Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NailTek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NailTek. Pokaż wszystkie posty

15 czerwca 2013

Aztec nails

Witajcie :)

 Na moim blogu już raz gościły paznokcie azteckie w ramach Projektu Kontynenty. Nie mogę jednak powiedzieć, że byłam z nich w pełni zadowolona, bowiem wzór nie wyszedł mi do końca starannie, a do tego na króciutkich paznokciach nie mogłam poszaleć. Słowem - nie było za bardzo efektownie :)

Dziś chcę więc pokazać Wam moją kolejną propozycję na wzorki azteckie, dla których inspiracją były pazurki Fingerpainted, z których w ostateczności jestem bardzo zadowolona :)





Kolory chciałam połączyć w pewien logiczny ciąg, co być może nie jest do końca widoczne ;) W każdym razie, zaczynając od małego palca pazurki miały być żółto-pomarańczowe, pomarańczowo-czerwone, czerwono-fioletowe, fioletowo-granatowe i granatowo-zielone :) Im dalej w las, paznokcie były jednak coraz ciemniejsze, więc i wzorek coraz mniej widoczny. Mimo wszystko chyba nie wyszło tak źle :)

Do zdobienia wykorzystałam całą masę lakierów:
- baza: Eveline 8w1
- żółty: Vipera Creation nr 40
- pomarańczowy: Enjoy nr 13
- czerwony: Smart Girls Get More nr 63
- fioletowy: Wibo Extreme Nails nr 52
- granatowy: Alle Paznokcie nr 23
- błyszczący top: Sally Hansen 05 Diamonds
- czarny: NailTek Midnight Madness
- top: Venita Therapy Nail (o którym niedługo postaram się napisać trochę więcej:))
- farbki akrylowe

Zapraszam Was także do udziału w moim rozdaniu! :) Rozdanie! - 10.06. - 15.07.


Pozdrawiam,
PODPIS

26 maja 2013

Beż vs. czerń!

Te zdobienie pojawiło się na moich pazurkach tydzień temu, kiedy w związku z komunią mojej ukochanej przyszywanej siostrzenicy (bo w zasadzie to siostrzenica mojego K. :)), postawiłam na coś bardziej eleganckiego. Do beżowo-czarnej kreacji paznokcie były w sam raz ;) Podobny wzór, wzbogacony nieco czarną koronką, pojawił się też na stopach, jednak ich zdjęcia jakoś nie bardzo do mnie przemówiły, więc się nie pochwalę :p

Manicure nie wymaga w zasadzie długiego opisu. Całość pokryłam dwukrotnie beżowym Wibo Extreme Nails nr 502, a następnie 1/3 płytki zamalowałam czarnym NailTek Midnight Madness. Na granicy kolorów nakleiłam rząd srebrnych ćwieków, a wszystko pokryłam warstwą Poshe.

Zdjęcia jakoś w pośpiechu wyszły mało efektownie, ale mam nadzieję, że choć trochę oddadzą efekt końcowy :)




Pozdrawiam,
PODPIS

9 kwietnia 2013

Odrobina delikatności...

Od razu powiem, że tytuł dzisiejszego posta zupełnie odbiega od tego, co przeżywam od rana. Godzina 8:47 - dźwięk wiertarki z klatki schodowej postanawia umilić mi cały, wolny, wtorkowy poranek. Plany pisania pracy magisterskiej legły w gruzach. Przed wyjściem na popołudniowe zajęcia postanowiłam więc zmalować coś prostego, co planowałam już dawno, ale jakoś nigdy nie było okazji.

Bazą manicure jest jasnoróżowy lakier Lemax. Niestety jak wszystkie lakiery tej bazarkowej firmy, nie ma numerka. A szkoda, ponieważ gama kolorystyczna jest bardzo duża i przydałoby się jakoś to uporządkować. Powiem jeszcze tylko, że lakiery kosztują... 2zł i są całkiem przyzwoite;) Jedyną ich wadą jest średnie krycie, ponieważ do optymalnego pokrycia najlepsze są trzy warstwy. Na zdjęciu poniżej widzicie Lemax (2 warstwy) w towarzystwie brokatów Simple Beauty nr 016 oraz NailTek Hydration Therapy Halley's Commet :)






To zdobienie przekonało mnie, że nie potrzeba wiele, aby paznokcie wyglądały delikatnie i kobieco. Myślę, że idealnie nadawałyby się także na zdobienie ślubne. Chyba zostanę w nich dłużej niż dwa dni ;)

U Was też jest taka nijaka pogoda? Raz deszcz ze śniegiem.. raz słońce... Zobaczcie co dzieje się u mnie za oknem ;)


Ciekawe, co pogoda zafunduje nam jutro :P

Zapraszam także do głosowania na zdobienia z trzeciego tygodnia Projektu Hobby! Swoje głosy możecie zostawiać w komentarzach pod tym postem: Projekt Hobby - Tydzień 3 - głosujemy!


Pozdrawiam,
PODPIS

8 kwietnia 2013

Projekt Hobby - Tydzień 4: kino/teatr

Hej :)

Dziś przychodzę do Was z kolejnym zdobieniem wykonanym w ramach Projektu Hobby. Z tym tygodniem nie miałam żadnego problemu. Od samego początku wiedziałam, co chcę namalować. Nie mogłam się tylko zdecydować, czy wybrać kino czy teatr. Narazie postawiłam na teatr, lecz jeśli tylko wystarczy mi czasu postaram się zrealizować także drugi "kinowy" pomysł :) Zapraszam Was więc na spektakl!





Paznokcie pokryłam bazą w postaci Eveline 8w1, a następnie dwoma warstwami Bell French Manicure nr 01. Biel pokryłam cienką warstwą Sally Hansen 05 Diamonds, aby nadać pazurkom trochę błysku. Czarne maski to zasługa NailTek Midnight Madness, natomiast czerwone elementy to moja ukochana czerwień Sally Hansen 89 Honeymoon Red. Na kurtyny nałożyłam odrobinę Sensique Fantasy glitter nr 213 Frozen Berries :) Detale wykonałam oczywiście cienkim pędzlem :) Całość pokryta warstwą Posche.

Piękne prace dziewcząt możecie podziwiać w zakładce Projekt Hobby, do której serdecznie Was zapraszam :)


Przypominam, że do soboty trwa głosowanie na zdobienia z tygodnia trzeciego! Swoje głosy możecie oddawać w komentarzach pod tym postem: Projekt Hobby - Tydzień 3 - głosujemy!


Pozdrawiam,
PODPIS

9 marca 2013

Projekt Kontynenty - Tydzień 4: Antarktyda

Wiem, wiem... jestem w tyle z Kontynentami! :) Ale staram się nadrabiać :) Dziś propozycja (taka typowo wieczorna) na manicure w stylu arktycznym!


Chciałam być oryginalna, ale o ile pozostałe kontynenty mogą kojarzyć się z mnóstwem rzeczy, o tyle Antarktyda... nic tylko zimno, mróz, lód i pingwiny :p Broniłam się przed nimi jak mogłam, ponieważ widziałam część Waszych prac i wiem, że większość z Was właśnie na nie się zdecydowała :) Ale ostatecznie przeważył wyciągnięty na zajęciach przez koleżankę zeszyt, przedstawiający ślicznego, śmiesznego pingwinka :)

Paznokcie pomalowałam bazą, a następnie nałożyłam dwie warstwy białej Vipery Creation nr 4 (całe szczęście, że Vipera umieszcza numerki na górze nakrętki! :)). Końcówki wycieniowałam szarym Wibo Express Growth, którego numerka niestety już nie odczytam, bo się wytarł ;) Dla nadania pazurkom bardziej mroźnego efektu dodałam trochę błyskotek w postaci Simple Beauty 016 oraz NailTek Hydration Therapy Halley's Commet. Biel u nasady pokryłam delikatnie Sally Hansen Diamond Strength 05 Diamonds (który leży w kolejce do recenzji :p). Następnie patyczkiem kosmetycznym nasączonym zmywaczem wytarłam kółeczko, czyli brzuszek pingwina, ponieważ wiedziałam, że trudno będzie mi wszystko pokryć od nowa bielą. Wokół kółeczka wystarczyło namalować czarny kontur "ciała", a kilka kropek i dziobek zwieńczyły dzieło :) W zasadzie bardzo mi się to zdobienie podoba. Szkoda tylko, że za bardzo nie miałam możliwości zrobienia zdjęć w ciągu dnia, bo niestety zabrało mi sporo pazurkowego błysku ;) Jedno niewyraźne zdjęcie umieściłam celowo, ponieważ choć trochę oddaje błysk końcówek :) Enjoy!






Przypominam, że pazurki wykonałam w ramach Projektu Kontynenty organizowanego przez Mixoflife. Prace pozostałych dziewcząt możecie zobaczyć na Jej blogu w zakładce Projekt Kontynenty :) Zapraszam!

Jak Wam się podoba moja interpretacja Antarktydy? :)

Pozdrawiam,
PODPIS

7 marca 2013

Projekt Hobby! - Tydzień 1: muzyka

Dziewczyny!
Tak gonicie z projektem, że aż mi wstyd, że ja, Organizatorka jakby nie było, do tej pory nic nie zmalowałam :p W tygodniu pierwszym, którego motywem przewodnim jest muzyka, chciałabym zaprezentować Wam kilka instrumentów, które uwielbiam: gitara (której w rzeczywistości w takiej formie raczej nie zobaczycie, bo jakoś wyszła mi taka, że ni to klasyczna ni elektryczna :p), pianino/fortepian, perkusja i saksofon (z którego chyba jestem najbardziej zadowolona) :) Wzorek na szybko, na recenzowanych post wcześniej lakierach NailTek Midnight Madness i Halley's Comet. Mam nadzieję, że czas pozwoli mi namalować coś jeszcze, bo pomysłów kłębi się mnóstwo :) Wy oczywiście także możecie zgłaszać więcej niż jedną propozycję, jeśli tylko macie ochotę :)





Kilka Dziewcząt zgłosiło się do projektu po czasie, jednak postanowiłam, że nic złego się nie stanie jeśli do nas dołączą, więc lista Uczestniczek w zakładce jest na bieżąco aktualizowana :) Jeśli któraś z Was chciałaby jeszcze dołączyć to przedłużam zapisy do końca tygodnia 1, czyli do niedzieli :)

Prace pozostałych uczestniczek możecie podziwiać tu: Projekt Hobby!


Pamiętacie, że do 17 marca możecie zgłaszać się do rozdania? :) Mam do oddania trochę kosmetyków! Zapraszam :) O szczegółach poczytacie tu: Rozdanie "Z pazurkiem"!


Pozdrawiam,
PODPIS

NailTek Hydration Therapy Colour Midnight Madness & Halley's Comet

Witajcie:)

Dziś chciałabym pokazać Wam pierwsze kolorki, które otrzymałam w ramach współpracy z a.i.Polska.


Na pierwszy rzut poszły kolorki z NailTek, które pokazywałam Wam już w poprzednim poście, a mianowicie Midnight Madness i Halley's Comet. Od początku wiedziałam, że będą ze sobą świetnie współgrały :)


Oba lakiery to nowości oferowane przez markę NailTek. Na samym początku więc kilka słów od producenta :)

Nail Tek Hydration Therapy Color to profesjonalnej jakości, szybkoschnące, barwne lakiery do paznokci, które nie wysuszają płytki. Ich nowatorska formuła oparta została o czystą wodę i molekułę wodno-magnetyczną – Pentavitin®. Składniki te zapobiegają wysuszaniu paznokci oraz wzmacniają działanie nawilżające odżywek. Atrakcyjna paleta barw 

Nail Tek Hydration Therapy Color obejmuje linię Classic Creme, Shimmer oraz French Manicure i jest poszerzana o nowe odcienie. Najnowsze kolory to: stalowa zieleń Deep Sea, delikatny seledyn Morning Dew oraz nasycona czerń Midnight Madness i żywy amarant Evening Primrose. 

Nowością są także lakiery połyskujące srebrnymi drobinkami z linii Glitters. Nowe kolory to mieniący złoty Twinkle Twinkle, kolorowy brokat Supernova, świetlisty Starlight Starbright  i srebrzysty Halley's Comet. Te efektowne lakiery stanowić będą doskonałą ozdobę paznokci w nadchodzącym karnawale.

Midnight Madness to piękna, głęboka i bardzo dobrze napigmentowana czerń o matowym wykończeniu. Do pełnego pokrycia płytki wystarczy jedna warstwa. Mat nie utrzymuje się jednak zbyt długo, ponieważ w chwili obecnej, gdy piszę post, a pazurki mam pomalowane od wczoraj, lakier błyszczy niemal tak jak te o zwyczajnym, kremowym, "błyszczącym" wykończeniu. Na innych blogach widziałam recenzje, w których nikt o tym nie wspominał. Być może ja zrobiłam coś źle. Nie wiem. Być może się wypolerowały? :) Moim zdaniem, jeśli któraś z Was liczy na "porządny" mat, to ten nie będzie chyba najlepszym wyborem. Mi jednak ten mały defekt nie przeszkadza. Midnight Madness ma bardzo wygodny, długi pędzelek, który dobrze rozprowadza lakier po płytce. Musimy jednak uważać, aby nie nabrać zbyt dużo lakieru, który potrafi też spływać po długim pędzelku. Dużą zaletą jest także szybkie schnięcie, nawet przy grubszej warstwie, którą nałożyłam. Bardzo fajnie objawia się to zmianą wykończenia z błyszczącego w matowe. Buteleczka ma 15ml, więc z pewnością wystarczy na długo, tym bardziej, że naprawdę lakieru ze względu na dobre krycie, zużywamy niewiele. 
Inne nowości w tej serii możecie obejrzeć na stronie a.i.Polska: Nowe kolory HTC.

Halley's Comet to 15ml reprezentant nowej kolekcji glitterowej. Poza nim w kolekcji znajdują się inne, piękne błyskotki, które możecie zobaczyć tu: Kolekcja Glitter. Osobiście jestem bardzo zadowolona, że w moje ręce trafił ten właśnie egzemplarz. Kometa Halley'a to bezbarwna baza, w której zatopiony jest pyłek, piegi i srebrne sześciokąty w kolorze srebra. Po nałożeniu trzech warstw lakier daje niemal pełne krycie (z samych błyskotek!), które dają wrażenie paznokci pokrytych pazłotkiem. Lakier pięknie się mieni do tego stopnia, że zdarza mu się nawet w słońcu "puszczać zajączki" ;) Myślę, że efekt byłby jeszcze bardziej spektakularny, gdybym użyła srebrnej bazy i dopiero na nią nałożyła brokat. Mimo wszystko efekt jest cudowny. Lakier dobrze się nakłada, choć w niektórych miejscach musimy go "dołożyć", aby drobinki były równomiernie rozłożone. Jest oczywiście gęstszy niż Midnight Madness, lecz trudno oczekiwać innej konsystencji z taką liczbą błyskotek. Musimy także pamiętać, aby oczyszczać gwint buteleczki zmywaczem, ponieważ drobinki przyklejają się do niego i mogą później sprawiać trudności przy odkręcaniu :) Podejrzewam, że lakier zmywa się... delikatnie mówiąc: tragicznie, jednak narazie staram się o tym nie myśleć i cieszę się błyskiem lakieru w pięknym, marcowym słońcu :) 

Oba lakiery mają moim zdaniem dość intensywny zapach, ale sądzę, że dla wprawionych lakieromaniaczek nie będzie to zbyt duża wada :) Koniec z tym pisaniem! Zobaczcie jak lakiery prezentują się na moich pazurkach:









Produkty otrzymałam w ramach współpracy z firmą www.aipolska.com, lecz nie wpłynęło to na moją opinię.

W tym miejscu chciałabym bardzo podziękować Pani Justynie za zainteresowanie moimi zdobieniami, zaufanie i przesłanie mi produktów do testowania. Was z kolei bardzo serdecznie zapraszam na stronę www.aipolska.com, gdzie możecie zapoznać się z ofertami marek NailTek, Seche czy X-Rated. 

Ale to jeszcze nie koniec. Moje kochane Obserwatorki! Mam do Was ogromną prośbę. Czy znacie, lub macie swój ulubiony żel/krem do pielęgnacji skórek? Ostatnio mam coraz większy problem z doprowadzeniem ich do dobrego stanu i chciałabym zafundować im małą terapię. Póki co wcieram w nie wit A+E, olejek z keratyną, czasami tłustą Neutrogenę lub maskę do dłoni i paznokci. Być może znacie jednak jakiś kosmetyk-cud? :) Nie chciałabym oliwki, lecz raczej żel lub krem. Jeśli w waszych kosmetyczkach znajduje się taki preparat, podzielcie się proszę opinią w komentarzu :) 

Pozdrawiam,
PODPIS

5 marca 2013

Współpraca z a.i.Polska

Bardziej wprawne oczy zapewne dostrzegły już na moim blogu nowy banner :) Dziś chciałabym przestawić Wam kolejną firmę, która podjęła współpracę z moim blogiem. Jest nią a.i.Polska.



Firma a.i. Polska jest obecna na polskim rynku kosmetyki profesjonalnej od 1996 roku. Współpracując z renomowanymi firmami światowego przemysłu kosmetycznego, oferuje najwyższej jakości preparaty do pielęgnacji paznokci, dłoni i stóp oraz produkty do modelowania paznokci.
a.i. Polska jest także organizatorem szkoleń z zakresu pielęgnacji paznokci.

a.i. Polska konsekwentnie koncentruje się na następujących zadaniach:
1) oferować światowej jakości kosmetyki i akcesoria, do profesjonalnego manikiuru oraz do stosowania w domu,
2) przekraczać oczekiwania klientów w zakresie oferowanych preparatów,
3) budować zaufanie na podstawie rzetelnej i profesjonalnej informacji o produktach. 

Na stronie www.aipolska.com możecie więc znaleźć produkty takich marek jak NailTek, Seche, czy X-Rated. Po bardzo miłej wymianie maili z Panią Justyną z a.i.Polska otrzymałam paczuszkę, w której znalazły się interesujące mnie lakiery :)

NailTek Hydration Terapy Midnight Madness
NailTek Hydration Terapy Halley's Comet


Seche Contemporary


Seche Vite Dry Fast Top Coat (3,6ml)


W tym miejscu chciałabym bardzo serdecznie podziękować firmie a.i.Polska za zaufanie i cudowne lakiery. Myślę, że czerń i srebro z NailTek będą świetnie ze sobą współgrać. Contemporary natomiast to kolor, który spodobał mi się najbardziej w całej gamie kolorów Seche :) Jestem także bardzo zadowolona z top coatu, którego jeszcze nie miałam okazji wypróbować, a z miłą chęcią skonfrontuję go z Poshe :) Na początek wystarczy 3,6 ml ;)

Zapraszam Was także bardzo serdecznie na stronę www.aipolska.com :)  Już niedługo postaram się nadrobić zaległości i pokazać Wam moje nowe nabytki :)

Pozdrawiam,
PODPIS
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Udostępnij: