Mamy połowę grudnia i już od dłuższego czasu pojawiają się w świecie paznokciowym zdobienia świąteczne. Myślę, że idealnym momentem na ich robienie i publikację są (najwcześniej) Mikołajki. Nie lubię wprowadzania świątecznej atmosfery zaraz po święcie zmarłych i sama też opóźniam świąteczne zmiany na blogu i fanapage'u do granic możliwości ;) Ale już najwyższa pora - zdobienia świąteczne czas zacząć! Możemy malować ręcznie, a dla tych, którzy nie mają wprawy... płytka od Born Pretty Store BP-L 018 :)
Jak wiele z Was już zapewne wie płytki od Born Pretty Store przychodzą do nas w pięknej oprawie - kartonikach z ciekawym wzornictwem, które z pewnością urzekną każdą fankę takich gadżetów. Warto dodać, że płytki z nich nie wypadają i są z pewnością dobrze chronione. Na opakowaniu znajdziemy także adres strony www oraz Instagrama. W środku płytka jest zabezpieczona dodatkowo niebieską folią - ale o tym już też pewnie wiecie ;)
Podobnie do recenzowanej ostatnio przeze mnie płytki azteckiej płytka 018 ma wymiary 13 cm x 7 cm (biała podkładka). Biały plastik jest troszkę nieregularnie wykończony, jednak nie przeszkadza to zupełnie w użytkowaniu i po pewnym czasie jest to już w zasadzie niezauważalne ;)
Na płytce znajdziemy 14 wzorów całopaznokciowych oraz 9 wzorów pojedynczych. Duże wzory mają 1,5 cm szerokości i 1,8-1,9 cm wysokości. Sprawdzą się zatem przy średniej długości paznokciach. Mniejsze wzorki mają różne rozmiary - największe jest piórko (1,7 cm x 1,1 cm). Płytkę nazywam roboczo "sweterkową" i chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego ;) Z resztą jej nazwa na stronie BPS to "Russian Doll Sweater Pattern ;) Znajdziemy na niej przede wszystkim motywy z a'la norweskich (jak dla mnie) sweterków - są różnego rodzaju gwiazdki, renifery, choineczki, serduszka - większość w takim właśnie typowym dla sweterków, komputerowym wydaniu ;) Dzięki nim płytka ma trochę zimowy charakter i może być po części nieaktualna np. latem - tym bardziej, że są na niej też śnieżynki ;) Nie podoba mi się zupełnie wzorek w lewym górnym rogu - nie wiem co przedstawia i jakoś nie widzę go na paznokciach ;) Jak na każdej płytce, także tu trafiły się wzorki nieco odbiegające od tematu - moim zdaniem do płytki niekoniecznie pasują matrioszki (choć bardzo mi się podobają - tym bardziej, że są zarówno w wersji całopaznokciowej, jak i w trzech parach wśród wzorów pojedynczych), a także słoń i piórko (przepiękne!). Zameczek to już zupełnie inna historia, ale sądzę, że może wiązać sie trochę z motywem matrioszek i rosyjskim przepychem :p Tak czy inaczej płytka BP-L 018 jest warta zakupu! Na chwilę obecną nie zauważyłam żadnego problemu z odbijaniem wzorków.
Dziś chciałabym pokazać Wam pierwsze, ale na pewno nie ostatnie, zdobienie z użyciem tej płytki. Będzie dość typowo - sweterkowo (choć z odrobiną błysku) - ale mam nadzieję, że się Wam spodoba ;) Bazą zdobienia jest My Secret 217 wild red. Stemple wykonałam białym lakierem Essence the gel 33 wild white ways (nie jest w tym przypadku idealny, ale daje radę;)), błysk to zasługa Vipery Belcanto 126 Diamond-field (o niej już niedługo na blogu) :) Motyw ze sweterkiem został pokryty matowym top coatem Pierre Rene (który daje raczej efekt satyny).
I jak się Wam podoba? ;) To z pewnością nie będzie ostatnie zdobienie... spodziewajcie się kojelnych już niedługo! :)
Te z Was, które chciałyby mieć tę płytkę w swoich zbirach odsyłam do strony Born Pretty Store, gdzie akurat jest na nią promocja - 3,89$. Jeżeli wpiszecie mój kod dostaniecie 10% zniżki :)
Born Pretty Store na Facebooku :)
"Z pazurkiem" na Facebooku ;)





