konkursowa praca prezentowała się tak (po więcej odsyłam do posta: : Czy ten Pan i Pani...? - Paznokcie w stylu retro :) ):




Przyznam, że z pracy byłam bardzo zadowolona, choć nie wiedziałam, czy będzie szansa, żeby spodobała się innym ;) Moja duma wynikała raczej z tego, że wiedziałam, jak dużo pracy włożyłam w samo ręczne namalowanie wzorków, które z kolei wyszły dość przyzwoicie :) Bardzo się cieszę, że praca została doceniona :)

Trzeba także przyznać, że od samego początku konkurs na Ambasadorki marki Vipera Cosmetics przebiegał bardzo dobrze. Pomimo tego, że został przedłużony o tydzień, a jury miało przez to o tydzień mniej na analizowanie i ocenę prac, wszystko odbywało się w wyznaczonych terminach :) Pierwsza paczka dotarła do mnie dziś, więc dokładnie według regulaminu :D Zobaczcie teraz co się w niej znalazło i o czym w najbliższym czasie będziecie mogły poczytać na blogu:

1. Lakier do paznokci z kolekcji FLOE, który znakomicie trzyma się na paznokciach przez wiele dni, łączy w sobie lekko chropowatą fakturę kruszonego lodu z gustownym blaskiem odbijających światło drobinek.

Mój egzemplarz to numerek 404, czyli 7ml sreberko w (prawie)czystej postaci ;)

2. Kolekcja NATALIS składa się ze 100 modnych kolorów, spośród których wiele przypadnie do gustu każdej kobiecie.

Do mojej kolekcji dołączyła 10ml buteleczka o numerze 267 (ciemna brzoskwinia ze złotym shimmerem - jeszcze ciut ciemniejsza niż na zdjęciu).

3. Lakier do paznokci z kolekcji JEST! Zwiększone nasycenie pigmentami gwarantuje krycie już pierwszą warstwą lakieru, druga dodaje kolorowi głębi i odporności na ścieranie.

Wcześniej na blogu mogłyście poczytać o cudownym, głębokim fiolecie Vipera JEST! 518, a już za jakiś czas na blogu pojawi się jego 7ml kolega z kolekcji - JEST! 516. Moim zdaniem najbliżej mu do purpury, ponieważ łączy w sobie odcienie różu i fioletu, z przewagą tego pierwszego. Szkoda, że nie udało mi się w pełni odzwierciedlić tego bardzo intensywnego koloru na zdjęciu, ale jeszcze wszystko przede mną :)

4. Lakier do paznokci z kolekcji BB z regenerującą dawką Oleju z Owoców Arganowca wpływa bodźcowo na słabe, kruche, rozdwajające się paznokcie. Pomalowane BB Lakierem płytki paznokciowe zyskają wysublimowany, lekko welwetowy wizerunek.

W udziale przypadł mi bardzo przyjemny odcień BB Nude 16 o pojemności 12ml:)

5. Lakier do paznokci z kolekcji FOCUS ON wybija się spośród pozostałych emalii szczególnym napigmentowaniem oraz szerokim i gęstym pędzelkiem, dzięki któremu można jednym ruchem pokryć kolorem całą płytkę, a pojedynczą dozą lakieru udaje się pomalować nawet trzy paznokcie.

Osobiście będę testowała właściwości lakieru na 12ml buteleczce o numerku 908., który na pierwszy rzut oka wydaje się takim nieco przykurzonym seledynem :)



6. Lakier do paznokci z kolekcji ROULETTE, to nie tylko świetna zabawa, ale także przebojowy i trwały design do paznokci.

"Ruletki" zaskakują swoją różnorodnością i cieszę się, że w końcu jeden z tych topperów trafił w moje ręce - numerek 43, czyli połączenie turkusowych heksów z czarnymi kwadracikami i drobniutkim czarnym brokatem (ciekawe czy coś jeszcze tam znajdę?;))


7. Lakier do paznokci z kolekcji BELCANTO CARNIVAL intryguje, inspiruje, bo pozostawia na paznokciach niepowtarzalne połączenia.

W mojej kolekcji mam trzy lakiery Belcanto, ale jeszcze żadnego Carnivala :) Tym razem będę miała możliwość przetestowania numerka 125 Twinkling-star... czego w nim nie znajdziemy! Mamy drobniutkie srebrne heksy wymieszane ze srebrnymi nitkami i maaasą czarnych piegów, które podobają mi się w tym połączeniu najbardziej ;) Już pomalowałam jeden paznokieć na próbę - jak posypane makiem! :)

8. Artistic Miniature Set, to zestaw 3 Lakierów do Artystycznego Zdobienia Paznokci w stylu: American French, Roulette Ombre i Free Style.

W moim secie nr 12 GALACTIC znalazły się trzy 5,5ml odcienie lakierów z serii Polka: ciemny fiolet (uporczywie dążący do granatu) z odrobiną czerwonego shimmeru, intyrgująca brunatna czerwień, która na pierwszy rzut oka wydaje się mieć wykończenie foliowe oraz topper będący mieszaniną srebrnych i niebieskich heksów z ciemnoróżowymi kwadratami, do których dosypano czarnego i ciemnoróżowego brokatu - istny szał ;) Do całości dołączone są także paski do french manicure oraz gąbeczka w formie aplikatora do cieni, mająca służyć cieniowaniu. Narazie musicie zadowolić się widokiem "przez okienko" :D


9. Matujący Preparat Nawierzchniowy FOGGY TOP COAT w kilka sekund gasi błysk lakieru, tonując kolor i nobilitując aksamitny efekt do książęcej rangi. Lakiery zyskują "drugie życie", a wykonany nimi manikiur nowe, super modne matowe wykończenie.

Foggy Top Coat znajdziecie w 12ml buteleczce z numerkiem 13 :)


10. Zmywacz w Korektorze T!DY UP, który pozwoli precyzyjnie, szybko, bez zbędnego bałaganu, krótkimi ruchami, skorygować niedoskonałości manikiuru. Zapas 3 wymiennych końcówek umożliwia bezpieczną korektę rezultatu również wtedy, gdy używamy kontrastujących ze sobą kolorów.

Baaardzo się cieszę z tego zmywacza, ponieważ jeszcze nigdy z takiego nie korzystałam, a skórki wokół paznokci muszę mieć zawsze doczyszczone, więc na pewno będę po niego często sięgać :)

Do paczuszki dołączony został także Zestaw Szminek do malowania polskich kolorów na twarzy, czyli podręczny "zestaw kibicki" ;)

W paczce znalazłam także bardzo miły list od Pani Ani, opisujący szczegółowo każdy z lakierów, płyta oraz kupon rabatowy -20% na jednorazowe zakupy w Punktach Firmowych :)

Od jutra zaczynam testowanie! Co zaciekawiło Was najbardziej? :)

(Pssst! To moje pierwsze zdjęcia z lampą... trochę się naskakałam, ale chyba nie jest najgorzej - co sądzicie?:))

Zapraszam Was na stronę www.vipera.com.pl, do sklepu internetowego www.viperasklep.pl oraz na profil marki na Facebooku: Vipera Cosmetics :)




Zapraszam także do polubienia "Z pazurkiem" na Facebooku  ;)
                        

Pozdrawiam,
PODPIS
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Udostępnij: