Raz na jakiś czas chciałabym wracać do Was z cyklem "Czy wiecie, że...". Tak się składa, że zupełnie niedawno udało mi się skończyć jeden z zaplanowanych wzorników z Mickey i Minnie, który idealnie wpisuje się w dzisiejszy Dzień postaci z bajek! :) Będzie więc krótko i na temat - wzornikowo :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą białe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą białe. Pokaż wszystkie posty
5 listopada 2016
20 lutego 2016
Koronki (Lady Queen - płytka hēhē 018)
Witajcie :)

Obiecywałam, że notka będzie w Walentynki, ale trochę mi się przeciągnęło ;) Miałam jednak swoje powody, o których napiszę na samym końcu - teraz natomiast zapraszam na moje pazurki walentynkowe i recenzję płytki hēhē 018, którą otrzymałam od Lady Queen :)
Płytki hēhē są Wam zapewne bardzo dobrze znane. Mają typowy rozmiar dla małych płytek - ok. 5,7 cm średnicy, a więc powinny pasować do specjalne przeznaczonych do tego futerałów. Swoją płytkę otrzymałam w woreczku, z dodatkowym zabezpieczeniem w postaci niebieskiej, tradycyjnej folii.
Na płytce z numerem 018 znajduja się cztery całopaznokciowe wzory oraz jeden wzór pojedynczy, który widzicie w samym środku - różyczka. Mój wybór padł właśnie na tę płytkę, ponieważ wzory te od razu stwarzają mnóstwo rozwiązań do zdobień. Są delikatne i mogą znaleźć się na naszych paznokciach zarówno solo, lecz także jako baza pod dalsze zdobienia. Mamy tu trzy "koronki" o różnym kształcie (plastry miodu oraz większą i mniejszą krateczkę), a także jedną gotową koronkę z ornamentem, którą zobaczycie w dzisiejszym zdobieniu. Wzory odbijają się bezproblemowo i z pewnością sprawdzą się przy mniejszej, jak i szerszej płytce paznokcia - są dość szczegółowe, ale też duże. Poniżej możecie zobaczyć jak prezntują się z bliska :)
Bazą zdobienia jest biały lakier, który został delikatnie wycieniowany na wolnym brzegu szarością i metalicznym srebrem. Po odbiciu czarnej koronki cieniowanie nieco się "zagubiło", jednak pazurki nosiłam z powodzeniem cały tydzień - zmyłam je dopiero dziś :) Okazały się nie tylko eleganckie, ale też dość uniwersalne.
A teraz odrobina prywaty i wytłumaczenie mojej wieczornej, walentynkowej nieobecności... :) Ozdobą moich dłoni stały się nie tylko piękne pazurki, ale też pierścionek zaręczynowy (zdjęcie specjalnie dla Was!) ;) Mam nadzieję, że mi wybaczycie, ale dochodziłam do siebie także w poniedziałek, a w ciągu tygodnia do reszty pochłonęła mnie praca - czyli powrót do rzeczywstości ;)
Jeżeli spodobało się Wam zdobienie i sama płytka - odsyłam Was do strony: hēhē 018. Aktualnie płytkę można mieć za 1,99$ :) Przy przeglądaniu strony Lady Queen warto zajrzeć do zakładki Nail Art, gdzie można znaleźć także inne, pazurkowe gadżety :)
Przy zakupach zachęcam do skorzystania z mojego kuponu -15% na kod ASFS15 :)
Pozdrawiam,

28 stycznia 2016
