12 grudnia 2015

Golden Rose Color Expert 112

Witajcie :) 

Dziś przychodzę z ostatnim lakierem Color Expert, który otrzymałam do testów od Golden Rose. Występuje tu jako trzeci (zapraszam także do poczytania o numerku 111 oraz 110), ale jest niczym wisienka na torcie. Z całej cudownej trójki ten jest dla mnie właśnie numerem jeden! Zapraszam!

Numerek 112 to bardzo ciemny granat, taka nawet ultramaryna :p Choć na początku myślałam, że posiada wykończenie kremowe, to po bliższym przyjrzeniu się buteleczce widać w niej delikatną fioletową poświatę. Nie wpływa ona oczywiście na niebieski odcień lakieru, jednak jest odrobinę widoczna na paznokciach. Może to właśnie te drobinki nadają lakierowi bardzo dużego połysku. Lakier jest mocno napigmentowany, dlatego przy krótszych paznokciach, lub większej staranności przy dłuższych (aby dokładnie pokryć wolny brzeg), już po jednej warstwie możemy uzyskać pełne krycie. Do tego dochodzi bardzo przyjemna konsystencja, która nie sprawia problemów przy malowaniu i na której nie ma możliwości porobienia smug. Lakier ma też, jak wszystkie z tej kolekcji, dość duży i płaski pędzel - jednak to, czy Wam się spodoba, to już kwestia indywidualnych preferencji ;) Ja zakochałam się w tym głębokim odcieniu. Trafia on na moją top listę ulubionych lakierów :) 






Mam dla Was oczywiście zdobienie... Tak się złożyło, że akurat w tym samym czasie kiedy nosiłam ten piękny granat zakupiłam sobie biały tusz kreślarski, którego używam do stylografu. Niestety, jest on jakiejś nieznanej mi firmy, więc jakością nie grzeszy, jednak udało mi się coś z niego wydusić ;) Uwierzcie, że dziobałam te paznokcie bardzo długo... Namalowanie zawijasków prawą ręką na lewej to pikuś... ale odwrotnie - szkoda gadać ;) Nie wyszło jednak tak źle - zobaczcie same ;) 





I jak się Wam podoba? Ja zwykle nie noszę długo jednych pazurków, ale tymi cieszyłam się kilka dni :) 

Być może to pytanie retoryczne, ale który lakier i zdobienie najbardziej przypadły Wam do gustu? ;) 




Zapraszam do polubienia strony Golden Rose Polska na Facebooku, oraz odwiedzania strony internetowej goldenrose.pl.


Z pazurkiem - zapraszam :) 

       

Pozdrawiam,
PODPIS

11 grudnia 2015

Nowości! My Secret, KOBO, Seyo - Zima 2015

Witajcie ;) 

Dziś kolejna notka o nowościach w Drogeriach Natura, które pojawiły się 10 grudnia. Tym razem coś dla fanek makijażu, paznokci, ale też... coś nowego! :) 

KOBO

KOBO PROFESSIONAL PRECISE PEN EYELINER
Trwały i wydajny eyeliner w mazaku, który nie rozmazuje się na powiece. Funkcjonalna końcówka zapewnia precyzyjną aplikację i intensywne natężenie koloru. Bogata formuła z d-panthenolem zapobiega wysuszaniu naskórka wokół oczu.
Pojemność: 0,7 ml. Cena: 17,99 zł.


MY SECRET

MY SECRET EYELINER GLAM SPECIALIST Edycja limitowana ZIMA 2015/2016
Daj się zauważyć! GLAM SPECIALIST to wyjątkowy specjalista od niepowtarzalnego makijażu. Cienki pędzelek umożliwia łatwą aplikację, a dzięki wyjątkowej formule eyeliner nie rozmazuje się i pozostawia efekt widoczny przez cały dzień. Produkt dostępny w 3 kolorach.
Pojemność: 4 ml. Cena: 7,99 zł.


MY SECRET GLAM & SHINE EYE SHADOW Edycja limitowana ZIMA 2015/2016
Cienie do powiek tworzące metaliczną poświatę, która doda spojrzeniu blasku i świeżości. Trwałe pigmenty idealnie stapiają się ze skórą i równomiernie pokrywają powiekę. Poprzez odpowiednie stopniowanie intensywności koloru produkt dobrze sprawdzi się przy okazji zarówno dziennego, jak i wieczorowego makijażu.
Waga: 3 g. Cena: 8,99 zł.





MY SECRET GLAM & SHINE NAIL POLISH Edycja limitowana ZIMA 2015/2016
Lakiery do paznokci o nowoczesnej, lekkiej formule, która zapewnia równomierne rozprowadzenie oraz zapobiega powstawaniu smug. Pojemność: 10 ml. Cena: 6,99 zł.


SEYO

Od 10 grudnia w Drogeriach Natura pojawią się nowości kosmetyczne marki Seyo. Wyjątkowe żele pod prysznic z serii Pleasures sprawią, że codzienna kąpiel stanie się prawdziwą przyjemnością. Nowa linia zawiera na początek cztery odsłony zapachowe, które zapewniają wyjątkowy relaks i odprężenie, dzięki czemu codzienny prysznic stanie się wyjątkowym przeżyciem dla zmysłów. Łagodne składniki myjące i nawilżające sprawią, że skóra będzie wyjątkowo świeża, miękka i zadbana.

Zmysłowy zapach żelu pod prysznic ORIENTALNA RÓŻA pozwoli przenieść się w egzotyczne zakątki świata i zamieni każdą kąpiel w niezwykle przyjemne doznanie. Ciepły, korzenny MIÓD Z IMBIREM ukoi zmysły i da poczucie wewnętrznej harmonii. Soczyście owocowy zapach żelu pod prysznic SŁODKA MALINA doda pozytywnej energii, a aromatyczna woń PIŻMA I DRZEWA SANDAŁOWEGO pomoże się odprężyć i zrelaksować.

Cena: 4,99 zł.

Już wkrótce pojawi się kolejna propozycja marki Seyo - linia mydeł w płynie także w czterech zmysłowych zapachach: żurawinowej muffinki, zielonej oliwki, miodu z imbirem i aloesu, będących idealną odpowiedzią dla kobiet szukających niestandardowych nut zapachowych w codziennej pielęgnacji ciała.

Wpadło Wam coś w oko? Ja jestem ciekawa żeli do kąpieli - niecałe 5 zł za 500 ml to zupełnie dobra cena ;) jako lakieromaniaczka jestem ciekawa także lakierów - szczególnie połyskującego fioletu i zieleni... :)

Zapraszam Was na strony My Secret i KOBO Professional na Facebooku :)



Wpadnijcie też do mnie :)

       

Pozdrawiam,
PODPIS

8 grudnia 2015

Golden Rose Color Expert 111

Cześć :)

Znów pojawiam się wieczorową porą, ale ostatnio mam niewiele czasu na blogowanie, sporo pracy (to akurat na duży plus), a do tego niestety swoje paznokcie w opłakanym stanie. Na szczęście mam przygotowanych dla Was sporo zdjęć i recenzji, które będę chciała opublikować w miarę możliwości czasowych, więc mam nadzieję, że i moje pazurki zdążą się choć trochę zregenerować ;) 

Dziś przychodzę z kolejną recenzją pięknego odcienia, który otrzymałam od Golden Rose. Kilka dni temu mogłyście poczytać o Color Expert 110 - teraz zapraszam na lakier 111 ;) 

Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam morskie odcienie zieleni. Tym bardziej, gdy są tak intensywne i głękokie jak ten. Lakier ma dość gęstą konsystencję, która jednak nie sprawia problemów przy malowaniu. Myślę, że to właśnie ta konsystencja sprawia, że lakier pokrywa naszą płytkę już po pierwszej warstwie, nie smużąć. Pigmentacja jest zachwycająca! Już nie mogę się doczekać, aż wypróbuję do przy stemplowaniu - myślę, że sprawdzi się na szóstkę! Ogromną zaletą numeru 111 jest także przepiękny połysk i fakt, że pomimo poczatkowych smug od pędzelka po chwili uzyskujemy gładką powłokę, ponieważ lakier dobrze się poziomuje. Jednowarstwowcom, a więc i temu pięknemu turkusowi, nie można odmówić szybkiego schnięcia. Mogę polecić ten lakier z czystym sumieniem. 

Zobaczcie jak pięknie Golden Rose Color Expert 111 wygląda na paznokciach :) 







Do wszelkich odcieni zieleni idealnie pasuje złoto lub srebro. Wiem, że może ostatnio stawiam na dość oczywiste połączenia, ale przyznajcie, że prezentują się one fantastycznie! ;) Tu zdecydowałam się na kropeczki, które odpowiednio skomponowane stworzyły bardzo elegancki manicure - może zrobicie sobie podobny na święta lub sylwestra? ;) 






Odwiedzajcie stronę www.goldenrose.pl oraz fanpage Golden Rose Polska na Facebooku, gdzie znajdziecie mnóstwo informacji i inspiracji :) 


Zapraszam także na mój fanpage, gdzie niemal codziennie możecie oglądać efekty mojej pracy z hybrydami i żelami :) 

       

Pozdrawiam,
PODPIS

1 grudnia 2015

Golden Rose Color Expert 110

Witajcie ;) 

Każda z Was zna z pewnością markę Golden Rose i jedną z jej kolekcji - Color Expert. Serię tę wzbogaciły ostatnio nowe odcienie, które dzięki uprzejmości marki także ja mam możliwość przetestować ;) Dziś chciałabym pokazać Wam pierwszy z odcieni, numer 110, który okazał się dla mnie zupełnym zaskoczeniem ;) Zapraszam!

Patrząc na zdjęcie powyżej powiecie z pewnością: piękna czerń. Ja sama otwierając cudownie zapakowaną dla mnie paczuszkę bardzo się ucieszyłam, że otrzymałam właśnie takie, a nie inne kolory (poza 110 w moje ręce trafił także turkus i granat). Miałam już czerń GR i byłam bardzo zadowolona jej pigmentacją i tym, że świetnie sprawdzała się przy stemplowaniu. Pomyślałam więc, że takich lakierów nigdy za wiele ;) Nie uwierzycie jakie było moje zaskoczenie kiedy okazało się, że numer 110 to... zieleń! Jest tak głęboka i ciemna, że gołym okiem trudno to zauważyć. Tak naprawdę dopiero przy pierwszej warstwie, kiedy zauważyłam rzeczywisty odcień lakieru, zaczęłam przyglądać się buteleczce z bliska i okazało się, że przy odpowiednim świetle faktycznie mamy do czynienia z zielenią. 

Lakier ma dość rzadką konsystencję, przez co niekoniecznie uda nam się pokryć płytkę jedną warstwą. Nie oznacza to jednak, że jest to niewykonalne. Pigmentacja zasługuje na uznanie, choć osobiście wolałam położyć na paznokcie dwie cieńsze warstwy, aby przypadkiem nie zalać skórek. Dużym plusem lakieru może być także płaski i szeroki pędzelek. Osobiście wolę nieco cieńsze, ale to akurat jest kwestią bardzo indywidualną, bo wiem, że wiele z Was świetnie radzi sobie z takimi właśnie pędzelkami. Malując paznokcie możemy mieć wrażenie, że pędzelek zostawia smugi, jednak lakier po chwili fajnie się poziomuje. Jego ogromną zaletą jest piękny błysk.

Jak oceniam numer 110? Dla mnie to mocna piątka z plusem, której plusika do szóstki odejmuję za kolor. Jest bardzo ładny jednak mógłby być odrobinkę jaśniejszy, aby nie mylić go z czernią ;) 





Nie byłabym sobą, gdybym nie dorzuciła czegoś od siebie ;) Tym razem prosto-kropkowo ;) 




Co sądzicie o takim odcieniu zieleni? Udało Wam się zauważyć ją na zdjęciach? :)

Zapraszam do polubienia strony Golden Rose Polska na Facebooku, oraz odwiedzania strony internetowej goldenrose.pl.


Nie zapomnijcie o mnie na Facebooku - wypatrujcie konkursu! :) 

       

Pozdrawiam,
PODPIS
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Udostępnij: