Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akcesoria. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akcesoria. Pokaż wszystkie posty

13 lutego 2014

Trendy czwartek! - Softer Crazy Colours 12

Tak - to ja ;)

Nie było mnie... długo. Najpierw masa pracy, później wyjazd na kolonię z dzieciakami. Notabene - ledwo z niej wróciłam po wszystkich wypadkach, które mnie tam spotkały ;) Obita kość ogonowa (czy tak profesjonalnie nazywa się to stłuczenie?:)) a później na raz zbite dwa kolana i łokieć na temblaku są jednak niczym w porównaniu z tym, że dwa paznokcie zerwały mi się aż do krwi :( Teraz wszystko ścięte prawie na zero, ale ze względu na to, że obcięłam je już ponad tydzień temu powoli wracają do normy.

Dziś, przy okazji Trendy czwartku chciałabym pokazać Wam jednak pazurki, które zmalowałam już jakiś czas temu, więc są jeszcze dość długie. A lakier, który zobaczycie to Softer Crazy Colours nr 12.


Dwunastka to bardzo przyjemny odcień niebieskiego, który jednak był nie do uchwycenia przez mój aparat... Chciałabym nazwać go morskim, jednak chyba zbyt mało w nim zielonego. Niemniej w kierunku tego koloru powinno iść Wasze wyobrażenie :) Jego dużą zaletą jest kremowe wykończenie, które daje na paznokciu przyjemny efekt. Kryje tradycyjnie przy dwóch warstwach, nie smuży i tym samym nie pozostawia prześwitów. Konsystencja także nie budzi zastrzeżeń. Jedyne, czym się martwiłam to zabarwienie płytki co zdarzało mi się najczęściej właśnie w przypadku niebieskich lakierów. Nie było jednak źle, a baza załatwiła sprawę :)

Lakier znajduje się w 9ml buteleczce. Pędzelek ze względu na jej wysokość jest niedługi, ale bardzo dobrze się nim operuje.





Lakier otrzymałam w ramach współpracy z Trendy Shop lecz nie wpłynęło to na moją opinię.

Jak w przypadku każdego z Trendy czwartków także dziś mam dla Was proste zdobienie. Tworzone było na bieżąco, bez większego pomysłu, ale chyba nie wyszło najgorzej ;) Jedyne, co mogłabym mu zarzucić to delikatny brak precyzji, ale zdecydowanie muszę zmienić pędzle. Aha, do tego oczywiście rozmazany przez top wzór na palcu serdecznym i małym ;)


I krótkie trzy kroki :) 


1. Na pomalowanych pazurkach malujemy w wybranych miejscach srebrne trójkąty srebrnym linerem Softer.
2. Granice trójkątów zaznaczamy czarnym lakierem.
3. Trójkąty wypełniamy mniejszymi czarnymi trójkątami, a całość pokrywamy topem.

Efekt końcowy:

Jak kilkukrotnie wspominałam już wcześniej Trendy Shop ma w swoim asortymencie także biżuterię. Dziś mam dla Was coś niebieskiego :)

Bransoletka, którą widzicie powyżej to bardzo modna swego czasu shamballa (bo teraz szał już chyba trochę minął) . Na nadgarstku prezentuje się pięknie i bardzo elegancko i z pewnością będzie nadawała się na niejedno większe wyjście. Moim zdaniem nic nie stoi jednak na przeszkodzie temu, aby była noszona także na co dzień :) Jej koszt to 29,90zł :) 






Jak podoba się Wam zdobienie i biżuteria? :) 
Przy okazji chciałabym się pochwalić, że dzisiejszy post jest 300 postem na moim blogu... ale ten czas leci! :)
 
Zapraszam Was do odwiedzania sklepów Trendy Shop w Waszych miastach, których listę możecie znaleźć na Facebooku: Trendy Shop :)


Zapraszam Was do odwiedzania sklepów Trendy Shop w waszych miastach oraz polubienia profilu Trendy Shop na Facebooku :) - See more at: http://zpazurkiem.blogspot.com/search/label/akcesoria#sthash.thr5X5Gi.dpuf
Zapraszam także do polubienia "Z pazurkiem" na Facebooku :)


Pozdrawiam,
PODPIS

29 stycznia 2014

Firmoo

Witajcie;)

Wszyscy mają Firmoo - mam i ja! W taki sposób wiele blogerek rozpoczyna posty poświcone tym modnym ostatnio okularom ;) Nic w tym dziwnego - moim skromnym zdaniem okulary od Firmoo robią na blogach zamieszanie podobne do wosków Yankee Candle (ktoremu ja jednak nie uległam ze względu na nadwrażliwość na zapachy;)). Nie udało mi się jednak przejść obojętnie wobec propozycji otrzymania okularów...



Przez długi czas nie mogłam znaleźć takich, które byłyby podobne do moich ulubionych (które notbene wymieniłam za jeansową katanę, znalezioną przez koleżankę w lumpeksie, odpowiadającą moim wyobrażeniom o katanie idealnej :p Pati - jeśli tu trafisz... mam nadzieję, że okulary sprawują się dobrze ;) Katana nadal jest moim numerem 1:D). "Utrata" okularów skłoniła mnie więc do wyboru właśnie okularów przeciwsłonecznych. Mam co prawda nieznaczną wadę wzroku i mogłabym pozwolić sobie na okulary korekcyjne, które również znajdują sie w ofercie Firmoo, jednak bez dokładnego badania nie chciałam ryzykować. Mój wybór padł na model #FS022 w kolorze czarnym (który niestety na chwilę obecną nie jest już chyba dostępny).

Na swoją przesyłkę czekałam 9 dni. Moim zdaniem to dość przyzwoity czas jak na paczkę zza granicy. I tak się zdziwiłam, że tak szybko przyszły ;) Na początku zastanawiałam się jak można wysłać okulary w tak długą podróż bez obawy, że zostaną zniszczone, jednak już teraz wiem, że w tak solidnym pudełku, w jakim znajdują się okulary Firmoo, jest to niemal niemożliwe ;)

Futerał wykonany jest z bardzo grubego i twardego plastiku. Na samej górze możemy zobaczyć także logo firmy. Jeżeli jednak nie mamy ochoty nosić okularów w pudełku możemy przerzucić je do woreczka, który także otrzymujemy w komplecie.

Kolejnym elemetem zestawu jest żółta ścierczka, która okazuje sie idealnym rozwiązaniem, gdy okulary się zabrudzą. Ze wszelkimi odciskami radzi sobie bardzo dobrze ;) To w nią są także owinięte okulary, gdy trafiają w nasze ręce, co jest odatkowym zabezpieczeniem szkiełek. Niestety, ma ona jedną wadę. Okropnie śmierdzi plastkiem, który kojarzy mi się z tanią chińszczyzną i nie wiem czy jest szansa, że kiedykolwiek wywietrzeje, co przy mojej nadwrażliwości na zapachy i bólu głowy, które się wtedy pojawiają jest sporym minusem ;) 

Czas wiec na to, co znajduje sie w samym środku, czyli okulary. 

Jak widzicie, nie zdecydowałam się na nic szalonego i wybrałam model bardzo bezpieczny, który będzie pasował do wszystkiego - czarne "szkła" w czarnej oprawie. Bardzo podobne okulary miałam w ostatnie wakacje i były to jedyne okulary, w których czułam się w pełni komfortowo. Nie lubię wielkich, muszych okularów zasłaniających połowę twarzy, ani też zupełnie małych, wąskich, które są już niemodne. Pojawienie się na rynku tego typu okularów było dla mnie rozwiązaniem idealnym, a teraz miałam okazję znów je mieć ;) 

Model #FS022 jest przede wszystkim bardzo delikatny. Okulary są lekkie, przez co prawie nie wyczuwamy ich na nosie. Także zauszniki są dość cienkie i delikatne, jednak nie jest to dla mnie żaden problem. Wręcz przeciwnie, czuję się w nich bardzo komfortowo, a całość wydaje się dość solidna.


Na tym jednak nie koniec ;) Jak zapewne już wiecie, Firmoo dołącza do okularów jeszcze jeden mały, ale jakże potrzebny gadżet - śrubokręt, a raczej... śrubokręcik :P Dzięki niemu możemy w każdej chwili naprawić okulary własnymi siłami, bez potrzeby sięgania po inne przyrządy, którymi udałoby się ewentualnie dokręcić mikroskopijne śrubki. Firmoo - duże brawa za ten pomysł ;) 


Myślicie - na co komu okulary preciwsłonecze w środku zimy?;) Przyznam szczerze, że zamówiłam je z myślą o lecie, ponieważ moje oczy są wyjątkowo wrażliwe na słońce. Pamiętam, kiedy jeszcze będąc dzieckiem nieustannie płakałam przebywając na podwórku. Zima może jednak dać popalić równie mocno naszym oczom. Śnieg w połączeniu ze słońcem wygląda pięknie, ale także przyprawia mnie o łzy. 

Ubiegły weekend minął nam (na szczęście) w pieknej słonecznej atmosferze, dzięki czemu miałam okazję wypróbowania swoich nowych okularów ;) Uwaga! Proszę o wyrozumiałość w sprawie zdjęć (które raczej nie pojawiają się na blogu:p) i o docenienie poświęcenia mojego i mojego K. który dzielnie robił fotki w kilkunastostopniowym mrozie nad jeziorem, przy dość sporym wietrze ;) 

Okulary okazały sie bardzo dobrym wyborem. Kiedy je założyłam moje oczy od razu poczuły ulgę, a śnieg i słońce przestały byc straszne ;) 

Jeżeli jesteście zainteresowane okularami Firmoo zapraszam was serdecznie na stronę www.firmoo.com, gdzie możecie m.in. zamieścić swoje zdjęcie i sprawdzić jakie okulary Wam pasują :) Na stronie Firmoo możecie skorzystać także z opcji pierwszej pary gratis, pokrywając tylko koszty wysyłki: Free glasses. Dodatkowo, każdy z blogerów może spróbować swoich sił z marką Firmoo - wystarczy zgłosić się tu: Firmoo business cooperation :) I jeszcze Firmoo na Facebooku: Firmoo Online Optical Store :)

Dla tych jednak, którzy dobrnęli do końca tego dość obszernego posta mam małą niespodziankę od Firmoo. Pierwsze pięć osób może skorzystać z kodu, który pozwoli Wam zaoszczędzić 30$ na wybrane okulary z serii Classic: http://www.firmoo.com/classic-series.html. Kod jest ważny do 26.02 do godziny 00:42:39 :D Serdecznie zapraszam :)

ZPAZBLOGS4


Zapraszam do polubienia "Z pazurkiem" na Facebooku :)
                        

Pozdrawiam,
PODPIS

5 grudnia 2013

Trendy czwartek! - Softer Crazy Colours 21 Lychee

Witajcie :)

W cyklu czwartkowych postów z Trendy Shop pojawił się już jeden lakier z pachnącej kolekcji Softer. Był nim Kiwi. Dziś czas na kolejny - Softer Crazy Colours 21 Lychee :)

Lychee to bardzo intensywna, krwista czerwień. Taki klasyczny kolor, który powinien znaleźć się w zbiorach każdej lakieromaniaczki. Przyjemna konsystencja zapewnia dobre krycie już niemal po jednej warstwie. Osobiście nałożyłam dwie, ponieważ znalazło się kilka prześwitów na wolnym brzegu. Kremowe wykończenie, bez smug i z pięknym połyskiem sprawia, że lakier prezentuje się bardzo elegancko. Czy lakier pachnie liczi? Tego do końca nie potrafię stwierdzić, jednak z pewnością wydziela bardzo przyjemny, słodki zapach :)

Lakier możemy dostać w 9ml buteleczce, w której ze względu na jej wysokość, pędzelek nie jest zbyt długi, jednak mimo wszystko maluje się nim bardzo przyjemnie.



Lakier otrzymałam w ramach współpracy z Trendy Shop, lecz nie wpłynęło to na moją opinię.

Tak jak wcześniejszy lakier, kiwi, zainspirował mnie do zdobienia właśnie z tym motywem, tak w przypadku liczi nie miałam pomysłu, jak mogłabym przenieść je na paznokcie :) Postanowiłam więc zmalować inny owoc, który bardzo często widziałam już na paznokciach, lecz u mnie nie gościł jeszcze ani razu - truskawka :) Kształt moich paznokci nie do końca pasował jednak do kształtu truskawki, jednak bardzo szybko przypomniało mi się zdobienie Tamit24, wykonane przy okazji mojego Projektu Hobby :) Inspirowałam się więc jej pomysłem, który możecie zobaczyć tu: Fall in ...naiLove! Zachęcam Was do przejrzenia jej bloga... zapewniam, że nie poprzestaniecie na kilku stronach :)



Tymczasem zapraszam na krótki tutorial :)

1-2. Na paznokciach, pokrytych Softer Crazy Colours 21 Lychee malujemy "szypułkę" truskawki. Ja wykorzystałam do tego perłowy lakier do zdobień Silcare oraz zielony Softer Crazy Colour nr 30.
3. Żółtym lakierem (Softer Pro Active nr 101) za pomocą sondy lub wykałaczki malujemy pestki. 
4. Opcjonalnie, gdy nasze paznokcie są kwadratowe, profilujemy truskawkę, malując czarne granice, podobne do linii uśmiechu przy frenchu :) 

Efekt końcowy:

W rolach głównych:


Jak już wiecie Trendy Shop to także producent biżuterii :) Jak podoba Wam się takie połączenie? Koszt bransoletki to 26,90zł :)



Zapraszam do zapoznania się z Trendy Shop na Facebooku: Trendy Shop, gdzie możecie znaleźć m.in. listę sklepów w Polsce.


Zapraszam także do polubienia "Z pazurkiem" na Facebooku :)


Pozdrawiam,
PODPIS

14 listopada 2013

Trendy czwartek! - Softer Crazy Colours nr 18

Witajcie :) 

Dziś znowu post wieczorową porą, ale jeszcze mamy czwartek, więc nic straconego :) Zapraszam Was na kolejny, trzeci już - Trendy czwartek. Tym razem mam dla Was Softer Crazy Colours nr 18 :) 

Ten lakier zrobił istną furorę. Zanim pojawił się dziś na blogu, zagościł już na paznokciach mojej mamy, mamy mojego chłopaka i moich ;) Jest pięknym, głębokim, śliwkowym fioletem, o dość niespotykanym odcieniu. Nie potrafię porównać go do niczego innego. Niestety, zdjęcia i tak nie odzwierciedlają tego, jaki jest naprawdę... :) Poza kolorem ma piękne, kremowe wykończenie i bardzo dobrą pigmentację. Dwie cieńsze warstwy wystarczą, aby zupełnie pokryć płytkę. Na zdjęciach poniżej możecie zobaczyć go bez topu, a mimo wszystko pięknie błyszczy. Oczywiście po pewnym czasie staje się delikatnie matowy, ale nawet to nie odbiera mu uroku.

Lakier zamknięty jest w typowej dla marki Softer, okrągłej buteleczce i o ile dobrze pamiętam kosztuje... 7zł... ;) Ale pokroić się nie dam ;)  Do tego bardzo fajny, dość cienki i dobrze przycięty pędzelek. Nie mam więc do lakieru żadnych zastrzeżeń. W tej chwili jest to mój numer 1 wśrod fioletów.


Lakier otrzymałam w ramach współpracy z Trendy Shop, lecz nie wpłynęło to na moją opinię. 

Lakier i efekt, który daje jest według mnie na tyle elegancki, że postanowiłam wykonać do niego dość eleganckie zdobienie :)

A dla Was przygotowałam krótki, trzyetapowy tutorial :) 



1. Paznokcie pokrywamy dwukrotnie lakierem Softer Crazy Colours nr 18.
2. Fioletowym, brokatowym lakierem do zdobień Softer Line nr 5 malujemy "szpiczasty french".
3. Granicę kolorów zaznaczamy cienkim, czarnym linerem Softer Line nr 2 i "kopiujemy ją" dwukrotnie (lub więcej w zależności od długości paznokcia) poniżej na lakierze brokatowym.

Muszę przyznać, że podobne zdobienie, choć wykonane innymi lakierami zrobiłam także u mamy mojego chłopaka, z tą różnicą, że skrzyżowałam czarne linie. Efekt był jeszcze lepszy :) Zarówno w pierwszym jak i drugim przypadku manicure był bardzo elegancki i pięknie, optycznie wydłużał paznokcie:)

A oto efekt końcowy :) 



W rolach głównych:


Nie wiem, czy na tyle dobrze znacie Trendy Shop i czy wiecie, że w jego asortymencie znajduje się także mnóstwo akcesoriów, na widok których z pewnością świecą się oczy niejednej kobiecie ;) Dzięki uprzejmości pani Martyny mam możliwość zapoznania Was z niewielką częścią tego bogactwa. Ze względu na to, że zdobienie jest dość "eleganckie" wybrałam też ładną, delikatną bransoletkę z cyrkoniami. Z chęcią powiedziałabym Wam jaki jest jej koszt, ale niestety nie ma mnie w tej chwili w domu i nie mogę zerknąć ;) O ile dobrze pamiętam jest to koszt ok.30zł. Jak Wam się podoba (na drugim zdjęciu udało się dość ładnie uchwycić także zdobienie:))?

Zapraszam Was do odwiedzania sklepów Trendy Shop w waszych miastach oraz polubienia profilu Trendy Shop na Facebooku :)


Zapraszam także do polubienia "Z pazurkiem" na Facebooku :)


Pozdrawiam,
PODPIS
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Udostępnij: