Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niebieskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niebieskie. Pokaż wszystkie posty

23 maja 2018

Manicure z Evonails: Serenity


Wiosna w pełni, więc od pewnego czasu i na pazurkach jest o wiele wiosenniej. Coraz częściej i chętniej sięgamy po pastele - królują jasne róże, fiolety, błękity i mięta. Dziś mam dla Was propozycję pazurków w odcieniach błękitu, idealnych na tę porę roku, ale także na lato! :)

23 lipca 2017

Koronkowo


Są takie kolory, do których wracam nieustannie, którym nie przeszkadza pora roku, nastrój czy długość paznokci - niebieskości i fiolety. Zapraszam!

16 lipca 2017

Manicure z Evonails: Letni powiew


Lato to idealny czas na wszelkiego rodzaju kolory. Chociaż sama nie jestem wielką fanką pasteli to czasami daję moim paznokciom trochę "odpocząć" od czerwieni, czerni czy granatów i sięgam wtedy po coś lżejszego i subtelniejszego. Tym razem na tapecie delikatny błękit i róż, czyli odcienie 204 Cut the jeans! i 205 Wear pink! marki Evonails, o której także napiszę Wam kilka słów.

23 października 2016

Magnifique...

Witajcie :)

Jeśli nieobcy jest Wam temat hybryd z pewnością znacie już nowe odcienie z jesiennej kolekcji Indigo, sygnowanej nazwiskiem Natalii Siwiec. Wiosną pojawiły się delikatne, bardzo rozbielone pastele, teraz natomiast możemy cieszyć oczy m.in. czerwieniami i niebieskościami. Z całej kolekcji najbardziej zachwycił mnie kobaltowy odcień niebieskiego, który od pierwszego wejrzenia stał się chyba moim ulubionym kolorem hybrydy w ogóle ;) I pomimo tego, że inny odcień - Paris Blue - otrzymał I nagrodę na targach Beauty Days 2016 za najpiękniejszy kolor lakieru hybrydowego na jesień/zimę 2016/17, moje serce należy do Magnifique... :)


2 października 2016

KONAD Bluestone

Cześć :)

Lakiery hybrydowe to ostatnio 3/4 mojego życia ;) Coraz chętniej sięgam po kolejne marki i nowości, które mogłyby spodobać się mi i moim klientkom. Bardzo chętnie zdecydowałam się więc na przetestowanie trzech odcieni znanej Wam z pewnością marki Konad. Dziś pierwszy z odcieni - Bluestone :)


18 września 2016

Kosmiczne kwiaty (naklejki wodne BPS Sweet Nail Sticker QJ-197)

Witajcie :) 

Nie wiem jakim cudem nie pokazałam Wam do tej pory wodnych naklejek z Born Pretty Store. Byłam wręcz PRZEKONANA, że notkę na ich temat już opblikowałam, ale ostatnio gdy znalazłam zdjęcia na komputerze i gdy przeszukałam bloga okazało się, że nic na ich temat nie napisałam ;) Dziś więc nadrabiam! :) Zapraszam na krótką recenzję naklejek wodnych od Born Pretty Store :) 

Naklejkę dostajemy w całości, na jednym, papierowym blistrze. Nie są to więc osobne naklejki na każdy paznokieć, co dla mnie akurat jest dość wygodne. Pojedyncze naklejki nie każdy może dopasować do wielkości swojej płytki. Cała naklejka ma rozmiar 4,7cm x 5,7cm. Z pewnością więc wystarczy na 10 pazurków. Miusem jest to, że akurat na jej środku znajdziemy nadruk z numerem :p Całość jest zabezpieczna folią.

Sam wzór przywdzi mi na myśl motyw galaxy, stąd też tytuł dzisiejszego wpisu ;) Czy nie są to trochę kosmiczne kwiaty?



Większość z Was wie już zapewne jak aplikuje się naklejki wodne. Dla mniej zorientowanych (jak ja! - naprawdę nie używam naklejek!) na odworcie zamieszczona jest instrukcja obsługi (także obrazkowa ;)).

Po pomalowaniu pazurków i ich dokładnym zaschnięciu naklejkę dzielimy na odpowiednie części (pamiętajcie, aby wyciąć ciut większe niż wasze paznokcie, gdyż płytka jest zawsze wypukła i może nam zabraknąć wzoru przy brzegach!). Wycięte kawałki moczymy przez ok. 20 sekund w wodzie, po czym delikatnie odklejamy wzór od kartonika i układamy na paznokciu. Teraz nazważniejsze: wzór musimy przez chwilę dociskać do paznokcia, aż nieco wyschnie i zacznie się z nim scalać. Później równie delikatnie wygładzamy całość, aby nie zostawić niepotrzebnych bąbelków i zagięć. Muszę przyznać, że chociaż nie używam naklejek wodnych, jakoś sobie z nimi poradziłam :) Są bardzo plastyczne i dobrze "wygładzają się" na pazurkach. Całość musimy dodatkowo zabeczpieczyć top coatem i gotowe!

Do wykonania zdobienia poniżej użyłam lakieru Softer Pro Active nr 100 (piękny, kobaltowy odcień niebieskiego) oraz brokatowego, niebieskiego lakieru Sensique Nail Art 199 Confetti.





Naklejki z powyższego zdobienia znajdziecie tu: KLIK. Polecam także zapoznanie się z zakładką Nail Art.

Jeżeli planujecie zakupy to zachęcam Was do skorzystania z 10% rabatu :)



Zachęcam Was także do polubienia Born Pretty Store na Facebooku :)

"Z pazurkiem" na Facebooku :)
                        

Pozdrawiam,
PODPIS

31 marca 2016

My Secret Glam & Shine 263 Stellar street blue

Witajcie świątecznie :) 

Wracam po ponad dwóch tygodniach i znów wierzę, że uda mi się regularnie blogować. Mam nadzieję, że Wasze święta, podobnie do moich, były czasem spokoju, upragnionego odpoczynku i chwilowego oderwania się od zaganianej rzeczywistości :) Mi bardzo przydały się te dwa dni! :) 

Dziś chciałabym pokazać Wam lakier z kolekcji Glam & Shine od My Secret, której już prawdopodobnie nie znajdziecie w Drogeriach Natura. Mam spore zaległości w recenzowaniu dla Was tych wszystkich cudowności, jednak jestem pewna, że dzisiejszy pomysł na wykorzystanie topu z drobinkami będzie dość uniwersalny ;) My Secret bardzo często oferuje nam takie właśnie lakiery, dla których szukamy fajnego rozwiąznia :) Zapraszam więc na manicure z topperem Stellar street blue :) 

Stellar street blue to bezbarwna baza, w której znajdziemy cztery rodzaje drobin. Mamy tu duże, granatowe heksy, mniejsze, granatowe piegi, a także srebrne nitki - mniejsze i większe. Nitki te, z pozoru tylko są jednak srebrne. W zależności od kąta padania światła mienią się na czerwono, zielono, żółto... :) Top jest dość gęsty, ponieważ nagromadzenie drobinek jest bardzo duże. Można znaleźć wśród nich co prawda srebrną kuleczkę do mieszania zawartości, ale kuleczka ani drgnie :p Muszę jednak przyznać, że całość dość równomiernie rozkłada się na płytce. 

Wydaje mi się, że topy z drobinkami są ostatnio coraz mniej lubiane przez to, że nie każdy lubi takie drobinki na paznokciach, nie zawsze mamy na nie dobry pomysł, poza nałożeniem lakieru na inny, bazowy lakier, a ostatecznie - nie lubimy takich lakierów zmywać. Nie ma na to dobrego sposobu i przyznam, że czynność ta nie należy do najprzyjemniejszych i najłatwiejszych, jednak sądzę, że nałożenie takiego toppera tylko na część paznokcia poniekąd ułatwia sprawę ;) Ma też spory plus - lakiery z drobinkami potrafią nieźle przytrzymać cały manicure! ;) Bazą zdobienia jest przepiękny, matowy My Secret Chalky Matt Blue, na który przy wolnym brzegu nałożyłam top :) Całość wyrónałam matującym top coatem My Secret.





I jak Wam się podoba? :) Wydaje mi się, że takie wykorzystanie lakieru znacznie lepiej prezentuje się na paznokciach niż w przypadku nałożenia go np. na całą płytkę - jak sądzicie? :)

Przy okazji chciałabym pochwalić się moim kolejnym ukończonym kursem - tym razem było to szkolenie techniczne (metoda żelowa) z instruktorką marki Indigo - Anią Leśniewską. Jego tematem był perfekcyjny, salonowy migdał. Jestem pod wrażeniem zarówno instruktorki, jak i jej wiedzy, którą potrafiła przekazać nam w tak przystępny sposób ;) Przede mną nadal długa droga do perfekcji, ale cieszę się, że mogłam dowiedzieć się czegoś nowego i podszlifować swoje umiejętności :) A tu mała fotorelacja telefonowa z mojego pierwszego megamigdała :p

UWAGA! Drastyczne zdjęcia :p

Podklejamy foremki...




Budujemy szkielet...


A tu już po zbudowaniu całości przy pomocy covera (tragedia :p)



...i nareszcie po opiłowaniu i nadaniu kształtu :p



I jeszcze pazurki wieczorową porą ;)



Na chwilę obecną jest już cała piątka, oczywiście dużo krótsza i mniej szpiczasta niż na zdjęciach ;) Mam nadzieję, że niedługo je zobaczycie w tym lepszym (jak dla mnie) wydaniu :)






Zapraszam do odwiedzania fanpage'a My Secret na Facebooku!


Z pazurkiem na Facebooku ;)


Pozdrawiam,
PODPIS

4 stycznia 2016

Konstelacje

No dobrze. Mam nadzieję, że wybaczycie mi fakt, że drugie zdobienie w tym roku jest niebieskie, a wśród piętnastki najlepszych zdobień z poprzedniego roku znalazło się kilka w tym odcieniu ;) 

Konstelacje, czyli zdobienie, które zobaczycie poniżej, powstało na recenzowanym wczoraj, przepięknym Purple sparkle z serii Glam & Shine od My Secret. Widząc te pięknie mieniące się drobinki nie mogłam odmówić sobie motywu galaxy ;) Z resztą już dawno go u mnie nie było ;) Jeżeli próbowałyście robić już galaxy na swoich paznokciach to wiecie, że żadna to filozofia ;) Wystarczy tylko z wyczuciem drobić kilka gąbeczkowych "stempelków" wybranymi lakierami, które ułożymy w miarę przemyślaną całość :) 

Do mojego galaktycznego motywu dodałam lakiery: Wibo Extreme Nails nr 493 (staruszek, który miał za zadanie rozświetlić wybrane partie paznokci:)), Sensique Samba 215 Copacabana (może kiedyś Wam go jeszcze pokażę - metalik, który idealnie pasował do tego motywu), Essence the gel 33 wild white ways (gąbeczkę z tym lakierem odcisnęłam parę razy na kartce, aby zostawić minimalną, białą poświatę. Lakier przydał się też do namalowania gwiazdek i konstelacji). Dla rozświetlenia całości dodałam trochę odżywki-topu z drobinkami Sensique Ultra Diamond Shine oraz My Secret Nail Art 224 Glden Flakes top coat. Zobaczcie co wyszło z tych szaleństw ;) 







Kiedy obejrzałam zdjęcia na komputerze pomyślałam, że mogłabym pokazać Wam też wersję matową - mogłaby być ciekawa... No ale niestety jest już za późno ;) Ale z błyskiem była to prawdziwa galaktyka! ;) Krótki filmik dla Was :)


"Z pazurkiem" na Facebooku - zapraszam! ;)


Pozdrawiam,
PODPIS

3 stycznia 2016

My Secret Glam & Shine 260 Purple sparkle

Hej! 

Od pewnego czasu w Drogeriach Natura można znaleźć kolekcję Glam & Shine od My Secret. Z racji tego, że kilka dni temu trafiła w moje ręce, od razu sięgnęłam po pierwszą buteleczkę, której nie mogłam się oprzeć ;) Zapraszam na prezentację pierwszego lakieru - Purple sparkle.

Przyznam szczerze, że na początku w ogóle nie zwróciłam uwagi na nazwę lakieru, a więc z góry założyłam, że mam do czynienia z głębokim granatem. Zdziwiłam się więc trochę, że przy pierwszej warstwie (która nie pokrywa płytki w stu procentach), widziałam więcej fioletowych, niż niebieskich tonów ;) W rzeczywistości bowiem lakier jest połączeniem ciemnofioletowej (purpurowej właśnie) bazy, w której znajduje się bardzo połyskliwy, granatowy shimmer. To on sprawia, że lakier ostatecznie ma niebieską tonację :) Pomimo dość rzadkiej konsystencji Purple sparkle nie zalewa skórek, a do tego pięknie rozprowadza się po plytce. Idealnie odzwierciedla też nazwę całej serii - zobaczcie jak pięknie błyszczy, pomimo tego, że nie nałożyłam na niego żadnego top coatu! :) Patrząc na tę piękną niebieskość już wiem, że będzie moim faworytem spośród ósemki Glam & Shine :)









Patrząc na ten lakier do głowy przychodziło mi tylko jedno zdobienie... Macie pomysł jakie? ;) Z pewnością pochwalę się nim jutro! :) 

Jeżeli macie ochotę na tę piękną niebieskość ukrytą w 10 mililitrowej buteleczce to pędźcie do Drogerii Natura! Takie cudo za 6,99zł! :)

My Secret na Facebooku...


...i "Z pazurkiem" na Facebooku - zaglądajcie ;)


Pozdrawiam,
PODPIS
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Udostępnij: