Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Silcare. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Silcare. Pokaż wszystkie posty

29 lipca 2015

Lady Queen - karuzela ze złotymi ozdobami

Witajcie :)

Jakiś czas temu otrzymałam propozycję współpracy od Lady Queen. Jest to sklep internetowy, w którym kupić możemy mnóstwo różnorodnych gadżetów, w tym także tych paznokciowych, w dość niskich cenach. Wiem, że niektóre z Was już na początku współpracy zniechęcił brak kontaktu z firmą, albo niezgodne z opisem na stronie produkty. W moim przypadku wszystko było w porządku, kontakt bez zastrzeżeń, a i akcesoria, które otrzymałam, w większości nie odbiegały od tego, co pokazywały zdjęcia ;) Ale o tym za chwilkę ;) Na początek - karuzela ze złotymi ozdobami :)

Karuzelka, która trafiła w moje ręce, to mix jedenastu złotych, metalicznych ozdób.

Jak widzicie na zdjęciu są w niej serduszka (9 szt.), podwójne serduszka (6 szt.), serduszka "love" (7 szt.), różyczki (5 szt.), małe kwiatki (5 szt.), podwójne różyczki z listkami (3 szt.), motylki (12 szt.), ważki (5 szt.), pająki (5 szt.), kokardki (7 szt.) oraz truskawki (7 szt.). Na stronie internetowej widoczne są także inne kształty, m.in. świąteczne: gwiazdki, choinki i przecudowne (!) śnieżynki, hello kitty, parasolki i kwiatki o innym jeszcze kształcie. Rozumiem jednak, że jest to mix i przy zamówieniu dostajemy losowe kształty w, jak widać wyżej, losowej liczbie ;) W opisie produktu widnieje informacja, że jest to po prostu 16 gramów ozdób :p Nie jest to jednak jakaś duża przeszkoda, ponieważ ozdoby są wielokrotnego użytku. Są wytrzymałe, a kwiatki ze zdobienia, które za chwilę pokażę, po zmyciu trafiły z powrotem do karuzeli, nie tracąc na jakości.

Co do samych ozdób są one dość delikatne, ażurkowe, ale niestety nie do końca plastyczne. Na początku chciałam spróbować z różyczkami, jednak nie dopasowały mi się do wypukłości płytki. Z mniejszymi kwiatkami poszło o wiele lepiej. Na stronie Lady Queen znaleźć można przykładowe zdobienia z wykorzystaniem m.in. motylków i pajączków, które przylegają dość dobrze. Większe ozdoby trzeba więc zwyczajnie delikatnie wygiąć lub załamać, aby dopasowały się do paznokcia. Ja z pewnością jeszcze będę próbować! :) Co do minusów - jeszcze jeden, mały - karuzela jest jedną z takich, które dość łatwo i "luźno" się obracają, a więc nie ma możliwości, żeby ozdoby się ze sobą nie pomieszały, no chyba że będą leżały w miejscu ;) Jeżeli będziecie trzymały je w kosmetyczce lub pudełku w którym karuzelka będzie się przemieszczać - ozdoby zrobią to razem z nią :p Warto więc ciągle trzymać ją np. w woreczku, w którym też otrzymujemy ją po zakupie, bo czasami coś lubi wydostać się na zewnątrz :)

Zdobienie poniżej wykonane zostało na białych hybrydach, które położyłam spontanicznie dwa dni temu :) Mały paznokieć pokryłam złotą folią transrerową od Indigo, serdeczny natomiast okleiłam złotymi tasiemkami od Silcare. Na palcu środkowym i wskazującym widzicie złote, metaliczne kwiatuszki od Lady Queen. Całość wyglądała dość elegancko i tak... na bogato :p






Karuzela ze złotymi ozdobami dostępna jest na stronie Lady Queen za 3,78$, dokładnie tu: KLIK.

Jeżeli miałybyście ochotę na małe zakupy to możecie skorzystać z kuponu rabatowego -15% :)


Poza stroną internetową www.ladyqueen.com zapraszam Was także na profil marki na Facebooku - Lady Queen. 


Zapraszam też do siebie :)




Pozdrawiam,
PODPIS

2 lutego 2015

Błysk i mat w bordowym wydaniu

Witajcie ;)

Po dość szybkim i intensywnym dniu w pracy postanowiłam przez chwilę odpocząć i rozerwać się przy pisaniu obiecanego wczoraj posta :)

Pamiętacie zapewne piękny odcień KODI Professional 045. Jest on jednym z tych lakierów, które niemalże od razu chciałam zobaczyć w macie. Z góry byłam przekonana, że będzie wyglądał obłędnie ;) Gdzieś jednak podejrzałam kiedyś zdobienie, łączące w ciekawy sposób dwa wykończenia, połyskujące i matowe właśnie, które razem wyglądały niezwykle elegancko. Pomyślałam więc, że po zmatowieniu bordowego KODI, położe na środek paznokcia połyskujące flejksy i oddzielę je od strony matowej złotą tasiemką. Do uzyskania fajnego efektu błyszczącej poświaty musiałam nałożyć aż trzy warstwy lakieru z drobinami, jednak było warto :) Efekt końcowy bardzo mi się spodobał, a KODI w macie... czysta magia :)
Matowe wykończenie jest zasługą topu Golden Rose, a topper z flejksami pochodzi z kolekcji My Secret. Tasiemkę zamówiłam jakiś czas temu w Silcare i w zasadzie nie miałam jeszcze okazji się nią pobawić, więc tu widzicie jeden z pierwszych efektów ;)





Co sądzicie o takim połączeniu? Ja z pewnością wrócę do niego jeszcze w innych wersjach kolorystycznych :)

Zapraszam do polubienia "Z pazurkiem" na Facebooku :)
                       

Pozdrawiam,
PODPIS

8 października 2014

Autumn leaves

Kochane moje!

Śpieszę czym prędzej, aby w końcu móc pochwalić się swoim zdobieniem konkursowym ;) Niedawno pisałam Wam, że w ostatniej chwili, ostatniego dnia przesyłania zgłoszeń, wykonałam zdobienie na konkurs Silcare pt. "Jesienne inspiracje Silare - pokoloruj jesień". Temat wydawał mi się bardzo wdzięczny, czasu mi nie brakowało, a i jego rozstrzygnięcie wydawało się zadowalające, ponieważ prace oceniało jury, a nie tak jak w przypadku wielu konkursów ostatnio - "fani" na Facebooku przyznający "lajki" (Was też to zniechęca?). No więc posiedziałam i podłubałam, później wybrałam się z moim K. na niedzielny, jesienny spacer, zrobiliśmy kilka zdjęć w plenerze (i nawet filmik :p), mała obróbka i zdjęcia poszły! :)

Bardzo się ucieszyłam widząc dziś swoje zdobienie wśród 6 prac, nagrodzonych główną nagrodą - bonem do sklepu Silcare :)

Po krótce wykonanie: pazurki pokryłam bazą Sensique a następnie dwoma warstwami białego lakieru Paese. Białe paznokcie wycieniowałam gąbeczką do makijażu, używając trzech kolorów: żółtego Sensique nr 152, pomarańczowego Softer Crazy Colours nr 13 oraz miedzianego Wibo Glamour Nails nr 1. Całość pokryłam także topem flakies od My Secret, o którym niedługo napiszę kilka słów więcej :) Później w ruch poszły farby akrylowe, a w zasadzie jedna - czarna - od Eclair. Namalowałam nią kontury liścia, a tło wokół zamalowałam. Całość po wyschnięciu pokryłam topem Sally Hansen Insta Dri (który niestety już się trochę bąblił i myślałam, że zepsuje mi cały efekt;)). Aha... dokleiłam jeszcze klika miedzianych i złotych heksów i piegów, ale później stwierdziłam, że były zbyteczne ;) Żałuję też, że na zdjęciach flejksy są tak mało widoczne, ale w rzeczywistości pięknie się mieniły :)

Zobaczcie co z tego wyszło ;)





Żeby było śmieszniej po dwóch dniach stwierdziłam, że paznokcie jednak zmyję, ale z jednej strony było mi szkoda, z drugiej nie lubię zmywać tak ziemnych zdobień i zawsze długo się do tego zabieram... I tak siedząc przed telewizorem podważyłam jeden z nich i okazało się, że przez ilość warstw paznokcie, tzn. zdobienie, zeszło w całości :p Taaaadaaaaaaaam! (sprzedam tanio:p)



No i jak już wspominałam... filmik :p Taaak... nawet paznokcie są dla mojego K., zafascynowanego ostatnio nagrywaniem i montowaniem, idealnym pretekstem do poklikania i podłubania w tego typu programach :D Zamieszczam więc i jego dzieło ;) Dziękuję :*


I to byłoby na tyle... Lecę przeglądać stronę Silcare ;)
Galerię nagrodzonych prac możecie obejrzeć na profilu Silcare :)

Zapraszam do polubienia "Z pazurkiem" na Facebooku ;)
                        

Pozdrawiam,
PODPIS

17 czerwca 2014

Marynarskie?

Nie wiem do końca dlaczego, ale folder ze zdjęciami do tego zdobienia właśnie tak nazwałam. Zapewne to wina kolorystyki, która nieodzownie kojarzy się ze stylem marynarskim ;) Co tu dużo gadać: na zdjęciach widzicie dwa kolory z wiosennej kolekcji mySecret: Red i Navy, złotko, czyli lakier do zdobień Silcare oraz nieocenione ostatnio w moich zdobieniach perełki z Golden Rose - biel oraz... top matujący! Obiecuję, że to ostatnie matowe wykończenie w tym miesiącu ;) Paski ręcznie malowane :)

Ahoj!




Próbowałyście kiedyś zdobień w takim stylu? Ja swoje próby miałam już jakiś czas temu, kiedy zmalowałam coś takiego (zdobienie w stylu: "hulaj dusza, piekła nie ma" :p) Więcej zdjęć w poście: Ahoj! :) 




Pochwalcie się w komentarzach swoimi marynarskimi zdobieniami :) 

Zapraszam do obserwowania i polubienia "Z pazurkiem" na Facebooku :)


Pozdrawiam,
PODPIS

28 września 2013

Ahoj!

Wiem, że wakacje już dawno minęły i nie ma co liczyć na powrót słońca... Paznokcie jednak, bez względu na porę roku, są idealnym pretekstem do powrotu do lata :) 
Zdobienie, które chciałabym Wam dziś pokazać zostało zainspirowane pamiątkowymi kolczykami z wakacji (właściwie "praco-wakcji":p), ktore zauroczyły mnie od razu, gdy tylko je zobaczyłam. Komplet składający się z trzech różnych kolczyków, zawierał przede wszystkim piekny ster i kotwicę, które postanowiłam przenieść na paznokcie. 
Do zdobienia wykorzystałam biały lakier, który stał się bazą dla reszty wzorków. Niebieskie paski to zasługa lakieru z Allepaznokcie, który mogłyście już zobaczyć przy okazji Koralików. Czerwień to recenzowany ostatnio Bourjois SO laque glossy Prepp'hibiscus, złoty brokat natomaist to jeden z moich ostatnich ulubieńców - lakier do zdobień Silcare nr 16. Czarne detale zostały zmalowane Simple Beauty nr 9. Dla błysku (choć nie wiem, czy nie zbytnio przesadzonego) dorzuciłam kilka cekinów :)







Muszę przyznać, że na to zdobienie miałam milion pomysłów, dlatego zdecydowałam się na aż taki duży mix. Sama nie jestem do końca przekonana czy zdobienie mi sie podoba, ale chyba też nie należy do najgorszych ;) 

Zapraszam do obserwowania i polubienia "Z pazurkiem" na Facebooku :)


Pozdrawiam,
PODPIS

11 września 2013

Złota kreska

Raz na jakiś czas jest tak, że jak już upodobam sobie jakiś lakier, to nie mogę się później od niego odczepić ;) Ostatnio moim zdecydowanym faworytem jest Wibo Exreme Nails nr 502, który niedawno widziałyście w Mlecznej czekoladce, a jeszcze wcześniej w kilku innych zdobieniach ;) A że uwielbiam beże na paznokciach, to i tym razem chcąc wymyślić coś łatwego i szybkiego sięgnęłam po ten właśnie lakier. Nie będę długo rozwodzić się nad zdobieniem, ponieważ jest jednym z tych najprostszych, a skoro już je zrobiłam to pokażę :) Złote kreski wykonałam lakierem do zdobień z Silcare nr 16 :)




Zdobienie wykonałam już kilka dni temu, więc do jutra z pewnością przygotuję dla Was coś bardziej ambitnego :)

Zapraszam do polubienia "Z pazurkiem" na Facebooku :)


Pozdrawiam,
PODPIS

6 kwietnia 2013

Pawie piórka?

No dobra. Pawie piórka to raczej nie są, ale niech taka będzie robocza nazwa tego posta ;)  Rozpisywać się nie będę, bo i za bardzo nie ma o czym pisać ;) Pomysł na zdobienie pochodzi z bloga www.copythatcopycatnails.com, jednak nie radzę zaglądać do oryginału, bo przestaniecie mnie odwiedzać :p Bazą zdobienia jest piękny glassfleck Avon Sequined Turquoise. Piórka próbowałam zmalować białym lakierem, uzupełniając go farbką akrylową, ale zarówno jedno jak i drugie postanowiło się na mnie obrazić i skutecznie utrudnić mi życie. Tym sposobem lakier wylądował w koszu, a farbka czym prędzej do pudełka. Złota poświata to lakier do zdobień Silcare nr 16. Dobrze, że chociaż światło było dzisiaj ok  ;)







Przypominam, że jeszcze tylko przez kilka chwil możecie głosować na zdobienia z drugiego tygodnia Projektu Hobby ;) Głosy możecie oddawać w komentarzach pod postem Projekt Hobby - Tydzień 2 - głosujemy!

Pozdrawiam,

PODPIS
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Udostępnij: