Jesień już chyba coraz bliżej, ponieważ za oknami od trzech dni leje u mnie deszcz :) Dlatego też postanowiłam w końcu wypróbować "deszczowe" zdobienie, które od pewnego czasu podziwiam na blogu The Nailasaurus. Jego autorka robiła je już w kilku wariantach kolorystycznych, jednak na mnie największe wrażenie zrobiło zdobienie "tęczowe". Oto moje zdobienie inspirowane :)
Bazą kolorowego wodospadu jest Avon Vanilla shake. Kolor cudowny, wymarzony, w jednym z moich ulubionych odcieni. Niestety jednocześnie bardzo słabo kryjący... Myślę, że nadawałby się raczej jako wykończenie frencha, jednak ja postanowiłam się uprzeć i pięcioma cienkimi warstwami otrzymałam prawie zupełne krycie ;) Na szczęście dzięki wysuszaczowi dość szybko zasechł :) Szkoda, bo z pewnością na stałe zagościłby w moich zdobieniach :) Kolorowe paski to zasługa 11 lakierów (od małego kolejno: czerwony Bourjois So Laque Glossy 02 Prepp'hibiscus, różowy beznumerkowy Lemax, pomarańczowy Enjoy nr 13, żółty beznumerkowy lakier Alle Paznokcie, miętowy Bourjois So Laque Glossy 04 Amande defile, zielony bazarkowy Mollon nr 48, błękitny Bourjois So Laque Glossy 06 Adora-bleu, granatowy Alle Paznokcie nr 23, śliwkowy Sally Hansen Insta-Dri Purple Bolt, fioletowy Vipera Creation nr 20 oraz liliowy Rimmel 60 seconds nr 620 How do you lilac it?) Ale się tego uzbierało...;)
Jak wam się podoba?
Zapraszam do polubienia "Z pazurkiem" na Facebooku :)

