Czas na pierwsze zdobienie po przerwie - ani proste ani trudne. Można wykonać je z pewnością z użyciem taśmy, jednak ja wolę radzić sobie pędzlem :) Geometryczny, czarny wzór powstał na
Mint Mist od Sensique. Całość wzbogaciłam nutką musztardowego
Soft Camel z Pierre Rene. Nie wiem dlaczego, ale przywodzi mi na myśl zdobienia w stylu art deco ;) Zdobienie nie było bardzo powalające, ale wyglądało dość ciekawie i sądzę, że mogłoby się sprawdzić w różnych połączeniach kolorystycznych :)
Co sądzicie o takim połączeniu i geometrycznej kombinacji? :)
Zapraszam do polubienia "Z pazurkiem" na Facebooku :)