Drewno, pepitka, gwiazdki, czyli mix stylizacji z Born Pretty Store (płytka BPS BP-L 006)
Dzień dobry, cześć i czołem! :)
Pozdrawiam,
Wściekłość mnie ogarnia, że tak dobrze zaczęłam ten miesiąc blogowania, a wyszło jak zawsze, czyli po krótce tak, że mam przygotowanych mnóstwo zdjęć, a jak zwykle niewiele czasu i mocy na ich opublikowanie i napisanie kilku słów ;) Dziś jednak przyszła pełna mobilizacja i postanowiłam pokazać Wam kilka propozycji zdobień z płytką Born Pretty Store BP-L 006, z którą bardzo się polubiłam :)
O kartnikach, w których otrzymujemy płytki z Born Pretty Store nie muszę Wam już z pewnością pisać, ponieważ jeżeli jesteście w temacie to wiecie, że płytka jest bardzo dobrze (i pięknie ;)) zabezpieczona. Kartoniki są kolorowe, fajnie zdobione i przede wszystkim płytka się z nich nie wysuwa. Dodatkową osłoną jest ponadto tradycyjna, niebieska folia. Te z Was, które jeszcze nie znają płytek BPS odsyłam do posta o innej płytce, gdzie napisałam więcej o samych "opakowaniach" :)
Podobnie do wcześniej recenzowanych płytek, także numer 006 ma wymiary 13 cm x 7 cm (biała podkładka). Znajdziemy na niej 14 całopazokciowych, dość dużych wzorów, które w moim przypadku, jak i w przypadku moich klientek, sprawdzają się także na kciukach. Na samym dole jest ponadto 8 mniejszych, pojedynczych wzorków. Moim zdaniem płytka ta jest absolutnym must have każdej lakieromaniaczki. Dlaczego? Znajdziemy na niej bardzo przydatne w zdobnictwie motywy. Nie bez przyczyny nazwana jest płytką klasyczną. Mamy więc m.in. dwie pepitki (prostą i ukośną), duże kropki, jodełkę, chevron (to on zadecydował chyba o wybraniu przeze mnie tego właśnie modelu :)), kratę, szachownicę, czy zwyczajne, proste paski. Do tego dwa motywy zwierzęce (zebra i cętki), gwiazdki i wzory bliżej niesklasyfikowane typu "drewno" (a tak mi się przynamniej skojarzyło:p), trójkąty i romby. Jeszcze większa różnorodność cechuje rząd pojedynczych wzorków - mam wrażenie, że zostało w nim umieszczone to, co akurat się zmieściło - czaszka, trzy motywy z wąsami, kokardka, wstążeczka i dwie śnieżynki ;) Wszystkie są jednak bardzo fajne i z pewnością jeszcze do nich powrócę ;) Wszystkie wzory, nawet te większe, odbijają się bardzo dobrze. Czasami, gdy trochę niefortunnie odbiję wzór, zdarza mi się domalować "plamki" czarnym lakierem, ale nie jest to uciążliwe. Zdarzyło mi się w przypadku szachownicy i chevrona.
Na początek zdobienie "drewniane", czyli ze środkowym motywem z górnego rzędu ;) Być może taki był zamysł, a być może tylko mi się tak wydaje, ale drewno było moim pierwszym i jedynym skojarzeniem ;) Połączyłam więc dwa odcienie beżu - bardzo jasny i wpadający w brąz... Wyszło dość ciekawie, ale do teraz nie wiem dlaczego nie wykończyłam całości matem ;)
Kolejne zdobienie, bardziej klasyczne, w bieli i czerni z wykorzystaniem drugiego wzoru - ukośnej pepitki.
Zdarzyło mi się także wykrzystać motyw gwiazdek...
...ale z płytki są bardzo zadowolone także moje klientki ;) Przedstawiam Wam więc kilka propozycji zdobień, które wyszły spod mojej ręki w ostatnim czasie :)
Czy płytka BP-L 006 ma jakieś minusy? Jeden - mały ;) Wzory, które się na niej znajdują mogą nie sprawdzić się wystarczająco dobrze na małej i wąskiej płytce. Są po prostu bardzo "konkretne" i kiedy nie zmieszczą się w znacznej części na paznokciu mogą nie wyglądać tak dobrze :)
Jeżeli podoba się Wam takie połączenie wzorów na płytce odsyłam do strony Born Pretty Store :)
Przypominam, że przy zakupie nieprzecenionych produktów ze strony możecie skorzystać z rabatu wpisując poniższy kod:
Born Pretty Store na Facebooku :)
"Z pazurkiem" na Facebooku - zapraszam ;)

6 stycznia 2016
Królowa śniegu (naklejki BPS Magico)
Witajcie! :)
Pozdrawiam,
Jest mróz, jest zimno... w końcu mamy zimę ;) Może nie spadło tyle śniegu, ile by mogło, ale i tak lepszy delikatny biały puch niż deszcz i błoto ;) Podobno pod koniec tygodnia ma wrócić do nas pogoda bardziej jesienna, więc może się okazać, że to ostatni moment na śnieżynkowe zdobienia ;)
Dziś chciałabym zaprezentować Wam jedno z takich zdobień, w którym główną rolę odgrywają śnieżynki. Zapraszam na recenzję naklejek od Born Pretty Store :)
Naklejki Magico z motywem śnieżynek otrzymujemy na blistrze o wymiarach ok. 10 cm x 8 cm. Na zdjęciu powyżej wydaje się jakby był on zupełnie biały, jednak niezwykle trudno uchwycić na zdjęciu białe płateczki na białym tle :p Na niewielkim kawałku papieru doliczyłam się około 140 sztuk ozdób. Śnieżynki mają bardzo różne kształty i rozmiary. Wydaje mi się, że jest na nim 13 różnorodnych kształtów płatków, od malutkich, po większe, a także śnieżynki "na łańcuszkach" (nie wiem jak inaczej to określić :p) i przecinające się girlandy z kropek i gwiazdeczek. Jeżeli chcecie przyjrzeć się im z bliska to odsyłam na stronę BPS: Snowflake patterns 3D Nail Art Stickers (choć zauważyłam, że pojedyncze wzory płatków odbiegają od tych, które posiadam). Do wyboru są białe, błękitne i złote :)
Z przyklejeniem naklejek nie ma żadnego problemu - musimy je po prostu delikatnie podważyć np. patyczkiem, wykałaczką. Jeżeli mamy wątpliwości to na odwrocie znajdziemy jasną instrukcję (na szczęście także obrazkową) :D
Płatki są delikatne, jednak nie na tyle, żebyśmy musiały martwić się o to, że je uszkodzmy ;) Każdy z nich ma wokół bardzo cieniutką, przeźroczystą obwódkę.
Na początku myślałam, że folia wokół wzorka będzie bardzo mocno widoczna i całość będzie wyglądała po prostu źle. Bardzo miło zaskoczył mnie jednak efekt końcowy, co zobaczycie na zdjęciach poniżej :)
Co do samego zdobienia... Jak pisałam ostatnio mam w chwili obecnej paznokcie żelowe. Ostatnio położyłam na nie hybrydę Semilac 051 French beige milk, przez co na co dzień moje pazurki są w dość naturalnym, mlecznym, półprzeźroczystym kolorze. Postanowiłam więc to wykorzystać i wycieniować wolny brzeg paznokcia na biało. Wyszło coś w rodzaju modnego ostatnio cieniowania babyboomer ;) Całość, dla mroźnego efektu, pokryłam topem Sensique Ultra Diamond Shine (zobaczcie jak świetne są te glassfleckowe drobinki!). Później wystarczyło już tylko podoklejać śnieżynki i pokryć je top coatem. Dodam, że płatki bardzo dobrze przylegają do paznokcia i tylko od nas samych zależy czy będą się podrywać. Ja źle dokleiłam dwa płateczki przy skórkach, przez co minimalnie odstają. Ostatecznie jednak bardzo dobrze przylegają do płytki i dostosowują się do jej wypukłości. A teraz zapraszam na zdjęcia :)
I ostatnie dwie fotki z zoomem na płatki, aby udowodnić Wam jak pięknie wtapiają się w lakier, bez pozostawienia granicy (i te drobinki!!!) ;)
Zdobienie jest bardzo delikatne, a śnieżynki z daleka niemal niewidoczne, ale ostatecznie jestem bardzo zadowolona z tych naklejek ;) Nie podejrzewałam, że będą wyglądać tak naturalnie :)
Jeżeli i Wam się spodobały to klikajcie w link, który podałam wyżej. W promocji naklejki kosztują teraz 1,85$ :) Przy zakupie produktów nieobjętych promocją (dziękuję jednej z komentatorek, która ostatnio zwróciła uwagę na to, że kupony nie obejmują produktów przecenionych) możecie skorzystać z mojego kodu rabatowego :)
Born Pretty Store na Facebooku :)
"Z pazurkiem" na Facebooku ;)

Subskrybuj:
Posty (Atom)



