7 stycznia 2018

Karnawałowy kameleon


Witajcie w Nowym Roku :) Macie już swoje postanowienia noworoczne? Ja bardzo chciałabym wrócić do nieco bardziej regularnego blogowania, dlatego też sądzę, że uda mi się zamieszczać chociaż jeden wpis w tygodniu. Nazbierało mi się trochę zaległych zdobień, które z chęcią Wam pokażę :)
Dziś mam dla Was coś, co z pewnością sprawdzi się w sezonie karnawałowym!



Uwielbiam ciemne paznokcie - nawet latem. Nie oznacza to, że noszę wyłącznie takie, ponieważ od czasu do czasu decyduję się na nudziaki a nawet frencha. Najchętniej jednak wracam do czerni i taki też motyw zobaczycie w dzisiejszym wpisie.

Zawsze, gdy zabieram się do malowania paznokci na czarno mam plan chociaż raz zrobić je jednolite, bez wzorów. Jednak już po pierwszym pazurku okazuje się, że mam na nie milion pomysłów. I zlepek takich właśnie widać na tych paznokciach ;)

Bazą jest oczywiście czarny lakier hybrydowy Makear #790. Aby go urozmaicić i sprawdzić jak wypada matujący top total od Semilac zdecydowałam się na pokrycie nim po jednym paznokciu u każdej ręki oraz dodanie na macie kryształów Swarovski volcano (są naprawdę zachwycające!). Mieniący pył to Indigo Metal Manix Chameleon Alien - mój ulubiony, który tak jak kryształy mieni się na purpurowo-zielono-złoto (taki typowy "benzyniak" ;)). Na koniec dodałam mu także wypukły, czarny wzór. Tłem paznokcia z ornamentowym wzorem jest lakier Indigo Can't speach french z najnowszej kolekcji Natalii Siwiec. Pamiętajcie, że pazurki, w których tylko wzór pokryty jest pyłem należy wykonywać etapami. U mnie wyglądało to mniej więcej tak:

1. Paznokieć malujemy lakierem bazowym - Can't speak french (2 warstwy) - utwardzamy
2. Dodajemy czarną odwódkę - lakier hybrydowy lub żel do zdobień - utwardzamy
3. Top coat no wipe (bez warstwy dyspersyjnej), który po utwardzeniu matowimy delikatnie, ale dokładnie blokiem polerskim
4. Malujemy na granicy wzór czarnym żelem bez dyspersji (tu akurat taki, ponieważ pyły Chameleon wymagają produktów bez dyspersji), np. Indigo Arte Brillante Black Poison - utwardzamy
5. Wcieramy pył Alien (powinien "przykleić się" wyłącznie do wzoru)
6. Całość pokrywamy topem a na koniec przyklejamy kryształy.

Zobaczcie jak prezentowały się moje paznokcie :)







Lubicie takie różnorodne połączenia, czy wolicie stonowane pazurki? :)

Z pazurkiem na Facebooku - zapraszam :)
                        

Wpadajcie także na mój Instagram - @zpazurkiem.justyna!

Pozdrawiam,
PODPIS

13 komentarzy:

  1. Bardzo profesjonalnie zrobione. Widać pełną precyzję :)
    Zapraszam na mojego bloga o paznokciach: https://mylovelylnails.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacja! Przepięknie to wygląda. Zazdroszczę zdolności i pomysłowości ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowne zdobienie! Bardzo eleganckie.

    OdpowiedzUsuń
  4. O mamuniu! Jakie to jest piękne! Na środkowy paznokieć nie mogę się normalnie napatrzeć! ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne jest to zdobienie! Uwielbiam te Twoje perfekcyjne wykonania w każdym minimetrze :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Udostępnij: