22 maja 2015

Pink cartoon nails

Witajcie ;)

Postanowienie nr 1 na dziś - nie będę więcej zapowiadać terminu następnego postu, ponieważ bardzo rzadko zdarza mi się go zrealizować ;) Post, który właśnie czytacie miał pojawić się już kilka dni temu i się nie udało :)

Zdobienie, które dziś zobaczycie jest zdobieniem dość popularnym. Sama jednak nigdy takiego nie robiłam i miałam ochotę sprawdzić jak będzie prezentował się na moich paznokciach. Mowa o tzw. cartoon nails, czyli pazurkach kreskówkowych ;) Cała filozofia polega tu na obrysowaniu płytki czarną farbką lub lakierem oraz nadaniu mu charakterystycznego białego "błysku". Na koniec warto też sięgnąć po matujący top coat, ponieważ akurat tego typu zdobienia o wiele lepiej prezentują się w takim wykończeniu. Bazą mojego zdobienia był recenzowany ostatnio KOBO #59 playfull pink (nawet nazwa pasuje do zdobienia!), na którym wykonałam opisane wyżej zdobienia czarną i białą farbą akrylową Eclair. Matowe wykończenie jest zasługą matującego top coatu od My Secret.

Pomyślałam, że fajnie prezentowałoby się także połączenie różnokolorowych paznokci w kreskówkowym wydaniu, ale narazie musi wystarczyć Wam róż ;)




Przypominam, że na moim Facebooku trwa konkurs, w którym można zdobyć trzy lakiery marki Vipera ;)
Link do konkursu: https://www.facebook.com/zpazurkiem/photos/a.230968577055704.1073741833.214764982009397/501957226623503/?type=1
Więcej informacji o konkursie także w poście: KONKURS! 10.05. - 31.05.2015




                              

Pozdrawiam,
PODPIS

14 maja 2015

KOBO #59 playfull pink

Witajcie ;)

O tym, że nie przepadam za prezentowaniem różowych lakierów wspominałam już nie raz. Nie dość, że nie przepadam za tego typu odcieniami, to na dodatek mam trudność w odpowiednim ujęciu koloru. W szafach marek Drogerii Natura jest jednak bardzo dużo różowych odcieni, które zasługują na uwagę. Jednym z nich jest numer 59 od KOBO - Playfull pink :)

"Figlarny róż" (a niech zostanie taka robocza nazwa :)) to bardzo intensywny, głęboki odcień różu. Nie zauważam w nim tonów ani czerwonych, ani fioletowych, które często podbijają kolor w stronę któregoś z tych odcieni. Playfull pink jest więc różem w czystej postaci, tyle że dość ciemnym i nasyconym. Jak w większości lakierów z kolekcji regularnej KOBO, ten także ma wykończenie kremowe. Piszę, że większość, ponieważ trafiły się cudaczki mające inne wykończenie i o nich też na pewno napiszę ;) Typowe jest także to, że lakier wysycha na bardzo duży połysk, co jest jedną z największych zalet tych lakierów w ogóle. Co jeszcze warto wiedzieć o figlarnym różu? Dawno już nie malowałam lakierem o tak dobrym kryciu. Może być on dobrym rozwiązaniem "na ostatnią chwilę" ponieważ kryje już po pierwszej warstwie. Ja tradycyjnie nałożyłam dwie, ale nie widziałam różnicy w pokryciu (które już wcześniej było pełne) ani w nasyceniu koloru. Do tego lakier nie smuży, choć wydaje mi się, ze ma dość skoncentrowaną konsystencję i jest nieco gęstszy niż reszta. Nie wpływa to jednak na problemy w aplikacji. Zmywa się dobrze, nie barwi płytki i skórek. Poniżej zdjęcia w naturalnym i sztucznym świetle. Kolor udało się złapać (szczególnie w naturalnym świetle) niemal idealnie ;)





Playfull pink skłonił mnie do wykonania zdobienia, które chodziło już za mną od bardzo, bardzo dawna ;) Z pewnością widziałyście je już nie raz, ale ja także się nim z Wami podzielę - wieczorem lub jutro ;)

Zapraszam na profil marki KOBO na Facebooku :) 


"Z pazurkiem" też zaprasza! :p
                        

Pozdrawiam,
PODPIS

12 maja 2015

V-nails ;)

Podczas testowania lakierów do paznokci marki Vipera w ramach programu ambasadorek, w moje ręce trafiła pewna stonowana zieleń. Na komputerze od dłuższego czasu mam także zdobienie, o ile można ten prosty wzorek tak nazwać, którego do dziś Wam nie pokazałam ;) Jego bazą jest wspomniana zieleń - Vipera Focus On 908 :) Nie jest to nic odkrywczego, poza namalowanymi odręcznie srebrnymi i białymi V-kami (nie wiem jak to inaczej nazwać;)), które moim zdaniem mogą fajnie wydłużyć płytkę. Całość nie wyglądała chyba najgorzej, a osobiście z sentymentem patrzę na te pazurki sprzed miesiąca... takie długie i ładne :) Zobaczcie i oceńcie same ;)




Przypominam, że na moim fanpage'u na Facebooku trwa konkurs, w którym do wygrania są trzy lakiery marki Vipera :)
Więcej informacji w poście: KONKURS! 10.05. - 31.05.2015
Post konkursowy na Facebooku: https://www.facebook.com/zpazurkiem/photos/a.230968577055704.1073741833.214764982009397/501957226623503/?type=1



"Z pazurkiem" na Facebooku  ;)
                        

Pozdrawiam,
PODPIS

11 maja 2015

Nowości! My Secret, KOBO, Sensique - Wiosna 2015

Witajcie ;)

Idzie wiosna, lato - drogeryjne szafy zapełniają się nowościami, aż miło popatrzeć! ;) Dziś kolejna porcja nowości, które są w Naturze już od 6 maja, a część pojawi się za trzy dni :) Zapraszam na mały reaserch :)

MY SECRET

KISS MY LIPS BIG COLOR STICK - błyszczyk i pomadka, która zapewnia trwały i intensywny kolor oraz subtelny połysk. Masło Shea i ekstrakt z oliwy z oliwek gwarantują intensywnie nawilżenie ust. Nie wymaga temperowania. Waga 3 g. Dostępne 6 kolorów. Cena 9,99 zł.



DRESS UP YOUR LIPS - kremowa pomadka nadająca ustom intensywny i długotrwały kolor oraz satynowe wykończenie. Dostępne 6 kolorów, w tym 3 nowe. Waga 5 g. Cena 9,99 zł.




FACE ILLUMINATOR POWDER PRINCESS DREAM - rozświetlacz w kolorze ciepłego beżu, odpowiedni dla każdego typu kolorystycznego. Wzmacnia blask skóry oraz sprawia, że twarz wygląda zdrowo i promiennie. Formuła kosmetyku zapewnia bezproblemową aplikację i doskonałe wykończenie makijażu. Gwarantuje mocny połysk i efekt „tafli”. Waga 7,5 g, Cena 14,99 zł.



HOT COLORS EYESHADOW PALETTE - limitowana edycja metalicznych i perłowych cieni do oczu, które pozwolą stworzyć olśniewający i oryginalny makijaż. Jedwabista i delikatna struktura ułatwia aplikację - cienie znakomicie przylegają do powieki i zachowują trwałość przez długi czas. Dostępne są 2 kompozycje kolorystyczne. Waga 6 g. Cena 13,99 zł.

KOBO

KOBO LONG-WEARING LIQUID FOUNDATION WITH ALLANTOIN - trwały podkład nowej generacji, który zapewni efekt gładkiej i pełnej naturalnego blasku cery. Podkład dopasowuje się do koloru skóry w 60 sekund, jest beztłuszczowy i bezzapachowy - idealny na lato.
Innowacyjne pigmenty załamują, odbijają i rozpraszają światło, pozwalając ukryć niedoskonałości skóry, drobne zmarszczki i pory, a także gwarantują nieskazitelny makijaż w każdym świetle. Lekka, płynna konsystencja ułatwia aplikację podkładu, natomiast silikonowe mikrosfery zapewniają bardzo dobre krycie, bez efektu maski. Podkład zawiera nawilżającą alantoinę znaną z łagodzących właściwości, która chroni skórę przed wysuszającymi ją czynnikami zewnętrznymi. Dostępny w 5 odcieniach. Pojemność 30 ml. Cena 24,99 zł.


SENSIQUE

MATT ROUGE - matowe róże do policzków. Waga: 2,7 g. Cena 7,99 zł.



Co sądzicie o nowościach? Kosmetyki są już w większości dostępne w Drogeriach Natura, podkład KOBO i palety cieni pojawią się 14 maja. Osobiście bardzo czekam na paletki - są piękne i bardzo fajnie skomponowane. Nie pogardziłabym też wypróbowaniem podkładu KOBO. Mam duży problem ze świeceniem się cery, więc może on mógłby coś na to poradzić? Sądzę też, choć sama takich nie używam, że dużego zainteresowania mogą spodziewać się fioletowe pomadki ;)

Zapraszam do odwiedzania Sensique, KOBO oraz My Secret na Facebooku :)




Zapraszam także do polubienia "Z pazurkiem" na Facebooku, gdzie właśnie trwa mały konkurs :)
                        

Pozdrawiam,
PODPIS

10 maja 2015

KONKURS! - 10.05.-31.05.2015

Witajcie :)

Plany na ten konkurs miałam już bardzo, bardzo dawno temu, ale do tej pory nie udało mi się go zorganizować ;) Wspominałam Wam, że zajmując 2. miejsce w konkursie ambasadorek marki Vipera Cosmetics otrzymałam bon na zakupy. Postanowiłam więc, że wybiorę także coś dla Was - coś, co sprawdziło się u mnie i co mogę z czystym sumieniem polecić :)

UWAGA! Konkurs odbywa się wyłącznie za pośrednictwem portalu Facebook i tylko tam, pod postem konkursowym, należy dokonać zgłoszenia.  
Post konkursowy: https://www.facebook.com/zpazurkiem/photos/a.230968577055704.1073741833.214764982009397/501957226623503/?type=1

Nagrodą w konkursie są trzy lakiery marki Vipera Cosmetics, które podczas testów spodobały mi się najbardziej, ale też mocno przykuły Waszą uwagę, jako te najciekawsze spośród kilkunastu recenzowanych :) Oto one (kliknięcie w link zaprowadzi Was do odpowiedniego posta):

1. Vipera Belcanto Carnival 129

2. Vipera Floe 404

3. Vipera Roulette 40

Co należy zrobić?
1. Polub profil "Z pazurkiem" na Facebooku
2. Udostępnij zdjęcie konkursowe na swojej tablicy na Facebooku
3. Pod zdjęciem konkursowym zostaw komentarz będący odpowiedzią na pytanie:
"Jak sądzisz, ile egzemplarzy liczy moja lakierowa kolekcja?"  
(wpisujemy tylko konkretną liczbę) 
Konkurs wygra ta osoba, której odpowiedź będzie najbliższa :) 

UWAGA!  
1. Każda osoba może udzielić odpowiedzi tylko raz (czyt. jeden profil - jedno zgłoszenie:)). W innym przypadku pod uwagę biorę tylko pierwszą odpowiedź.
2. Jeżeli dwie osoby podadzą taką samą liczbę wygrywa ta, która udzieliła odpowiedzi jako pierwsza. 
3. Pod uwagę biorę lakiery, które mam zliczone na dzień dzisiejszy, bez odżywek i top coatów/utwardzaczy :) (Po rozstrzygnięciu konkursu pokażę Wam zdjęcie zbiorowe ;))
4. PODPOWIEDŹ: Lakierów jest minimum 100.

Wszystkie wymienione wyżej warunki są obowiązkowe, aby wziąć udział w konkursie (lubimy profil, udostępniamy zdjęcie, udzielamy odpowiedzi - tylko na Facebooku). Będzie mi bardzo miło jeśli zostaniecie także Obserwatorami mojego bloga, choć nie jest to warunek konieczny :)

Konkurs trwa od 10.05. do 31.05. Wynik postaram się podać jak najszybciej - maksymalnie do 3 dni. Ze zwycięzcą skontaktuję się za pośrednictwem Facebooka :)

POWODZENIA!

                        

Pozdrawiam,
PODPIS

5 maja 2015

Perełki BPS

Witajcie :)

Na blogu pokazywałam Wam już zdobienia z wykorzystaniem półperełek od Born Pretty Store. Dziś chciałabym napisać Wam o nich kilka słów :)

Półperełki do zdobienia paznokci znajdują się w typowej dla BPS karuzeli. Wybierając je miałam nadzieję na możliwość wyboru takiej, w której będą wymieszane różne wielkości perełek. BPS dysponuje bowiem ozdobami o średnicy 1,5, 2, 3, i 4 mm. Niestety wtedy nie było to możliwe, dlatego też poprosiłam o wysyłkę najmniejszych. Mierząc je linijką okazało się jednak, że mają średnicę 3 mm. Troszkę żałuję, ponieważ mniejsze byłyby zapewne bardziej delikatne, ale do rzeczy! ;)

Jak na ozdoby dość spore trzeba przyznać, że radzą sobie całkiem nieźle. Dzięki temu, ze mają zupełnie prostą podstawę przylegają do płytki cała powierzchnią. Wygląda to więc trochę inaczej niż w przypadku niektórych ćwieków, które mają od wewnątrz wgłębienia i przyklejają się w zasadzie tylko brzegami ;) Na początku sprawiały mi trochę kłopotu, ponieważ starałam się na nie uważać, bo bałam się, że mogę nimi o coś zahaczyć i odpadną. Tak się jednak nie stało, a ozdoby już po pewnym czasie w ogóle przestały mi przeszkadzać. Nie odpadły też w trakcie noszenia i ściągnęłam je dopiero przy zmywaniu paznokci. Pokryłam je oczywiście top coatem, jednak nie wpłynęło to dość znacznie na ich ostateczny wygląd. Nie straciły na uroku i swojej "perłowości" ;)

Zdobienia, które zobaczycie poniżej są przypomnieniem, bowiem pojawiły się już wcześniej na blogu ;) Tym razem chciałabym, żebyście zwróciły uwagę także na same ozdoby :) Na zdjęciach widać m.in. ich wielkość w porównaniu do płytki paznokcia, jak i wypukłość.



Sądzę, że perełki w różnych rozmiarach mogłyby być doskonałym uzupełnieniem zdobień ślubnych, lecz także tych na co dzień. Z pewnością dodadzą elegancji wielu wzorom ;)

Jeżeli wpadły Wam w oko odsyłam do strony BPS, a dokładnie tu: KLIK :) Wybrana karuzela kosztuje nicałe 3 dolary. Dostawa z BPS jest oczywiście darmowa. Możecie też skorzystać z kodu poniżej na 10% zniżkę :)


Zachęcam Was do polubienia Born Pretty Store na Facebooku :)

"Z pazurkiem" na Facebooku :)
                        

Pozdrawiam,
PODPIS

1 maja 2015

Neonowa wariacja #1

Witajcie ;)

Neony goszczą na moich paznokciach bardzo rzadko, choć nie mogę powiedzieć, że ich nie lubię. Po prostu rzadko po nie sięgam i ostatnio stwierdziłam, że chyba najwyższy czas to zmienić :) Uwielbiam zdobienia, które są połączeniem czegoś wyrazistego, np. właśnie kolorów neonowych, z czernią, bielą lub szarością. Dlatego też mam dziś dla Was jedno tego typu zdobienie, do którego zainspirowała mnie praca Moniki Szurmiej-Tutaj, której profil na Facebooku zawsze na bieżąco śledzę :) Wam też polecam :) W galerii z pewnością szybko odnajdziecie wzór, który zagościł także na moich paznokciach w nieco innej odsłonie :)

Do zdobienia wykorzystałam szary lakier Paese 333, biel Paese (której numer chyba już mi się wytarł, albo w ogóle go tam nie było?;)), a także neonowy żółty lakier bazarkowy (za jakieś 2 zł) Vollare Big Flash 99, który wymagał jednak podbicia bielą, jak większość neonów. Do tego czarna farbka akrylowa Eclair. Ze względu na to, że zawiodłam się na SH Insta Dri, który strasznie, ale to strasznie bąbelkuje (a jeszcze niedawno na promocji kupiłam dwie buteleczki, żeby mieć na zapas...), postanowiłam nie nakładać go na środkowe paznokcie, aby nie zepsuł mi wzoru. Zdecydowałam się więc na mat od Golden Rose i nie żałuję :) Wyszło super i bardzo mi się to zdobienie podoba :)




I jak, i jak? Macie ochotę na więcej neonowych wariacji? ;)

Zapraszam do polubienia "Z pazurkiem" na Facebooku - szykuję dla Was konkurs :)
                        

Pozdrawiam,
PODPIS
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Udostępnij: