Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lemax. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lemax. Pokaż wszystkie posty

16 września 2013

Szach-mat... Błysk czy mat? :)

Zdobienie paznokci w stylu "szachowym" miałam w głowie już od dawna. Nie chciałam jednak poprzestać na zwyczajnej szachownicy, pomimo tego, że w tym sezonie była bardzo modna :) Szachy to przede wszystkim piękne figury, które też starałam się odzwierciedlić na moich paznokciach. Na wskazującym znalazł się więc pion, na środkowym wieża, a na serdecznym skoczek, z którego jestem najbardziej zadowolona ;) Mały ozdobiłam szachownicą, która skrawkami znalazła się także na pozostałych paznokciach. Nie mogłam zdecydować się na wykończenie całego zdobienia, więc możecie oglądać je zarówno w wersji błyszczącej, jak i matowej :)
Wykorzytane lakiery: biały - Lemax, czarny - Wibo Express growth nr 34, top - Pierre Rene Matt finish nr 23.

Miłego oglądania :)

 Wersja błyszcząca...




...i wersja matowa :)




I jak Wam się podoba? Mi do gustu przypadła bardziej wersja matowa :) 
 
Zapraszam do polubienia "Z pazurkiem" na Facebooku :)


Pozdrawiam,
PODPIS

12 września 2013

Kolorowy wodospad

Witajcie :)

Jesień już chyba coraz bliżej, ponieważ za oknami od trzech dni leje u mnie deszcz :) Dlatego też postanowiłam w końcu wypróbować "deszczowe" zdobienie, które od pewnego czasu podziwiam na blogu The Nailasaurus. Jego autorka robiła je już w kilku wariantach kolorystycznych, jednak na mnie największe wrażenie zrobiło zdobienie "tęczowe". Oto moje zdobienie inspirowane :)

Bazą kolorowego wodospadu jest Avon Vanilla shake. Kolor cudowny, wymarzony, w jednym z moich ulubionych odcieni. Niestety jednocześnie bardzo słabo kryjący... Myślę, że nadawałby się raczej jako wykończenie frencha, jednak ja postanowiłam się uprzeć i pięcioma cienkimi warstwami otrzymałam prawie zupełne krycie ;) Na szczęście dzięki wysuszaczowi dość szybko zasechł :) Szkoda, bo z pewnością na stałe zagościłby w moich zdobieniach :) Kolorowe paski to zasługa 11 lakierów (od małego kolejno: czerwony Bourjois So Laque Glossy 02 Prepp'hibiscus, różowy beznumerkowy Lemax, pomarańczowy Enjoy nr 13, żółty beznumerkowy lakier Alle Paznokcie, miętowy Bourjois So Laque Glossy 04 Amande defile, zielony bazarkowy Mollon nr 48, błękitny Bourjois So Laque Glossy 06 Adora-bleu, granatowy Alle Paznokcie nr 23, śliwkowy Sally Hansen Insta-Dri Purple Bolt, fioletowy Vipera Creation nr 20 oraz liliowy Rimmel  60 seconds nr 620 How do you lilac it?) Ale się tego uzbierało...;)




Jak wam się podoba?

Zapraszam do polubienia "Z pazurkiem" na Facebooku :)


Pozdrawiam,
PODPIS

25 sierpnia 2013

Czarno-biała zgapa :)

Witajcie:)

Dziś szybko i na temat - tak jak mój niedzielny, czarno-biały manicure :) Malując wzór ciągle miałam świadomość, że gdzieś już widziałam coś podobnego... i widocznie bardzo musiało mi to utkwić w głowie, skoro nie mogłam się pozbyć tego wrażenia. Najgorsze jest jednak to, że czasami nie mogę sobie przypomnieć gdzie i u kogo... Na szczęście w tym przypadku było inaczej :) Hatsu-hinoiri, czy możliwe, że zgapiłam trochę od Ciebie? :) Choć to nie kopia (bo teraz odnalazłam wzór na Twoim blogu;)) to przyznaję się bez bicia :)

Paznokcie pomalowałam dwukrotnie białym lakierem Lemax, a następnie ok. 1/3 płytki pokryłam czarnym Smart Girls Get More nr 134. Na granicy kolorów wykonałam sondą kilka kropek tak, aby na białym tle pozostała tylko ich połowa. Dla kontrastu dodałam jeszcze kilka białych kropek na czarnym, i czarnych na białym tle :) Zdjęcia (jak zwykle ostatnio bywa) nieco gorszej jakości. Mam nadzieję, że wybaczycie :)





Zapraszam do polubienia "Z pazurkiem" na Facebooku :)


Pozdrawiam,
PODPIS

24 sierpnia 2013

Panterka w trójkątach

Wróciłam! :)

Nawet nie wiecie jak stęskniłam się za blogowaniem :) Od 20 lipca w zasadzie nie miałam chwili wolnej, aby móc cokolwiek zmalować na pazurkach, więc dałam im totalny luz, ograniczając się wyłącznie do opiłowania i położenia odżywki. Przez miesiąc nie dotykałam też skórek, dzięki czemu trochę się zregenerowały. Miałam odpuścić ich wycinanie, ale jednak się nie udało :) 

Przez cztery tygodnie walczyłam z dziećmi, jako wychowawca kolonijny ;) Kiedy dziewczynki z mojej grupy dowiedziały się o moim hobby nie odpuściły i dzięki temu miałam możliwość sięgnięcia po lakiery :) Oczywiście kolejka była zbyt długa, żeby wymyślać skomplikowane zdobienia, a i dziewięciolatkom niekoniecznie pasują poważne wzory. Skończyło się więc na kwiatkach i brokatach :) Kilka "zdobień" możecie zobaczyć poniżej :)



Zdobienie, które chciałabym Wam dziś zaproponować nie jest mojego pomysłu. Jeśli chcecie zobaczyć oryginał odsyłam do bloga www.kaylashevonne.com :) Od pewnego czasu jednak tak bardzo za mną chodziło, że w końcu, po tak długiej przerwie, jako pierwsze zagościło na moich krótkich pazurkach :)

Bazą zdobienia jest biały lakier Lemax (2zł - bardzo dobre krycie), na którym następnie namalowałam pędzlem łososiowe (Vipera Belcanto nr 110) i czarne trójkąty (Enjoy nr 32). Tymi samymi kolorami wykonałam cętki na białym tle. Całość pokryta szybkoschnącym topem Venita, który ostatnio stał się moim numerem 1 :) Na pewno niedługo pojawi się jego recenzja. 

Przepraszam za dość słabą jakość zdjęć, jednak wracając do domu miałam tak dziwnie dużo rzeczy do zabrania, że aparat musiał zostać pod opieką chłopaka :)



 Co myślicie o takim zdobieniu? :)

Zapraszam do polubienia "Z pazurkiem" na Facebooku :)


Pozdrawiam,
PODPIS

6 lipca 2013

Czy wiecie, że mamy dziś... Światowy Dzień Pocałunku?

Cmok, cmok! :)

Od czasu do czasu mam chwilę, by powrócić do kontynuowania mojego cyklu nietypowych świąt. A dziś jest ku temu bardzo dobra okazja: Światowy Dzień Pocałunku :)

Mani, który przygotowałam na tę okazję baaaardzo mi się spodobał. Na początku nie byłam jednak tak entuzjastycznie nastawiona... Z każdą kolejną kreską było jednak coraz lepiej i w ostateczności "kreskówkowy" efekt zaskoczył nawet mnie :)

Paznokcie pokryłam dwukrotnie jasnoliliowym lakierem Lemax, który mogłyście zobaczyć przy okazji  Odrobiny delikatności..., a następnie wycieniowałam cukierkowym różem Bourjois So Laque Glossy 08 Peach and love. Kolejnym kolorkiem Bourjois, tym razem 02 Prepp'hibiscus, namalowałam różnej wielkości i kształtu usteczka. I w tym momencie chciałam wszystko zmyć ;) Wpadłam jednak na pomysł, aby obrysować usta czarną kreską, a następnie dodać w kilku miejscach biały "błysk". Zobaczcie co z tego wszystkiego wyszło...






Co myślicie o takim rozwiązaniu? Pokazałybyście się z takimi pazurkami na co dzień?

W końcu zdecydowałam się także na założenie Fanpage'a :) Długo się przed tym wzbraniałam, ale w dzisiejszym świecie rzeczywiście wydaje się obowiązkowy dla każdej blogerki :)
Jeśli chcecie być na bieżąco z tym, co dzieje się na moim blogu zachęcam gorąco do polubienia mnie na Facebooku :) Zapraszam na Z pazurkiem! Możecie mnie także polubić klikając przycisk w prawym górnym rogu na pasku bocznym :)

Przypominam o trwającym na blogu rozdaniu :) Macie czas do 15 lipca :)

Całuję ;)
PODPIS

9 kwietnia 2013

Odrobina delikatności...

Od razu powiem, że tytuł dzisiejszego posta zupełnie odbiega od tego, co przeżywam od rana. Godzina 8:47 - dźwięk wiertarki z klatki schodowej postanawia umilić mi cały, wolny, wtorkowy poranek. Plany pisania pracy magisterskiej legły w gruzach. Przed wyjściem na popołudniowe zajęcia postanowiłam więc zmalować coś prostego, co planowałam już dawno, ale jakoś nigdy nie było okazji.

Bazą manicure jest jasnoróżowy lakier Lemax. Niestety jak wszystkie lakiery tej bazarkowej firmy, nie ma numerka. A szkoda, ponieważ gama kolorystyczna jest bardzo duża i przydałoby się jakoś to uporządkować. Powiem jeszcze tylko, że lakiery kosztują... 2zł i są całkiem przyzwoite;) Jedyną ich wadą jest średnie krycie, ponieważ do optymalnego pokrycia najlepsze są trzy warstwy. Na zdjęciu poniżej widzicie Lemax (2 warstwy) w towarzystwie brokatów Simple Beauty nr 016 oraz NailTek Hydration Therapy Halley's Commet :)






To zdobienie przekonało mnie, że nie potrzeba wiele, aby paznokcie wyglądały delikatnie i kobieco. Myślę, że idealnie nadawałyby się także na zdobienie ślubne. Chyba zostanę w nich dłużej niż dwa dni ;)

U Was też jest taka nijaka pogoda? Raz deszcz ze śniegiem.. raz słońce... Zobaczcie co dzieje się u mnie za oknem ;)


Ciekawe, co pogoda zafunduje nam jutro :P

Zapraszam także do głosowania na zdobienia z trzeciego tygodnia Projektu Hobby! Swoje głosy możecie zostawiać w komentarzach pod tym postem: Projekt Hobby - Tydzień 3 - głosujemy!


Pozdrawiam,
PODPIS

1 kwietnia 2013

Zielone ombre z ćwiekami

Hej:)

I jak? zasypało Was? :P U mnie leży tyle śniegu, że zastanawiam się czy uda mi się wrócić do Olsztyna bez problemów :P Taki nam pogoda zrobiła primaaprilisowy żart ;)

Tymczasem, w wolnej chwili, mam dla Was prosty, szybki manicure, który nosiłam już jakiś czas temu. Ombre (tym razem takie, które większość uważa za "prawdziwe") z ćwiekami z Born Pretty Store. W kolejności od najjaśniejszego paznokcia widzicie: Hean Wedding Garden nr 640 (na zdjęciu wyszedł bardziej błękitny, niż zielonkawy), Flormar P22, beznumerkowy bazarkowy Lemax, Wibo Express Growth nr 390 oraz Wibo Extreme Nails nr 78 :) Przepraszam za moje skórki, ale próbowałam bezskutecznie je zapuścić, aby doprowadzić do "normalnego" stanu - nie udało się i już ich nie ma:P







Dobór kolorów chyba jednak nie jest idealny, ale czułam sie w tych pazurkach bardzo dobrze;)

Przypominam o głosowaniu na zdobienia z tygodnia drugiego! Swoje głosy możecie oddawać w komentarzach pod tym postem: Projekt Hobby - Tydzień 2 - głosujemy! :)

Pozdrawiam,
PODPIS

21 marca 2013

Projekt Kontynenty - Tydzień 5: Australia

Hej :)
Wracam już szybko z projektem Kontynenty u Mixoflife. Mam bardzo dużą obsuwę, ale już wszystko nadrobiłam! Tymczasem, Australia :)


Przy Australii miałam mniej więcej ten sam problem, co przy Ameryce Południowej. Niby różnorodność... ale przeniesienie czegokolwiek na moje paznokcie nie było już takie łatwe. Z pomocą przyszedł jednak mój mężczyzna, który na słowo Australia rzucił krótkie: Aborygeni. I tym oto sposobem zrezygnowałam z malowania kangurów na rzecz motywu sztuki aborygeńskiej, którą możecie podziwiać w Internecie :) Bardzo łatwe i szybkie zdobienie. Brązowy lakier to bazarkowy Lemax za 3zł (jest świetny!). Kropki wykonałam dzięki farbkom akrylowym i sondzie :)





Prosto i szybko :)


Pozdrawiam,
PODPIS
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Udostępnij: