2 stycznia 2013

Poznaj metody zdobienia paznokci - Tydzień 2: Ombre

Przez ten cały świąteczny galimatias jestem strasznie w tyle z projektem Poznaj metody zdobienia paznokci. Zamierzam więc wziąć się do roboty, aby jak najszybciej Was dogonić :) Dziś tydzień drugi, czyli ombre. Wiem, że część z Was wyznaje zasadę, iż o paznokciach możemy mówić, że są wykonane metodą ombre, kiedy każdy kolejny paznokieć jest pomalowany coraz jaśniejszym/ciemniejszym lakierem. Do mnie przylgnęła jednak metoda gąbeczkowa, polegająca na cieniowaniu jednego paznokcia minimum dwoma kolorami i ją właśnie nazywam ombre :) Myślę, że nie jestem w mniejszości :) Pomyślałam, że dobrze byłoby zrobić coś, co może być inspiracją na karnawał, więc zobaczcie, co zmalowałam na ten tydzień:




Pazurki na samym początku pomalowałam czarnym lakierem z Enjoy nr 32 (swoją drogą bardzo go polecam, do pełnego krycia wystarczy jedna warstwa). Następnie wycieniowałam je gąbeczką złotym lakierem Smart Girls Get More nr 127 i "ozłociłam" brokatem z Simple Beauty nr 154. Wzorki namalowałam czarnym lakierem i długim pędzlem, a kropki patyczkiem do skórek ;) Na koniec warstwa Poshe. Jak się podoba? :)

Przy okazji zapraszam na trwające jeszcze tylko cztery dni rozdanie! Jeśli chcecie wiedzieć więcej zapraszam tu: Rozdanie "z pazurkiem"!


Pozdrawiam, 

Justine

17 komentarzy:

  1. Bardzo fajny i wyglądający na niesamowicie skomplikowany mani. A z tego co piszesz jest on wręcz banalny, jeśli posiada się jakiekolwiek zdolności manualne!

    OdpowiedzUsuń
  2. ale cudne *_* chciałabym umieć malować tak paznokcie ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie wyszło, karnawałowo:)

    OdpowiedzUsuń
  4. rany cudownie to wygląda :) mega karnawałowe :)

    OdpowiedzUsuń
  5. niesamowity efekt! bardzo mi się podoba- elegancko i...z pazurkiem! super.

    dla mnie też to jest ombre i już ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. przepiękne zdobienie, strasznie mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne pazurki :)

    A ja zapraszam do wypełnienia formularza zgłoszeniowego:
    http://my-candys.blogspot.com/p/dodaj-swoj-konkurs-2013.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładnie wyglądają *.*

    OdpowiedzUsuń
  9. Ładne, tylko że to nie ombre a gradient...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego na początku posta napisałam o wątpliwościach jeżeli chodzi o ombre i moim zdaniu :) Z resztą o ile się nie mylę słowo ombre z języka francuskiego oznacza właśnie cień więc moim zdaniem ombre=cieniowanie (tak jak napisałaś) :)

      Usuń
    2. Ombre to (m.in.) cień - ale w stylizacji paznokci oznacza stopniowe cieniowanie pomiędzy kolejnymi płytkami w inny odcień tego samego koloru, czyli posługując się teoretycznym przykładem np. odcienie zielonego od najjaśniejszego na małym palcu do najciemniejszego na kciuki.
      Natomiast gradient pochodzi z informatyki i oznacza przechodzenie z jednego koloru w drugi - niekoniecznie dotyczy tego samego, znowu przywołując przykład: możemy mieć gradient fioletowo-zielony (zdecydowanie fiolet nie jest odcieniem zieleni ;) ). W przypadku paznokci chodzi o to, że do zmiany zachodzi na jednym palcu, a kolory mogą być nawet kontrastujące (co odróżnia tę technikę od ombre).
      Rozumiem, że można mieć swoje zdanie, ale żeby uniknąć nieporozumień musimy trzymać się pewnych zasad - inaczej nie sposób dojść do porozumienia. Jeśli uznamy, że każdy może sobie dowolnie zmieniać znaczenie słów to niedługo w ogóle przestaniemy się dogadywać ;).

      Usuń
    3. Myślę, że akurat zmiana, lub luźne rozumienie znaczenia słowa "ombre" nie wpłynie na naszą blogową komunikację, tym bardziej, że w większości jesteśmy amatorkami i samoukami (jeśli nie jesteś, to przepraszam) i chodzi nam raczej o odczucia estetyczne a nie zawsze rygorystyczne nazwanie tego, co jest na paznokciach;) A jeśli ktoś poprosi mnie kiedyś o wykonanie na jego paznokciach ombre, to po prostu zapytam, którą z krążących form ma na myśli i też z pewnością się dogadamy:) I gwarantuję, że w semantykę w tym przypadku nie ma się co bawić, bo to czasami dość trudna do ogarnięcia w kilka minut dziedzina:) Wolałabym też, żeby ludzie oceniali to, co robię, po tym, jak to wygląda, a nie według tego, jak to sobie nazywam.

      Swoją drogą, podobne zamieszanie powinno w takim razie dotyczyć także french manicure, który już coraz rzadziej jest biały, a przecież to właśnie jest jego istotą :)

      Usuń
  10. napiszę tylko jedno słowo na temat tego mani: REWELACJA!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. cudnie to wygląda. Paznokcie idealne na karnawał.

    obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też nazywam tę metodę ombre :) bardzo mi się podoba ten wzór, jest elegancki, niesamowicie przykuwa wzrok, po prostu piękne :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Udostępnij: