Pokazywanie postów oznaczonych etykietą a-England. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą a-England. Pokaż wszystkie posty

16 grudnia 2013

Choinka inaczej :)

Hej! :)

Na blogach rządzą trójkątne "tasiemkowe" choinki, przeplatane tymi z kropek. Postanowiłam, że spróbuję zrobić coś innego i tak oto powstało poniższe zdobienie, takie... falowane ;) 

Główną rolę grają w nim dwa cudowne lakiery a-England: Saint George i Princess Sabra :) Duet idealny :) 




Jak podoba Wam się taka wersja choinki? :) 

Zapraszam do polubienia "Z pazurkiem" na Facebooku :)


Pozdrawiam,
PODPIS

11 grudnia 2013

a-England - Princess Sabra

Witajcie :)

Dziś chciałabym pokazać Wam ostatni lakier a-England, który otrzymałam do testów. Niestety ostatni - Princess Sabra :)



Princess Sabra to kolejny z lakierów należący do kolekcji The Legend, inspirowanej walką patrona Wielkiej Brytanii, świętego Jerzego, ze smokiem.


Princess Sabra - Ponętny złoto-oliwkowy bronzyt - pełna poświęcenia Księżniczka stale zmienia swoje ulotne, niezliczone odcienie.

Na pierwszy rzut oka lakier wydaje się złoty. Na paznokciach jest jednak bardziej zielonkawy, tak jak w opisie - oliwkowy, co w ostateczności daje efekt dość przyjemnego "zgnilaka" :) Ale ile w takim "zgnilaku" elegancji :D Holograficzne wykończenie nieziemsko wygląda w słońcu :)


Lakier wymaga dwóch warstw do dobrego krycia. Bardzo dobry pędzelek i idealna konsystencja sprawiają, ze nakłada się bardzo przyjemnie :) Całość zamknięta jest w 11ml buteleczce ze złotą nakrętką i prezentuje się bardzo elegancko :) Nie wiem co stało się z króliczkiem na naklejce, ale może to zwykłe niedopatrzenie...? Skoro Saint George z tej samej kolekcji nie był testowany na zwierzętach, to Princess Sabra pewnie też nie. Swoją drogą zaczęłam się ostatnio zastanawiać jak miałoby wyglądać takie testowanie lakierów do paznokci na zwierzętach... Słyszałyście o tym?:)

Zobaczcie jak księżniczka prezentuje się na moich paznokciach :) 









Lakier otrzymałam w ramach współpracy ze sklepem Fridays Store lecz nie wpłynęło to na moją opinię.

Jeżeli zainteresowały Was lakiery a-England, zapraszam Was gorąco do zapoznania się z ofertą sklepu Fridays Store :) 


Zapraszam do polubienia "Z pazurkiem" na Facebooku :)
                    

Pozdrawiam,
PODPIS

8 grudnia 2013

a-England - Sleeping Palace

Witajcie :)

Wichury, zamiecie śnieżne...aż tu dziś takie słońce :) Aż chce się pokazać coś weselszego niż szarości i brązy ;) Mam dla Was kolejne cudo - Sleeping Palace od a-England :)

Sleeping Palace pochodzi z kolekcji Burne-Jones Dream. Kolory zainspirowane są serią obrazów przedstawiających fragmenty historii Śpiącej Królewny brytyjskiego malarza sir Edwarda Burne-Jones'a.


Sleeping Palace - "Nad krainą zapadł nienaturalny zmierzch" - śliwkowa/miedziana baza wypełniona jaskrawym pryzmatycznym życiem, jakby szydząc z wiecznej drzemki całego pałacu.

Sleeping Palace to kolor, który zdecydowanie trafił u mnie do szuflady z fioletami. Śliwka - jak najbardziej, miedzi troszkę mniej ;) Być może to kwestia tego, w jaki sposób na niego spojrzymy, bo dzięki holograficznemu wykończeniu pięknie mieni się w słońcu ;)


Kolor jest cudowny - bez dwóch zdań. Jestem równie zachwycona, co przy spotkaniu z Saint George :) Krótkim pazurkom wystarczy z pewnością jedna warstwa, jednak ja przy mojej już dość długiej płytce musiałam nałożyć dwie. Mimo wszystko szybko schnie ;) Konsystencja lakieru jest nieco gęstsza niż większości lakierów, które posiadam, jednak dzięki dobrze przyciętemu pędzelkowi rozprowadza się on idealnie. Plusem lakieru jest także to, że holograficzny efekt jest o wiele lepiej widoczny, niż w przypadku morskiego Saint George :) 

Lakier zamknięty jest w 11ml buteleczce ze złotą nakrętką i jak zapewnia króliczek na naklejce - nie jest testowany na zwierzętach.


Zobaczcie jaki piękny efekt daje Sleeping Palace w świetle dziennym... i w słońcu :)









Lakier otrzymałam w ramach współpracy z Fridays Store, lecz nie wpłynęło to na moją opinię.

Prawda, że piękny? :) Jeżeli miałybyście ochotę sprawić sobie taki prezent na święta, zapraszam Was do odwiedzenia sklepu Fridays Store :) Wybór jest naprawdę spory :) Te z Was, które ostatnio o to pytały chciałabym poinformować także, że sklep funkcjonuje już w zakładce Where to buy na stronie a-England, jako dystrybutor w Polsce ;)


Zapraszam do polubienia "Z pazurkiem" na Facebooku :)

                          

Pozdrawiam,
PODPIS

30 listopada 2013

a-England - Saint George

Witajcie :)

Wczoraj już nie mogłam się powstrzymać i wieczorem sięgnęłam po pierwszy z lakierów a-England. Zabrałam się do malowania i... Saint George zaskoczył mnie jeszcze bardziej niż myślałam ;)

Saint George pochodzi z kolekcji The Legend. Jest ona inspirowana legendą o patronie Wielkiej Brytanii - Świętym Jerzym - i jego walce ze smokiem.


Saint George - Posiadacz mężnego i odważnego serca, niezgłębiony morski odcień ujawnia siłę dzielnego rycerza i jego przekonania swoim migoczącym, płomiennym wnętrzem.

Kolor to w rzeczywistości piękna, głęboka, morska zieleń. Tak jak wszystkie kolory z kolekcji ma wykończenie holograficzne, dlatego też w słońcu mieni się milionami drobinek w różnych odcieniach. 


Dlaczego jednak tak bardzo mnie zachwycił? Poza cudownym kolorem (a zauważyłam, że ostatnio mam coraz większą słabość do zieleni wszelkiej maści;)) ma wręcz idealne krycie. Przyłożyłam się do malowania jak zwykle, spodziewając się, że spędzę przy tym więcej czasu, po czym okazało się, że jedna warstwa wystarczy w zupełności i nie pozostawia żadnych smug. Jedna warstwa  = szybkie schnięcie. Byłam zachwycona :) Pędzelek jest średniej grubości i bardzo dobrze przycięty, dzięki czemu maluje się szybko i łatwo. Konsystencja jest w sam raz... no nie znajdę w nim żadnej wady choćbym chciała ;) Może jedynie taką, że na paznokciu holograficzny efekt nie jest tak widoczny jak w buteleczce. Według mnie jednak ta zieleń i bez tego jest po prostu obłędna... :)

Lakiery a-England zamknięte są w bardzo stylowej buteleczce, o pojemności 11ml, ze złotą nakrętką. Na zdjęciu powyżej widzicie także małego króliczka, który oznacza, że produkt nie był testowany na zwierzętach :) 


Zobaczcie jak Święty Jerzy prezentuje się na pazurkach w świetle dziennym (z top coatem, który nałożyłam, żeby podkreślić kolor z poprzedniego dnia) :)








A tak wygląda lakier "pod lampą" :)

 Lakier otrzymałam w ramach współpracy ze sklepem Fridays Store, lecz nie wpłynęło to na moją opinię.

Dodam jeszcze, że mam już dość tej jesienno-zimowej szarówki, która nie pozwala zrobić choćby kilku porządnych zdjęć ;) Chyba przydałoby się już trochę śniegu, który by z pewnością to wszystko rozświetlił ;) A wracając do lakieru... osobiście, jak pisałam już kilka razy, jestem nim zauroczona. Mam już na niego pomysł, jednak trochę świąteczny (ta zieleń jest taka... "choinkowa"), więc zdobienie pokażę Wam nieco później :)

Tymczasem, zapraszam Was do odwiedzenia sklepu Fridays Store, w którym znajdziecie m.in. Saint George i mnóstwo innych fantastycznych lakierów. Nie są to co prawda lakiery z niższej półki za kilka/kilkanaście złotych, jednak jestem pewna, że nie można się na nich zawieść i warto zapłacić więcej. Sama od zawsze byłam zwolenniczką tańszych lakierów, którym wystarczy tylko porządny top coat, ale chyba jednak nieco zmieniłam zdanie ;) Więcej o lakierach i kolekcjach, ale już po angielsku, możecie poczytać na stronie a-england.co.uk :)


Zapraszam do polubienia "Z pazurkiem" na Facebooku :)


Pozdrawiam,
PODPIS
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Udostępnij: