Lakiery hybrydowe to ostatnio 3/4 mojego życia ;) Coraz chętniej sięgam po kolejne marki i nowości, które mogłyby spodobać się mi i moim klientkom. Bardzo chętnie zdecydowałam się więc na przetestowanie trzech odcieni znanej Wam z pewnością marki Konad. Dziś pierwszy z odcieni - Bluestone :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ćwieki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ćwieki. Pokaż wszystkie posty
2 października 2016
27 września 2015
Geometrical abstractions - szał na "trójkąty i kwadraty" (inspiracje)
W ciągu tygodnia nie ma chyba ani jednego dnia, abym nie śledziła ulubionych profili "paznokciowych" na serwisach społecznościowych i nie oglądała paznokci w Internecie. Nie da się ukryć, że poza szałem na różnego typu zdobienia, które pojawiły się ostatnimi czasy (snake skin, quilted nails, biżu, knitted nails, icon nails...), bardzo dużym zainteresowaniem cieszą się także zdobienia geometryczne. Dziś pokażę wam jedno, które właśnie znajduje się na moich pazurkach wraz z mnóstwem geometrycznych inspiracji :)
Osobiście bardzo lubię zdobienia geometryczne. Nie są może jednymi z najprostszych, szczególnie wtedy, gdy mamy zamiar namalować je odręcznie, jednak istnieje wiele sposobów na to, aby sobie z geometrią poradzić :) Przede wszystkim możemy skorzystać ze stempli. Jeżeli lubicie tego typu zdobienia z pewnością znajdziecie mnóstwo płytek (np. u B. loves Plates;)) z motywem trójkątów, kwadratów i innych powtarzalnych wzorów, dzięki którym na paznokciach można wyczarować cuda. Bardzo przydatne mogą okazać się także tasiemki i taśma klejąca. Ja częściej korzystam z cieniutkich tasiemek, ponieważ taśma może mieć zbyt mocny klej, który podrywa wcześniej położony lakier, lub zostawia po sobie nieestetyczne ślady. Zawsze można jednak spróbować z taśmą np. papierową. Z pomocą mogą przyjść nam także dekoracyjne nożyczki, które wytną np. gotowy zygzak :) Gdy zdecydujemy się na malowanie odręczne polecam pędzelki cienkie, z długim włosiem, które za jednym pociągnięciem pozostawią ładną, prostą linię. Mniej wprawionym w bojach pozostają ozdoby doklejane, np. ćwieki - kwadratowe, prostokątne, trójkątne, które fajnie wyglądają solo, a przy odrobinie inwencji i odpowiednim ułożeniu tworzą naprawdę świetne kompozycje.
Jak wspomniałam, ja często stawiam na tasiemki do zdobień. Wyklejając z nich wzór trzeba się czasami trochę pomęczyć, ponieważ tak cieniutki kawałek potrafi być dość niesforny, ale czego nie robi się dla ładnych paznokci ;) W zdobieniu poniżej tasiemkę nakleiłam najpierw równolegle do wolnego brzegu, a następne dwie od środka ku górze, tworząc trójkąty. Całość oczywiście zamalowałam, nie wychodząc za wyklejone granice. Do wykonania zdobienia wykorzystałam błękitny lakier My Secret Hot Colors 249 Ocean blue oraz jeden z moich ulubionych lakierów holograficznych od Colour Alike - Maltankę :) Na paznokciach bez wzoru dokleiłam błękitne, kwadratowe ćwieki BPS. Całość, w ramach testu, pokryłam hybrydowym top coatem ;) Dodam tylko, że jeden pazurek u prawej ręki mi się zepsuł (hybryda spłynęła na skórkę i przy próbie jej wycięcia odeszła całość), a poza tym zwykły lakier z hybrydą trzyma mi się 5 dni, przy czym narazie zauważyłam tylko wytarte końcówki i mały odprysk od strony wolnego brzegu na małym paznokciu ;) Zapraszam na zdjęcia :)
W swojej paznokciowej przygodzie popełniłam już dość sporo geometrycznych zdobień :) Zobaczczie co z tego wyszło do tej pory :)
Po wzory geometryczne chętnie sięgają także moje klientki, choć muszę przyznać, że są to głównie młode kobiety :) Tu kilka propozycji hybrydowych :) Zauważcie, że triumfy święcą tzw. "szkiełka"...
Pozdrawiam,
Osobiście bardzo lubię zdobienia geometryczne. Nie są może jednymi z najprostszych, szczególnie wtedy, gdy mamy zamiar namalować je odręcznie, jednak istnieje wiele sposobów na to, aby sobie z geometrią poradzić :) Przede wszystkim możemy skorzystać ze stempli. Jeżeli lubicie tego typu zdobienia z pewnością znajdziecie mnóstwo płytek (np. u B. loves Plates;)) z motywem trójkątów, kwadratów i innych powtarzalnych wzorów, dzięki którym na paznokciach można wyczarować cuda. Bardzo przydatne mogą okazać się także tasiemki i taśma klejąca. Ja częściej korzystam z cieniutkich tasiemek, ponieważ taśma może mieć zbyt mocny klej, który podrywa wcześniej położony lakier, lub zostawia po sobie nieestetyczne ślady. Zawsze można jednak spróbować z taśmą np. papierową. Z pomocą mogą przyjść nam także dekoracyjne nożyczki, które wytną np. gotowy zygzak :) Gdy zdecydujemy się na malowanie odręczne polecam pędzelki cienkie, z długim włosiem, które za jednym pociągnięciem pozostawią ładną, prostą linię. Mniej wprawionym w bojach pozostają ozdoby doklejane, np. ćwieki - kwadratowe, prostokątne, trójkątne, które fajnie wyglądają solo, a przy odrobinie inwencji i odpowiednim ułożeniu tworzą naprawdę świetne kompozycje.
Jak wspomniałam, ja często stawiam na tasiemki do zdobień. Wyklejając z nich wzór trzeba się czasami trochę pomęczyć, ponieważ tak cieniutki kawałek potrafi być dość niesforny, ale czego nie robi się dla ładnych paznokci ;) W zdobieniu poniżej tasiemkę nakleiłam najpierw równolegle do wolnego brzegu, a następne dwie od środka ku górze, tworząc trójkąty. Całość oczywiście zamalowałam, nie wychodząc za wyklejone granice. Do wykonania zdobienia wykorzystałam błękitny lakier My Secret Hot Colors 249 Ocean blue oraz jeden z moich ulubionych lakierów holograficznych od Colour Alike - Maltankę :) Na paznokciach bez wzoru dokleiłam błękitne, kwadratowe ćwieki BPS. Całość, w ramach testu, pokryłam hybrydowym top coatem ;) Dodam tylko, że jeden pazurek u prawej ręki mi się zepsuł (hybryda spłynęła na skórkę i przy próbie jej wycięcia odeszła całość), a poza tym zwykły lakier z hybrydą trzyma mi się 5 dni, przy czym narazie zauważyłam tylko wytarte końcówki i mały odprysk od strony wolnego brzegu na małym paznokciu ;) Zapraszam na zdjęcia :)
W swojej paznokciowej przygodzie popełniłam już dość sporo geometrycznych zdobień :) Zobaczczie co z tego wyszło do tej pory :)
Biel i czerń - malowane odręcznie - wyszły dość stylowo :)
Kolorowe trójkąty - także odręczne - choć spontaniczne, bo wymyślane na bieżąco, wyglądały bardzo ciekawie i przynajmniej nie wiały nudą ;)
Kilka pociągnięć pędzla i wyszła mi a'la jodełka ;)
Bardzo proste schodki, malowane pędzlem od lakieru i obrysowane czarnym konturem :)
W tych pazurkach byłam zakochana - bardzo mi się podobały! Choć może to zasługa tego pięknego żółtka ;) Wzór malowany lakierem do zdobień.
Kilka prostych trójkątów ;)
I jeszcze odrobina trójkątów, także malowanych odręcznie.
O! To zdobienie też mi się podobało... :) Zgapione kwadraciaki :)
Spontaniczne - bardzo spontaniczne - nawet nie pamiętam jak malowałam :p
A te pamiętam bo nagrałam tutorial: Green&Grey :D
Tu pazurki także wyklejane tasiemkami, które przecinały się w różnych miejscach :)
Jedna z nowszych, geometrycznych propozycji :) Tutorial znajdziecie w poście o pięknym Cherry d'amour :)
Tu coś a'la french z Black Saint i Sinner Lady w roli głównej :) Ale był szał na ten duet :D Malowane odręcznie.
Bardzo lubię połączenie odcieni żółtego i szarego :) Z tego zdobienia też byłam bardzo zadowolona :) Malowane odręcznie.
A to nie wiem co miało być, wzór był baaaaaaaaardzo spontaniczny, ale ostatecznie mi się podobał :)
Po wzory geometryczne chętnie sięgają także moje klientki, choć muszę przyznać, że są to głównie młode kobiety :) Tu kilka propozycji hybrydowych :) Zauważcie, że triumfy święcą tzw. "szkiełka"...
...były kolorowe...
...fioletowe i różowe, z dodatkowym wzorem na serdecznym, który też należy do moich ulubionych :)...
...brzoskwiniowe...
...czerwono-czarno-srebrne, czyli bardzo eleganckie...
...bananowe...
...i takie, które przypominały delikatną pajęczynkę :) Jak widzicie, także z delikatnymi dmuchawcami ;)
Jednym z fajniejszych geometrycznych efektów, jaki ostatnio uzyskałam były porozrzucane, kolorowe trójkąciki :)
Trójkąty są z resztą wybierane baaaaardzo chętnie i zawsze wyglądają dobrze :)
Obiecałam Wam też ostatnio, że postaram się co jakiś czas wrzucać post, który może być dla Was źródłem inspiracji i w którym pokażę Wam więcej niż tylko jedno zdobienie :) Mam w swoich zbiorach sporo wzorników z moimi pracami, które po kolei będę publikować (jeżeli tylko lubicie takie posty-tasiemce;)). Dziś zapraszam więc jeszcze do obejrzenia mojego wzornika geometrycznego :) Przyznam, że niektóre wzorki powinny chyba wylądować w innej tematyce, np. azteckiej, ale o niej też będzie osobna telenowela ;) Przepraszam też za uszkodzenia wzornika, ale jest już trochę wymacany, przewożony i nawet klejony :p
Jeżeli chciałybyście wrócić do innych wzorników klikajcie w tag "wzorniki" w chmurze tagów na samym dole, lub szukajcie ich w albumie o tej samej nazwie na Facebooku :)
Dotarłyście do końca? Gratuluję :) Jak się podobało? Lubicie geometrię? Wpadło Wam coś w oko z mojego wzornika? Dajcie znać niżej! :)
Zapraszam na mój fanpage ;)

Etykiety:
Born Pretty Store,
Colour Alike,
ćwieki,
geometryczne,
inspiracje,
lakiery holograficzne,
My Secret,
niebieskie,
tasiemki,
techniki zdobień,
trójkąty,
wzorniki,
wzory
14 sierpnia 2015
Morskie klimaty (płytka BPS BP-33)
Hej!
Pozdrawiam,
Ostatnio, co prawda, było bardzo niebiesko, ale musicie przyznać, że trzy odcienie niebieskości My Secret, które Wam pokazywałam (Ocean Blue, Aqua Shock, Cobalt Blue) są naprawdę cudowne! Najciemniejszy, czyli kobalt, będzie także odgrywał główną rolę w dzisiejszym, marynarskim zdobieniu :) Przy okazji napiszę też kilka słów o morskiej płytce od Born Pretty Store BP-33.
Tę płytkę widziałyście już pewnie nie raz. U mnie leżała dość długo, ponieważ w moje ręce trafiła jeszcze jakiś czas przed wakacjami i jakoś nie pasowała mi do zimowo-wiosennej aury ;) Płytka jest niewielka, okrągła i ma ok. 5,6cm średnicy. Osobiście nie trzymam jeszcze płytek w specjalnych futerałach, ale wydaje mi się, że jest to taki tradycyjny rozmiar małych płytek BPS czy np. hehe. Płytkę otrzymujemy oczywiście zabezpieczoną niebieską folią, więc na pewno nie dotrze do nas zarysowana. Nie wiem jak jest w chwili obecnej, bo najnowsze płytki dotarły do mnie w papierowych, azteckich kopertkach, więc być może wszystkie płytki posiadają już takie specjalne, tekturowe opakowania. Moja była jednak jeszcze tylko z niebieską folią. Na odwrocie płytki znajdziemy też nazwę strony internetowej.
BP-33 to połączenie dziewięciu morsko-marynarskich wzorów. Znajdziemy wśród nich dwa duże, typowe wzory całopaznokciowe (w nawiasach podane są najpierw maksymalna wysokość, później maksymalna szerokość): rząd trzech kotwiczek z paskami po bokach (1,9cm x 1,5cm) oraz duży statek z trzema symbolami - sterem, kotwiczką i muszelką na górze (1,8cm x 1,4cm). Trzy środkowe wzory, czyli marynarz (1,2cm x 1cm), flaga z mewami (1cm x 1,5cm) oraz dolny ster z napisem LOVE (1,2cm x 1cm) są też jednymi z większych, bo na oko zajmą około połowy paznokcia. Pozostałe, boczne wzory to już mniejsze symbole: kotwica (1cm x 1cm), rozgwiazda (0,9cm x 0,9cm), statek (1cm x 0,9cm) oraz róża wiatrów (1cm x 1cm). Przyznam, że jest to jedna z niewielu płytek, na której bez wyjątku podobają mi się wszystkie wzory ;) Do tego, wszystkie bardzo dobrze się odbijają. Przy stemplowaniu musimy uważać jedynie przy wzorze całopaznokciowym z kotwiczkami, bo przy minimalnym poruszeniu stempla boczne paski mogą wyjść krzywo.
A teraz zdobienie ;) Jak już wspominałam, niebieskością, która odgrywa główną rolę w zdobieniu, jest Cobalt Blue od My Secret. Biel to zasługa dobrze kryjącego lakieru Essence 33 wild white ways. Na początek zdecydowałam się na dwa wzory, na których pojawił się motyw kotwiczek :) Szkoda tylko, że aparat zrobił kotwicę na środkowym paznokciu bardziej niebieską niż powinien, bo w rzeczywistości niewiele odbiegała od kobaltu, gdyż stemplowałam lakierem Only bluuuue od Bourjois. Biały stempel powstał dzięki lakierowi od B. :) Aha - mamy jeszcze złote, okrągłe ćwieki z karuzelki Born Pretty Store ;) Koniec gadania :)
PS. W tle moja letnia, marynarska sukienka :p
Lubicie takie morskie klimaty? Ja bardzo! Mam co prawda jeszcze tyle pomysłów w głowie, ale na pewno wrócę jeszcze do tej płytki! Jeśli chciałybyście mieć ją w swoich zbiorach to odsyłam Was na stronę Born Pretty Store: KLIK. Kosztuje teraz niecałe 3 dolary :) Możecie też skorzystać z mojego kuponu rabatowego, który da Wam 10% zniżki :)
Zapraszam także na mój fanpage na Facebooku :)

Subskrybuj:
Posty (Atom)













